Gry  / News

Jednak nie pogramy sobie w kwietniu. Cyberpunk 2077 zalicza pokaźną obsuwę premiery

208 interakcji
dołącz do dyskusji

Długo oczekiwana gra Cyberpunk 2077 od polskiego studia CDP RED nie zadebiutuje w kwietniu 2020 r. Nowa data premiery została ustalona na połowę września.

To smutny dzień dla wszystkich odliczających dni do premiery gry Cyberpunk 2077. Największy projekt CDP RED od czasu Dzikiego Gonu nie pojawi się w kwietniu 2020 r. Data premiery zdradzona przez samego Keanu Reevesa na scenie w Los Angeles nie jest już aktualna.

Nowa data premiery gry Cyberpunk 2077 to 17 września 2020 r.

Tytuł zalicza więc znaczną, wynoszącą niemal pół roku obsuwę. Te dodatkowe pięć miesięcy ma pozwolić CDP RED na stworzenie jeszcze lepszej, jeszcze bogatszej, jeszcze bardziej szczegółowej i dopracowanej produkcji. Polskie studio zwraca uwagę, że zdobyty czas chce przeznaczyć na ostateczne szlify i poprawki, aby przygoda w Night City była dla nas jak najlepszym doświadczeniem.

Z oficjalnej informacji umieszczonej w serwisie Twitter jasno wynika, że Redzi stawiają na jakość. Cyberpunk 2077 to ich oczko w głowie, a Polacy chcą stworzyć możliwie najlepszą grę wideo. Aby tak się stało, studio nie ma zamiaru domykać projektu w pośpiechu i przy licznych nadgodzinach, jak miało to miejsce z Wiedźminem. Stąd decyzja o przesunięciu premiery, która nigdy nie jest łatwa ani przyjemna.

Napiszę oczywistą oczywistość: w CDP RED podjęto dobrą decyzję.

Na Cyberpunka 2077 czekam od pierwszego teaser trailera, wydanego jeszcze w 2013 r. Czymże jest więc te dodatkowe kilka miesięcy w obliczu siedmiu długich lat? Jeśli dzięki obsuwie tytuł ma być odczuwalnie lepszy, jestem zdecydowanie na tak. Znam zbyt wiele gier wideo, które byłyby rewelacyjne, gdyby tylko otrzymały od wydawcy dłuższy czas inkubacji. Uważam, że lepiej zagrać w świetnego Cyberpunka 2077 za kilka miesięcy niż w dobrego Cyberpunka 2077 za kilka tygodni.

W CDP RED podjęto dojrzałą, odpowiedzialną decyzję. Mam nadzieję, że fani również zachowają się dojrzale i zrozumieją motywację studia. Jeśli jest nią dbałość o finalną wersję kodu, producentom można wiele wybaczyć. Łącznie z opóźnioną premierą. Mam tylko nadzieję, że na C2077 faktycznie uda się nam położyć ręce jeszcze w 2020 r.

Natomiast kwiecień 2020 tak czy siak prezentuje się kapitalnie.

W tym miesiącu swoje premiery będą miały dwie gry o rodowodzie sięgającym pierwszego PlayStation: horror Resident Evil 3 oraz jRPG Final Fantasy VII Remake. Nie wiem jak dla was, ale dla mnie to bardzo atrakcyjne nagrody pocieszenia. Zwłaszcza nowa wersja survivalu od Capcomu zapowiada się kapitalnie i już nie mogę się doczekać, kiedy stanę oko w oko z bestią nazwaną Nemesis.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst