Gry  / News

Vampyr ukaże się na Nintendo Switch. Następne będzie Life is Strange?

Dontnod postanawia zbadać nieznane wody nowej konsoli Nintendo. Co ciekawe, możliwe, że zrobi to jeszcze w tym roku.

Vampyr jest grą action RPG osadzoną w Londynie z początku XX wieku, w której wcielamy się w doktora dotkniętego wampiryzmem. Głównym motywem tytułu jest konflikt między dobrem a wyniszczającym głodem krwi trawiącym głównego bohatera. Szymon w swojej recenzji chwalił gęsty jak smoła klimat, niesamowitą kreację Londynu i wielkie konsekwencje naszych czynów.

Nie jest to raczej gra, którą będzie się wspominać jako jeden z najlepszych tytułów dekady, ale ma na siebie pomysł i wiele elementów realizuje świetnie. Jest też doskonałą opcją dla fanów wampiryzmu - motywu, który w grach z jakiegoś powodu nie jest już zbyt często poruszany.

Vampyr wyszedł w czerwcu tego roku na PC, PS4 i Xboksa One. A teraz trafi na Switcha.

Informacja pojawiła się w raporcie finansowym wydawcy Focus Home Interactive. Jak możemy tam przeczytać:

W trzecim kwartale Grupa będzie kontynuować maksymalizowanie potencjału licencji Vampyr. Po imponującym sukcesie gry na PC, Xboksie One i PS4, pora by tytuł Dontnod trafił na Nintendo Switch i dotarł do jeszcze szerszej widowni

To póki co jedyna informacja dotycząca portu Vampyra na Switcha. Akapit sugeruje jednak, że wampirycznych przygód na konsolce Nintendo możemy oczekiwać jeszcze do końca bieżącego roku. Trzeci kwartał Focusa kończy się bowiem wraz z 2018. To świetna wiadomość - nie tylko dlatego, że Vampyr to najzwyczajniej w świecie ciekawa gra. Cieszy też debiut Dontnod - jednego z lepszych, współczesnych deweloperów - na Switchu.

Vampyr

Skoro tak wielka, zaawansowana technologicznie gra jak Vampyr jest przepisywana na Switcha, inne tytuły studia wydają się tylko kwestią czasu. Mówię tu, oczywiście, o Life is Strange. Zarówno o pierwszym sezonie, który osiągnął już status jednej z najlepszych gier narracyjnych w historii, jak i drugim, rozpoczętym dopiero w poprzednim miesiącu. Ale równie obiecującym.

Konsola Nintendo wydaje się zresztą idealną platformą dla tej serii.

Te gry nie wymagają dużo mocy, dobrze wchodzą w mniejszych dawkach. Byłyby też interesującym dodatkiem do rosnącej biblioteki Switcha, bo gier nastawionych tylko i wyłącznie na narrację wciąż nie ma tam tak znowu dużo.

Trzymamy kciuki. I za solidny port Vampyra, i kolejne tytuły Dontnod. Kto wie, może gdyby studio się rozkręciło, to odkurzyłoby nawet nierówne, ale wciąż interesujące Remember Me?

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst