Social media  / News

Wyciekły zapisy rozmów Zuckerberga z pracownikami. CEO Facebooka robi wszystko, by uspokoić swoją załogę

Pytanie o plany na przyszłość pada tylko jedno, reszta dotyczy tego, co może pójść nie tak lub nie tak już poszło. Nad firmą unoszą się ciemne chmury. Zuckerberg wie, że samym promiennym uśmiechem ich nie rozgoni, próbuje więc oczarować swój zespół pewnością siebie i uspokajającymi opowieściami. 

The Verge dotarł do zapisu audio sesji QA Marka Zuckerberga z jego pracownikami. Nagrania pochodzą z dwóch lipcowych spotkań, w których CEO Facebooka próbował uspokoić nastroje w firmie. Ten rok, choć nie tak katastrofalny jak poprzedni, też był ciężki dla technologicznego giganta. Nie mogło się to nie odbić na morale zespołu.

Podziału Facebooka nie będzie, bo większy znaczy lepszy.

O potrzebie podziału Facebooka mówi się coraz głośniej, coraz więcej i coraz częściej. Mówią to zarówno osoby wcześniej z nim związane, jak jego współzałożyciel Chris Huges, jak i politycy, w tym coraz popularniejsza senator Elizabeth Warren.

Zuckerberg robi wszystko, bo zażegnać widmo podziału. Deklaruje, że nie wierzy, by mogło do czegoś takiego dojść. Powołuje się na amerykańskie prawo i z przekonaniem deklaruje, że jest ono po jego stronie. Jednocześnie deprecjonuje wysuwane przez przeciwników zarzuty, mówiąc, że są to pomysły zrodzone z gniewu. Pomysły, które nie mają szans rozwiązać żadnych realnych problemów. Prawdziwa siła technologicznych gigantów, jak twierdzi, tkwi bowiem właśnie w ich wielkość i posiadanych przez nie pieniądzach. To dzięki nim mogą skutecznie moderować, walczyć z fake newsami lub nadzorować wybory. Porównuje się w tej wypowiedzi z Twitterem, który jest w tej diagnozie nieporadnym młodszym bratem, który jest za mały nawet na to, żeby u siebie dobrze posprzątać.

Plan walki z TikTokiem.

Rozwijający się w zastraszającym tempie TikTok jest naturalnym rywalem Facebooka i Instagrama. Aplikacja nie dość, że niemal szturmem wpadła na listę najważniejszych mediów społecznościowych świata, to jeszcze właśnie okazało się, że jest rentowna. Nic dziwnego, że pracownicy firmy czują jej gorący oddech na plecach i pytają o plan walki z nowym konkurentem.

Plan jest i zasadza się na dwóch strategiach. Po pierwsze firma stworzyła Lasso. Aplikację, która jest bardzo podobna do TikToka i wypuszcza go na rynkach, na których chińska marka jeszcze nie zbudowała silnej pozycji. Jeśli Lasso odniesie tam sukces, pojawi się także w zatiktokowanych już krajach i tam śpiewająco podejmie walkę o rząd dusz. Drugą częścią strategii jest dalsze utiktakowianie Instagrama. Kopiarki już teraz pracują pełną parą, a wydaje się, że to dopiero początek tych zmian.

Jaka jest Libra, nie każdy widzi.

Zuckerberg uspakaja pracowników, że to, co o kryptowalucie Facebooka mówi się w mediach, to udramatyzowany obraz rzeczywistości. Poza nim są jeszcze spotkania za zamkniętymi drzwiami, posiedzenia i konsultacje, które wypadają znacznie bardziej optymistycznie.

Trudno się jednak dziwić niepokojowi, który musiał zrodzić się w drużynie Zuckerberga. Część krajów, między innymi Francja i Niemcy, są do Libry nastawione co najmniej sceptycznie i nie mają problemów z głośnym krytykowaniem projektu. Na razie w mediach większość głosów to krytyka, a do niej CEO Facebooka zupełnie się nie odniósł.

30 tys. moderatorów Facebooka

Wśród pytań poruszono też temat moderatorów pracujących u podwykonawców firm technologicznych (Zuckerberg zdradził, że jest ich około 30 tys.), to, dlaczego Mark Zuckerberg nie chce zrzec się pełni władzy w firmie (bo jest nieomylny), co pracownicy powinni mówić przyjaciołom krytykującym Facebookua (że jego misją jest łączenie ludzi) i dlaczego ich CEO nie chciał zeznawać przed rządami w Europie (bo nie mogą go do tego zmusić).

Dużo odpowiedzi Zuckerberga jest mało precyzyjnych lub bardzo ogólnikowych, jedno jednak jest pewne. Dryfującym po niespokojnych wodach Facebookiem nadal żelazną ręką dowodzi kapitan Zuckerberg i w najbliższym czasie nic się nie zmieni. Na dobre czy na złe.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst