Sprzęt  / News

Ludzie rzucają pieniędzmi w inteligentną walizkę z Kickstartera

Czasami nie wiesz, że czegoś ci brakuje, póki tego nie zobaczysz. Zapotrzebowanie na inteligentne walizki istnieje, o czym świadczy udana akcja na Kickstarterze. Potencjalni nabywcy już rzucają pieniędzmi w Plevo. 

Nie przepadam za lataniem samolotem i to, mówiąc szczerze, na każdym etapie. Od poszukiwania walizki, która pasuje do wymiarów preferowanych przez konkretną linię lotniczą, przez pakowanie, rozpakowywanie, dopakowywanie i przepakowywanie w kółko wszystkiego, żeby zmieścić się w wagowych ograniczeniach, ale nie rezygnować z niczego, co może się przydać.

Pierwszym punktem, po którym mogę odetchnąć z ulgą, jest koniec kontroli bezpieczeństwa, kiedy pakuję z powrotem do plecaka sprzęt elektroniczny, zakładam pasek i chowam telefon do kieszeni. Czuję się wtedy jakby epicka bitwa była już za mną. Pokonałam bramki i pracowników lotniska, zostałam namaszczona na prawowitego pasażera. Mogę iść i zacząć kolejny rozdział lotniskowej przygody.

Żeby wygrać wszystkie potyczki, bitwę i szczęśliwie dotrzeć do celu, trzeba mieć sojusznika i sprzęt. I tu na scenę wchodzi nowa propozycja od Plevo, czyli firmy, która obiecuje przenieść okołobagażowe doświadczenie w XXI wiek.

Inteligentne walizki z Kickstartera.

W czasach, w których nawet proszek do prania szczyci się tym epitetem inteligentny trudno się połapać, co to właściwie znaczy. W tym wypadku znaczy po prostu nowoczesne.

Zbiórka na Kickstarterze zaczęła się w czerwcu i miała na celu uzbieranie 50 tys. dol. W tej chwili zebrano już ponad 135 tys. dol., a pozostało jeszcze 31 dni do jej zakończenia. Nie dziwię się, że ludzie rzucają w nią swoimi pieniędzmi.

Zacznijmy od tego, że walizka ma wbudowany czujnik wagi, który informuje, czy przekroczono maksymalny limit dozwolony przez twojego przewoźnika. Wie, jaki on jest, bo poza walizką dostajesz dostęp do aplikacji na Androida albo iOS-a, w której można sprawdzić szczegóły podróży, przechowywać bilety i niezbędne informacje. W tym informacje dotyczącą tego, jaka jest dopuszczalna waga bagażu.

Walizka jest wyposażona w GPS, dzięki czemu, nawet jeśli ona poleci innym samolotem do innego kraju, wiesz, gdzie jest. Ma też wbudowany, wyjmowany akumulator z funkcją powerbanku - walizka może ładować nasze elektroniczne gadżety. Plevo ma też odczepiane kółka - według pomysłodawców, to właśnie uszkodzone kółka są najczęstszym powodem wymiany walizki. Największa walizka Plevo ma dodatkowo w zestawie pokrowce na garnitur i składane wieszaki.

Plevo nie jest pierwsze i nie będzie ostatnie.

4 lata temu na Kickstarterze furorę robiła inna inteligentna walizka. Bluesmart też zapobiegała gubieniu się bagażu, miała inteligentny zamek i wbudowaną wagę. Na ostatnich targach CES zaprezentowano natomiast bagaż, który sam jeździ za właścicielem. Nadal są w mniejszości, ale prędzej czy później inteligentne walizki powinny podbić rynek.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst