1. SPIDER'S WEB
  2. Sprzęt
  3. Tech
  4. Technologie

Realme GT Master Edition już w sprzedaży. Jesteśmy miło zaskoczeni polskimi cenami

Realme GT Master Edition data premiery

Realme GT Master Edition to solidny rywal dla takich hitów rynkowych, jak Xiaomi Mi 11 Lite czy Samsung Galaxy A52s. Polska cena jest dość atrakcyjna, zwłaszcza modelu z mniejszą ilością pamięci. Warto było czekać.

Tak jak zapowiadano, Realme GT Master Edition jest od dziś dostępny do kupienia w Polsce. W sprzedaży można wybrać pomiędzy dwiema wersjami urządzenia: z 8 GB RAM i 256 GB pamięci, a także z 6 GB RAM i 128 GB pamięci. Telefon w polskiej dystrybucji dostępny będzie w trzech wersjach kolorystycznych: białej, szarnej i szarej. Ta ostatnia jest szczególnie ciekawa, bowiem tylko ta odmiana wykorzystuje do wykończenia wegańską skórę.

Realme GT Master Edition – polskie ceny. Szczegóły na temat nowych telefonów.

Ceny prezentują się nader interesująco. Tańsza wersja GT Master Edition kosztować będzie 1500 zł, zaś droższa 1800 zł. Dodatkowo, tylko do jutra na Allegro dostępna będzie droższa wersja – a więc ta z 8 GB RAM i 256 GB pamięci – w cenie 1600 zł. Oferty na Allegro dostępne są pod tymi adresami:

Realme GT Master Edition

Realme GT Master Edition ma stanowić wzorową relację ceny do możliwości technicznych. To model, który zajmuje miejsce pomiędzy realme 8 Pro a realme GT. Wyposażony jest w układ Snapdragon 778G i 6,43-calowy wyświetlacz sAMOLED z odświeżaniem 120 Hz. Nie zabrakło bardzo szybkiego ładowania (moc 65 W) i obsługi łączności 5G. Telefon jest przy tym mały i poręczny: waży 180 g i ma 8,8 mm grubości.

W realme GT Master Edition znaleźć można 32-megapikselowy aparat do selfików z na bazie Sony IMX 615. Główny aparat to z kolei potrójny zestaw: 64 MPix f/1.8 (25 mm, 1/2”, PDAF), a także moduł szerokokątny 8 MPix f/2.3 (16 mm, 119˚, 1/4.0”, FF) i makro 2 MPix f/2.4. Niestety, zabrakło optycznej stabilizacji obrazu.

Realme GT Master Edition będzie można kupić zarówno u operatorów, jak i w wolnej sprzedaży.

realme GT MASTER EDITION. Nowy król opłacalności