Operatorzy  / News

Play rozdaje 100 GB na Święta. Promocji nie można jednak samemu aktywować

Play ruszył z nową promocją na Święta Bożego Narodzenia. Wybrani abonenci otrzymują od sieci 100 GB transferu danych za darmo.

Od pewnego czasu klienci fioletowego operatora mogą skorzystać z promocji, która pozwala im „wytrząsnąć” paczkę transferu danych - w grudniu w ten sposób można zyskać dwa dodatkowe gigabajty. Jest to możliwe, bo aplikacja mobilna do obsługi konta abonenckiego na smartfony ma dostęp do informacji z czujnika ruchu.

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia sieć Play przygotowała nową promocję na darmowy internet

Problem w tym, że tak jak z transferu dodawanego do konta za potrząsanie telefonem może skorzystać każdy abonent z kompatybilną taryfą, który uruchomi aplikację, tak druga z promocji dostępna jest tylko dla wybranych abonentów. Aby z niej skorzystać, trzeba najpierw otrzymać specjalnego SMS-a o treści:

Dzień dobry, cieszymy się, że jesteś w Play. Z tej okazji dajemy Ci idealny prezent - darmowe 100 GB internetu, ważne do końca okresu rozliczeniowego. Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku od zespołu Play!

W naszej redakcji wśród abonentów fioletowej sieci nikt takowego nie dostał. Informacją o tym, że taka promocja istnieje, podzielił się użytkownik serwisu Pepper.pl. Play poinformował zaś na swoim blogu, że darmowy transfer otrzymają wszyscy klienci abonamentowi - zarówno indywidualni, jak i firmowi.

100 GB to całkiem spora paczka, ale bonus od sieci Play wypada blado na tle tego, co swoim abonentom zaserwował T-Mobile

Konkurencyjna sieć z okazji Świąt daje swoim klientom nielimitowany transfer danych na dwa tygodnie w okresie świątecznym. Jedynym ograniczeniem jest ograniczenie przez T-Mobile przepustowości do 20 Mbps - ale taki lejek powinien być wystarczający nawet do oglądania serwisów VOD.

W przypadku Play paczka danych na Święta jest limitowana do 100 GB i dostali ją tylko wybrani abonenci - aczkolwiek aktywna jest nie przez wybrane dwa tygodnie, a przez cały okres rozliczeniowy. Nie jest jednak wykluczone, że fioletowy telekom nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Czekamy też na świąteczną odpowiedź Plusa i Orange’a.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst