Gry  / News

Microsoft nie ściemniał. Xbox One X faktycznie sprzedaje się powyżej oczekiwań

Trudno wierzyć producentowi twierdzącemu, że jego produkt to hit. Każdy lubi wcisnąć nieco kitu, by wpłynąć na opinię publiczną. Wygląda jednak na to, że wydajność nowej konsoli to właśnie to, na co gracze czekali.

Tę gadkę znamy nie od dziś. „Nasz produkt został wyprzedany na pniu!” i… brak faktycznej informacji na temat liczby sprzedanych towarów. Microsoft kilkukrotnie twierdził, że Xbox One X sprzedaje się powyżej oczekiwań – nie precyzując tych oczekiwań – i że podaż nie nadążą za popytem, choć nikt poza producentem tej podaży nie zna.

Firma analityczna IHS Markit potwierdza jednak deklaracje Microsoftu. I choć trudno analitykom bezrefleksyjnie wierzyć na słowo (pamiętacie prognozy sukcesu Windows Phone?), tak deklaracje te są bardzo interesujące. Niewykluczone, że Microsoft w końcu trafił w potrzeby graczy, a konsola One X – choć znacznie droższa od bezpośredniej konkurencji – okaże się sukcesem.

Czym kierują się gracze wybierając konsole do gier?

Zanim przejdziemy do samego Xbox One X, warto – dla kontekstu – przytoczyć badanie Nielsena sprzed dwóch lat, które analizowało kryteria wyboru poszczególnych konsol. Jego wyniki okazały się dla wielu nie lada niespodzianką. Zobaczcie sami:

Xbox One X wyniki sprzedaży

Z badania wynika, że PlayStation 4 był chętniej kupowaną konsolą od Xboksa One właśnie z uwagi na jego większe możliwości sprzętowe. Dostępność unikalnych gier została kolektywnie wyrażona dopiero na trzecim miejscu. Jeżeli badanie zostało przeprowadzone właściwie, to nadaje ono wiarygodności najnowszym raportom. Bo Xbox One X jest skutecznie promowany jako najwydajniejsza obecnie konsola do gier na rynku.

A jak to jest ze sprzedażą Xbox One X?

IHS Markit w rozsyłanej mediom informacji prasowej, o ironio, podobnie jak Microsoft nie podaje nawet szacunkowych danych na temat wyników sprzedaży. Twierdzi jednak, że strategia Microsoftu polegająca na zaoferowaniu limitowanej edycji Xbox One X w przedsprzedaży popłaciła i że konsola faktycznie nie tylko dobrze się sprzedała, ale też napędziła sprzedaż normalnej edycji.

Firma analityczna prognozowała wcześniej, że do końca roku Microsoft sprzeda 0,5 mln konsol Xbox One X. Teraz zwiększyła swoje prognozy do 0,9 mln. Czyli, rzekomo, One X ma osiągnąć ten wynik raptem w dwa miesiące. Na 10 sprzedanych konsol Xbox One, dwie mają być w wersji X. A więc dynamika sprzedaży ma przypominać PlayStation 4 Pro w tym samym czasie od jej premiery.

Sony nie musi być jednak przerażone.

Nawet jeśli założymy, że dane IHS Markit są poprawne i dobrze przetworzone, rodzina konsol PlayStation 4 nadal ma dużą rynkową przewagę nad konsolami z linii Xbox One. To oznacza zatem, że Xbox One X nie będzie miażdżył konkurencji, a raczej to, że walka w końcu zacznie być bardziej wyrównana.

Według powtarzanych cyklicznie nieprecyzyjnych danych, na każdą jedną sprzedaną konsolę z rodziny Xbox One przypadają dwie sprzedane z rodziny PlayStation 4. Microsoft, choć czyni postępy, prędko tego nie zmieni.

Wniosek jest więc tylko jeden: Xbox One X to (prawdopodobnie) sukces finansowy Microsoftu, pozwalający firmie na wywieranie coraz większego nacisku na konkurenta. Do jego pokonania, lub nawet zyskania nad nim rynkowej przewagi, droga jest jednak nadal daleka.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst