Sprzęt  / News

LG G7 Thinq bez tajemnic. Ten smartfon ma pomóc LG wrócić na szczyt

140 interakcji
dołącz do dyskusji

LG zaprezentowało właśnie swój najnowszy smartfon, który stanie w szranki z takimi modelami jak Samsung Galaxy S9, Huawei P20 i iPhone X. Poznaliśmy już specyfikację smartfona LG G7 Thinq.

W tym roku na topowy model smartfona od LG musieliśmy czekać nieco dłużej niż w poprzednich latach. Zwykle nowe modele z linii G pojawiały się na wiosnę, często podczas targów Mobile World Congress w Barcelonie. W tym roku producent zwlekał ze spodziewaną premierą aż do maja.

Niespecjalnie to dziwi, bo zeszłoroczny LG G6 nie okazał się hitem. Firma jeszcze kilka lat temu stawała do równej walki z tuzami rynku, ale próba wprowadzenia do sprzedaży modułowego smartfona podcięła koreańskiemu producentowi skrzydła. LG G7 ochrzczony dodatkowo mianem Thinq ma jej pomóc wrócić na szczyt.

lg g7 thinq premiera

LG G7 Thinq - ekran i wymiary.

Nowy smartfon w ofercie LG jest pod względem gabarytów zbliżony do LG G6: szerokość 71,9 mm przy grubości obudowy 7,9 mm. Jest za to 4,3 mm wyższy od poprzednika. Mierzy dokładnie 153,2 mm, co pozwoliło zmieścić w nim większy wyświetlacz. Całość waży 162 gramy. Obudowa spełnia też normę odporności IP68.

LG G7 Thinq oferuje 6,1-calowy ekran LCD o proporcjach 19,5:9 i rozdzielczości 3120 na 1440 pikseli, co przekłada się na zagęszczenie pikseli na poziomie 564 ppi. Na górze wyświetlacza znalazło się jednak charakterystyczne wycięcie na głośnik i przedni aparat.

Wyświetlacz może pracować w sześciu różnych trybach - niemal jak w telewizorach (Auto, Eco, Cinema, Sports, Game i Expert). Nie zabrakło też wsparcia dla HDR i Dolby Vision, a maksymalna jasność wynosi 1000 nitów. Przód i tył telefonu chroni szkło Gorilla Glass 5.

LG G7 Thinq - specyfikacja techniczna.

Urządzenie będzie napędzał procesor Snapdragon 845 z układem graficznym Adreno 630. W telefonie znajdzie się 4 GB RAM i 64 GB pamięci wewnętrznej. LG G7 Thinq w wariancie Plus zaoferuje natomiast 6 GB RAM i 128 GB przestrzeni na dane. W obu przypadkach nie zabraknie slotu na kartę microSD.

Nie zabrakło też wszystkich niezbędnych modułów łączności: NFC, Wi-Fi ac, Bluetooth 5.0 i GPS. Czytnik linii papilarnych umieszczono na pleckach. W obudowie znalazł się też dedykowany przycisk, który pozwoli uruchomić Asystenta Google. LG G7 Thinq ma też wyłapywać frazę Hey Google z odległości 5 metrów.

Za zasilanie odpowiada akumulator o pojemności 3000 mAh. LG G7 Thinq wspiera funkcję szybkiego ładowania Quick Charge 3.0. Nie zabrakło też wsparcia dla ładowania bezprzewodowego w standardzie Qi. W obudowie można znaleźć też port minijack z wsparciem DTS:X obok gniazda USB-C i głośnika nazwanego Boombox.

lg g7 thinq premiera

LG G7 Thinq - aparat fotograficzny.

Za zdjęcia będzie odpowiadał aparat z dwoma obiektywami. Oba wykonują fotografie o wielkości 16 Mpix, ale różnią się innymi parametrami. Podstawowy ma przysłonę f/1.6 i klasyczny kąt widzenia, a dodatkowy (107 stopni) ma przysłonę f/1.9.

LG G7 Thinq pozwoli robić również zdjęcia typu Live Photo i z efektem rozmycia tła (tzw. bokeh). Przedni aparat pozwoli natomiast na robienie zdjęć o wielkości 8 Mpix i cechuje się przysłoną f/1.9.

W robieniu lepszych zdjęć ma pomóc sztuczna inteligencja, która ma rozpoznawać zastane sceny i dopasowywać parametry aparatu do warunków. Czy i jak pomaga to w praktyce, dowiemy się, gdy tylko LG G7 Thinq trafi do naszej redakcji.

LG wstydzi się notcha i dobrze na tym wychodzi.

Nowy telefon firmy LG jest kolejnym smartfonem, który kopiuje płetwę na szczycie wyświetlacza. Niestety podobnie jak w przypadku innych modeli jeszcze ciepłych po wyjęciu z kserokopiarki, także i tutaj producentowi nie udało się zrobić minimalistycznej ramki na dole.

Apple zrobił z wycięcia w ekranie znak rozpoznawczy iPhone’a X. Firma nawet zachęca programistów, by go nie ukrywali w aplikacjach („embrace the notch”). LG ukrywa jednak płetwę na części grafik promocyjnych i podlewa górny pasek czarnym tłem, by wycięcie w ekranie nie było widoczne.

Użytkownik może wybrać, czy chce widzieć notcha, czy nie. I to dobra decyzja. Dzięki temu telefon nie wygląda karykaturalnie, a symetrycznie. Kolorowy ekran ma pozornie takiej samej grubości „ramki” na górze i na dole - podobnie jak Galaxy S9, a na górnej „ramce” wyświetlane są białe ikonki, które nie zaburzają one wrażenia symetrii.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst