Tech  /  News

Twitch otwiera się na hydraulików i startuje z kategorią „wanny”. Żartuję: chodzi o gołe panie

Picture of the author

Jeśli nie możesz kogoś przepędzić, zacznij na tym zarabiać – stwierdził Twitch. I jednym prostym ruchem rozwiązał problem, który od dłuższego czasu trapił użytkowników serwisu: co roznegliżowane panie robią na platformie służącej do pokazywania gier, a nie wdzięków?

Oczywiście pandemia sprzyjała temu, aby Twitch otworzył się na bardziej ludzkie relacje, ale w przypadku serwisu skręciło to w dziwną stronę. Ostatnimi czasy popularnością cieszą się transmisje na żywo z tego, jak ktoś śpi. Oprócz tego nowym trendem są panie, które siedzą w basenach, rzecz jasna w odpowiednim stroju, i gaworzą z obecnymi na czacie. Przyjmują też datki, na przykład po to, by wypisać nicki wpłacających na swoim ciele.

Zaraz, jak to – Twitch dopuszcza skąpo ubranie panie?

Ano tak, bo wszystko jest zgodnie z regulaminem. Ten wyraźnie zaznaczał, że zakazana jest „zawartość lub widok z kamery skupiające się na piersiach, pośladkach lub okolicach miednicy, włącznie z pozami celowo eksponującymi te części ciała”. Jeśli więc ktoś tak siedzi przed komputerem, wiadomo, że próbuje przyciągnąć walorami estetycznymi. Ale jeżeli znajduje się w basenie, to wszystko jest w porządku, bo przecież kto normalny siedziałby w dresie w wodzie?

I właśnie tę logiczną lukę w regulaminie wykorzystały streamerki, które prowadziły relacje z dmuchanych basenów, kąpiąc się w bikini na wielkich bananach czy hot-dogach. Najpierw Twitch pokazał surową twarz, odbierając możliwość zarobku na reklamach jednej z takich streamerek. Jeśli jednak ktoś myślał, że jest to wojna wypowiedziana takiej formie twórczości, to jest w błędzie.

Twitch właśnie ruszył z kategorią Pools, Hot Tubs and Beaches, która zezwala na pluskanie się w basenach, wannach i na plaży. I problem z głowy: może i takie filmiki nie pasują do charakteru platformy, ale skoro mają osobną kategorię, to wszystko w porządku, nikt nie powinien mieć pretensji. Wilk syty i owca cała.

No dobrze, nie tylko panie korzystają z nowych opcji

Było jasne, że Twitch nie przegoni pięknych pań

Nikt nie pozbywa się kury znoszącej złote jaja. A patrząc na popularność kategorii rozrywkowych właśnie do takich należy zaliczyć basenową twórczość. Kolejny dowód na to, że firmy mogą mieć piękne hasła na ustach, ale jak przyjdzie co do czego, to nawet wzbudzająca emocje tematyka może dostać zielone światło.

Ja mam z tym jednak lekki problem. Zgadzam się z Katarzyną „Kasix” Paciorek, która w rozmowie ze Spider’s Web Rozrywka przyznała, że „transmisje prosto z basenu to nie jest najlepszy sposób, aby docierać do widowni, która przychodzi na Twitcha głównie po transmisje z gier”.

Porno w internecie było, jest i będzie – nie chodzi o walkę z nagością, erotyką czy softpornografią, ale ratowaniem przed nią miejsc, które powstały w zupełnie innym celu.

Czytaj teraz: Od Wampa do Pornhuba. Jak zmieniał się głód Polaków na porno