Sprzęt  / Felieton

Jeśli tak będzie wyglądał iPhone 8, to już jest mój. Pieniądze mam gotowe

265 interakcji
dołącz do dyskusji

Jeśli iPhone 8 będzie wyglądał tak, jak na fruwających od wczoraj po sieci renderach, to z pewnością ustawię się w kolejce po nowy model. Mam dość już tego bezsensownego odchudzania smartfonów.

Do premiery nowego iPhone'a pozostało jeszcze kilka miesięcy. Jak co roku jeszcze przed wakacjami do sieci trafiają kolejne szkice koncepcyjne i rendery przedstawiające - rzekomo - to niezapowiedziane oficjalnie urządzenie. OnLeaks właśnie udostępniło kolejne, bardzo szczegółowe grafiki.

iPhone 8 OnLeaks render

Przeciekom prezentującym to, jak miałby wyglądać iPhone 8 przyglądam się uważnie.

Najpewniej na jednym z nich zobaczę w końcu mój przyszły telefon. Apple'owi od lat nie udaje się utrzymać designu swoich nowych urządzeń w tajemnicy. Można rozsądnie założyć, że przynajmniej część z przecieków dotyczących nowego urządzenia jest autentyczna. Teraz pojawiły się zupełnie nowe rendery na bazie plików CAD.

OnLeaks, które udostępniło rendery, w przeszłości wielokrotnie dostarczało grafiki z wygenerowanymi komputerowo modelami urządzeń, które były identyczne z finalnie wydanymi produktami. Nowe grafiki wyglądają wiarygodnie i są zbieżne z udostępnianymi wcześniej materiałami.

iPhone 8 OnLeaks render

Fenomenalna wiadomość jest taka, że iPhone 8 będzie grubszy od poprzednika.

Producenci telefonów dali się zwariować i prześcigają się w projektowaniu coraz cieńszych urządzeń. Śrubowanie tego parametru nie ma jednak większego sensu, bo zmniejszanie grubości urządzenia wiąże się ze zbyt wieloma kompromisami, w tym pomniejszaniem obiektywu aparatu oraz pojemności akumulatora. Grubsza obudowa to zaleta, nie wada.

Telefon pokazywany na renderach, które wykonano na bazie plików CAD - pochodzących podobno bezpośrednio z fabryki, która produkuje iPhone'a 8 - mierzy 143,5 x 70,9 x 7,7 mm. To nieco większa grubość niż w przypadku iPhone'a 7 (7,1 mm) i iPhone'a 7 Plus (7,3 mm). Daje to nadzieję, że akumulator będzie w stanie zapewnić cały dzień pracy na jednym ładowaniu.

iPhone 8 OnLeaks render

Szkoda tylko, że obiektyw aparatu i tak wystaje z obudowy.

Grubość urządzenia w miejscu aparatu ma wynosić aż 8,9 mm. Z tego przesadnie nie jestem zadowolony. Teraz nieco irytuje mnie, że mój iPhone 7 Plus położony na biurku, nie leży płasko. Jeśli jednak wystający obiektyw będzie skutkował lepszą jakością zdjęć, to jestem w stanie się z tym pogodzić.

Cieszy mnie za to fakt, że w renderze nie zabrakło fizycznego przycisku wyciszania telefonu. To jeden z moich ulubionych elementów konstrukcji iPhone'a, z którego korzystam przynajmniej kilka razy dziennie. Po usunięciu go z iPada obawiałem się, że przycisk w iPhonie czeka ten sam los.

Niezmiernie mnie ciekawi, jak Apple rozwiąże kwestię czytnika linii papilarnych.

W naszej redakcji głosy na ten temat są podzielone. Jestem ogromnym entuzjastą skanera odcisków palców pod ekranem, ale w świecie Androida często trafia on na plecki urządzenia. Byłbym bardzo niezadowolony, gdyby tak się stało w przypadku telefonu Apple'a - i to nawet, jeśli Touch ID zostałoby zintegrowane z logo nadgryzionego jabłuszka. Na taką zmianę się niestety zapowiada.

Render nie daje jasnej odpowiedzi na to, gdzie trafi czytnik linii papilarnych. iPhone 8 ma mieć jednak ekran AMOLED z zaokrąglonymi krawędziami, który wypełni znaczą część frontu urządzenia. Przy takiej konstrukcji brakuje miejsca na skaner odcisków palców pod ekranem. Trudno mi też uwierzyć, by Apple'owi udało się taki czytnik umieścić bezpośrednio w wyświetlaczu, chociaż... kto wie?

iPhone 8 OnLeaks render

iPhone 8 na renderach OnLeaks wygląda bardzo elegancko i solidnie.

Nie jest przy tym diametralnie różny od telefonu, który obecnie znajduje się w sprzedaży. Nie zmieniono w nim układu przycisków i tacki na kartę SIM. Maskownica głośnika i złącze Lightning pojawiły się w tym samym miejscu. Największa zmiana na pleckach to wystający aparat, w którym obiektywy położone są jeden pod drugim, a nie jak w obecnym modelu obok siebie.

Dużo większa zmiana dotyczy frontu. Uwagę przykuwa to, że widać na nim ekran, który nie jest prostokątem. W jego górnej części pojawiło się wycięcie, w którym znalazły się czujnik zbliżeniowy, sensor natężenia światła oraz przedni aparat. Czyżby po bokach tego wcięcia miał być wyświetlany na czarnym tle zasięg i godzina? Przy ekranie AMOLED to miałoby sens.

Ekran wypełniający cały front telefonu iPhone 8 mógłby być powodem, by zmodyfikować interfejs aplikacji.

Przed WWDC 2017 nie dowiemy się raczej niczego konkretnego na temat nowego oprogramowania iPhone'ów, a zanim wersja rozwojowa iOS 11 trafi do deweloperów, miną jeszcze długie miesiące. W serwisie YouTube pojawił się jednak materiał koncepcyjny, który pokazuje, jak mogłyby wyglądać aplikacje w iOS 11, gdyby ekran telefonu wypełniał niemal cały front.

To jednak tylko koncept, jakich wiele. Marna szansa, że dokładnie taki interfejs wprowadzi Apple. W dodatku wszystkie przecieki, które trafiają do sieci, trzeba traktować ostrożnie. Zdjęcia i pliki CAD, nawet jeśli rzeczywiście zostały podwędzone prosto z laboratoriów Apple'a, mogą prezentować tylko odrzucone prototypy, a nie finalny produkt.

OnLeaks zresztą udostępniając nowe rendery zaznacza, że nie jest w pełni przekonane co do ich autentyczności. Dopuszczana jest możliwość, że to tylko jeden z prototypów, który nie trafi do masowej produkcji. Zdziwię się jednak, jeśli prawdziwy iPhone 8 będzie się diametralnie różnił od telefonu, który widać na tych grafikach.

* Zdjęcie tytułowe przedstawia oczywiście iPhone'a 7 Plus.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst