Media / News

The best of lekcje w TVP. Wpadka goni wpadkę, a internet nie wybacza

1561 interakcji
dołącz do dyskusji

Telewizja Polska zajęła się przygotowaniem audycji z nagranymi lekcjami. Poziom tych materiałów jest tragiczny. Internet pęka ze śmiechu z błędów nauczycieli z TVP.

Nie od dziś wiadomo, że z dnia na dzień nie da się przygotować nic dobrego, a lekcje wyemitowane przez TVP w ostatnich dniach są tego najlepszym przykładem.

Słowem wstępu zaznaczę, że nie sądzę, aby nauczyciele matematyki nie znali podstaw matematyki, a nauczyciele języka angielskiego nie znali zasad interpunkcji. Jestem przekonany, że wszystkie poniższe błędy wynikają z braku czasu na jakiekolwiek przygotowanie lekcji, na co najprawdopodobniej nakłada się stres związany z występowaniem przed kamerą, co w większości przypadków jest nowym doświadczeniem dla nauczyciela.

Całą winę jestem skłonny zrzucić na błyskotliwego urzędnika, który chcąc się wykazać w łonie partii rządzącej powiedział: Co? Ja nie ogarnę w jeden dzień? Potrzymaj mi tablet.

Smutne, że nikt nie sprowadził go na ziemię i nie przypomniał, że wszystko wymaga przemyślenia, przygotowania i sprawdzenia czy w ogóle to ma sens i nogi.

Nikt z nas nie był przygotowany na pandemię koronawirusa i praktycznie każdemu zaburzyła ona normalne funkcjonowanie. Nikt w kraju nie zdziwiłby się gdyby przedstawiciel MEN powiedział, że ministerstwo intensywnie pracuje i za jakiś czas ruszy z lekcjami w internecie i telewizji. Każdy normalny człowiek zrozumiałby, że taki projekt wymaga przygotowania. Uczniowie chwilę by poczekali, ale ostatecznie mogliby ruszyć ze sprawdzonymi narzędziami do nauki oraz z sensownie przygotowanymi lekcjami w TVP.

Niestety postawiono na pośpiech. Efekty możecie obejrzeć poniżej.

Z edukacją mają one niewiele wspólnego, ale chociaż powróciła do telewizji polska szkoła kabaretu.

Niech rzuci kamieniem ten, kto nigdy nie był na stacji benzynowej po ołów.

Potęgowanie jest proste. Ale te minusy to już wyższa szkoła jazdy...

Jeżeli wymyślamy trójkąt równoboczny do zadania, to fajnie byłoby wymyślić taki, który może istnieć

Tutaj mam jednak wrażenie, że lekcja była wymyślana przez panie nauczycielki już na wizji. Jak pisał Tuwim: KOŁA W RUCH, PARA BUCH!

Myślicie, że już gorzej być nie może? Pociąg Abstrakcja zaprasza na pokład.

Średnica i obwód to dwa pojęcia matematyczne tak do siebie podobne, że... nie, tego nie da się wytłumaczyć.

Jeżeli powyższe lekcje was zmęczyły to na sam koniec zapraszam w nagrodę na program rozrywkowy.

Spróbujcie po pierwszych pięciu sekundach zgadnąć, o co chodzi.

A tak na poważnie...

Zastanawia mnie jedno. Nawet w takim na szybko realizowanym projekcie bierze udział cały sztab ludzi: pomysłodawca, jakiś konsultant z MEN, nauczyciele i wiele innych osób. Naprawdę nie było wśród nich ani jednej osoby, która dostrzegłaby powyższe błędy? Jeżeli nauczycieli zjadła trema na tyle, że zaczęli mówić głupoty (a to się może zdarzyć, do dzisiaj mam nagranie siebie mówiącego w telewizji zupełnie coś innego niż chciałem powiedzieć), to należało zrobić przerwę i nagrać lekcję od początku i nie narażać się na kompromitację.

Obawiam się tylko, że to co się wydarzyło na ekranie TVP w trakcie lekcji jest doskonałym obrazem tego, jak obecnie w Polsce wygląda zarządzanie kryzysowe we wszystkich sferach życia publicznego. Jeżeli w taki sam sposób powstaje tarcza antykryzysowa, pomoc dla przedsiębiorców i zabezpieczenie dla personelu medycznego, to musimy się przygotować na naprawdę trudne czasy.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst