Chińczycy wysłali balon do szpiegowania Amerykanów. Nikt nie wie po co, bo przecież mają satelity
Za każdym razem, kiedy pojawia się temat niezidentyfikowanych obiektów latających dostrzeżonych przez (głównie) amerykańskich żołnierzy pełniących służbę jako piloci myśliwców czy marynarze najpierw pojawia się popularna teoria mówiąca o pozaziemskim pochodzeniu takich obiektów, a chwilę później bardziej racjonalne wyjaśnienia, takie jak chociażby drony, balony wysłane nad terytorium jednego państwa przez armię innego państwa. Cóż, tym razem tylko to drugie wyjaśnienie wchodzi w rachubę.

REKLAMA