REKLAMA
  1. Spider's Web
  2. Technologie
  3. Sprzęt

Ideał trudno poprawić. Wiem to po 2 tygodniach z laptopem Huawei Matebook X Pro (2022)

Huawei Matebook X Pro to w mojej opinii jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy, laptop na rynku. Od kilku miesięcy mam okazję testować jego najnowszą wersję.

07.05.2020
11:59
Ideał trudno poprawić. Huawei Matebook X Pro (2022) - recenzja
REKLAMA
REKLAMA

Był to dziwny test, ponieważ w ogóle go nie odczułem. Zazwyczaj staram się badać nowe urządzenie, sprawdzać jego nowe funkcje, a tutaj… nie musiałem tego robić. W końcu od czterech lat korzystałem z MateBooka X Pro (2018) i doskonale wiem jakim jest komputerem, a tegoroczna rewizja praktycznie nie zmienia formy urządzenia ani nie dodaje do niego nowych funkcji. Jednak to mnie w ogóle nie dziwi. W końcu jeżeli coś działa, to nie warto tego naprawiać. Tak po prostu.

Co lubię w laptopie Huawei Matebook X Pro (2022)?

To samo, co w poprzednim modelu. Uwagę zwraca świetnie wykonana aluminiowa obudowa, której trudno zarzucić cokolwiek. Niezmiennie zachwyca mnie też bardzo ładny, dotykowy ekran o proporcjach 3:2 oraz nieco zwiększonej rozdzielczości 3120 na 2080 pikseli, który dodatkowo teraz ma jasność 500 nitów i częstotliwość odświeżania 90 Hz. Ze względu na kontrast 1500:1 i pokrycie przestrzeni barwowej DCI-P3 ma spodobać się nawet profesjonalnym grafikom. Doceniam też świetne głośniki, czytnik linii papilarnych zintegrowany z przyciskiem uruchamiania, bardzo duży i precyzyjny gładzik, a także wygodną i stosunkowo cichą klawiaturę z podświetleniem. Te elementy zmieniły się z perspektywy zwykłego użytkownika, takiego jak ja, w niewielkim stopniu, mimo że drobne usprawnienia czuć na każdym kroku.

Więcej uwagi warto poświęcić kamerce internetowej, która jest umieszczona w górnej krawędzi ekranu. Poprzednie modele miały ją schowaną w klawiaturze, ale zdecydowano się na rezygnację z tego rozwiązania, bo tak umieszczona kamerka oferowała dziwny kąt widzenia i pozwalała naszym rozmówcom dokładnie policzyć włosy w naszym nosie. Przed pandemią rozwiązanie to uważałem za bardzo dobre, ale znaczna popularyzacja wideokonferencji zrewidowała ten pogląd.

Kolejne zmiany obejmują gładzik. Nie zmieniło się nic w jakości wykonania, ta nadal jest wzorowa. Dodano za to tu zupełnie nowe funkcje, takie jak możliwość regulacji głośności, jasności ekranu oraz przełączania się między kartami w przeglądarce za pomocą poszczególnych krawędzi touchpada. Występuje tu efekt haptyczny, który świetnie udaje fizyczne rolki.

Huawei Matebook X Pro class="wp-image-803761"

Mimo że nie jest to nowość, warto też przypomnieć o funkcji OneHop, znanej też jako Huawei Share. Pierwszy raz pojawiła się ona w Matebooku X Pro (2019) i jest to po prostu moduł NFC pozwalający na błyskawiczną komunikację ze smartfonami Huawei oraz Honor. Często z niej korzystam, bo przeglądanie na ekranie komputera zdjęć znajdujących się na smartfonie jest bardzo wygodne, zwłaszcza gdy nie mamy dostępu do Internetu i, co za tym idzie, chmury. Za jej pomocą można też wyświetlać ekran telefonu na wyświetlaczu komputera i wymieniać pliki między urządzeniami przeciągając je.

Laptop współpracuje też z innymi sprzętami Huawei, więc tablet tej samej firmy może być dodatkowym monitorem naszego komputera, zaś połączenie się ze słuchawkami to kwestia przeciagnięcia ich ikony w odpowiednim menu. Huawei stworzył naprawdę świetny ekosystem, który po prostu działa.

 class="wp-image-893056"

Czy ten laptop ma w ogóle wady? Tylko drobne lub pozorne.

Część osób może narzekać na ubogi zestaw portów (4x USB-C, miniJack). Dwa z portów USB-C obsługują technologię ekstremalnie szybką technologię Thunderbolt 4, a wszystkie mogą służyć nie tylko do podłączania prostych akcesoriów, ale pełnią też funkcję gniazd ładowania oraz wyjść obrazu.

Huawei Matebook X Pro class="wp-image-803764"

Jest to świetna rzecz, ponieważ jeden przewód podłączony od monitora do laptopa wystarczy, by przesłać obraz i ładować komputer jednocześnie. Dodatkowo, jeżeli taki monitor ma wyjścia USB, to wszelkie akcesoria można podłączyć bezpośrednio do niego, a laptop je wykryje. Oznacza to, że wpięcie jednego przewodu wystarczy, by zamienić komputer przenośny w pełnoprawne stanowisko stacjonarne.

 class="wp-image-804547"

Załóżmy jednak, że z jakiegoś powodu potrzebujemy więcej gniazd podczas pracy mobilnej. Tutaj przychodzi z pomocą dołączona do zestawu przejściówka, która dodaje port USB-A oraz port HDMI. Jeżeli ktoś potrzebuje większej liczby portów USB lub slotu na karty pamięci (którego brakuje), może kupić bardziej rozbudowaną przejściówkę we własnym zakresie.

 class="wp-image-803770"

Cieszy mnie też fakt, że laptop jest ładowany za pomocą portu USB-C. Dzięki temu można ładować go z powerbanka obsługującego technologię USB-C PD (Power Delivery). Dodatkowo, dołączona ładowarka pasuje też do większości nowoczesnych smartfonów oraz innych sprzętów. Dlatego gdy jadę w podróż, biorę ze sobą tylko jedną ładowarkę - tę od laptopa.

Jakie podzespoły ma Huawei Matebook X Pro (2022)?

Nowa wersja komputera wyposażona jest w układ Intel Core 12. generacji, a konkretnie Core i7-1260P z układem graficznym Intel Iris Xe. W tym momencie warto pochwalić też system chłodzenia, który przy tej samej emisji dźwięku jest w stanie zauważalnie skuteczniej obniżać temperaturę pracy – częściej działa w trybie pasywnym, a więc całkowicie bezgłośnym. Podczas typowej pracy wiatraki Matebooka X Pro nie uruchamiają się w ogóle. Komputer doczekał się też obsługi WiFi 6E oraz Bluetooth w wersji 5.2. I to tak naprawdę koniec nowości.

 class="wp-image-800125"

Jeżeli chodzi o pozostałe podzespoły to mamy tu 16 GB RAM oraz SSD o pojemności 1 TB. Nie muszę chyba dodawać, że w przypadku zadań biurowych i konsumpcji multimediów jest to specyfikacja, która wystarczy na lata? Ewentualne zgrzyty mogą niekiedy pojawić się podczas wymagających zadań, takich jak montaż wideo, ale jest to normalne w przypadku smukłych laptopów.

Huawei Matebook X Pro class="wp-image-800107"

Nie zawodzi też akumulator o pojemności 60 Wh, który wystarcza na jakieś 10-11 godzin pracy z podłączeniem pod Wi-Fi oraz ekranem nastawionym na 75 proc. jasności. To bardzo dobry wynik, który pozwala na ładowanie komputera maksymalnie raz dziennie. Sam z laptopa korzystam rzadziej niż z komórki, więc braki energii w MateBooku X Pro uzupełniałem co dwa-trzy dni.

REKLAMA

Czy warto kupić Huaweia MateBooka X Pro (2022)?

Jeżeli ktoś może wydać na smukłego laptopa aż 8999 zł, to zdecydowanie tak. Nie ma tutaj wielu zmian względem modelu zeszłorocznego, tak naprawdę ograniczają się one tylko do zastosowania nowszych podzespołów, ale nadal mamy tutaj do czynienia ze świetnym komputerem, który znamy już od 2018 roku. Od tego czasu powoli on ewoluował, wskutek czego Huawei Matebook X Pro nadal jest jednym z najlepszych laptopów z Windowsem dostępnych na rynku. Gdybym miał na coś wymienić swój komputer, postawiłbym właśnie na ten model.

REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA