Sprzęt  / News

Rewolucja prowadzona metodą małych kroczków, czyli Pebble stał się jeszcze lepszy

Pebble przygotowuje swoje oprogramowanie na premierę nowych zegarków. Ostatnia aktualizacja w końcu łata drobną, ale wyraźną lukę w portfolio aplikacji producenta.

Jedną z funkcji, których naprawdę dotychczas brakowało mi na moim nadgarstku, był szybki dostęp do informacji o pogodzie. Owszem, Timeline UI pokazywał, jak będzie pogoda danego dnia, o której wzejdzie i zajdzie słońce, ale to tyle; żadnej prognozy, szybkiego podglądu zmian temperatury na przestrzeni godzin… niby nic wielkiego, ale jednak konkurencja u siebie to ma, a jeśli nie ma, to jest na to aplikacja niezależnego programisty.

Na Pebble’a również istnieje kilka niezależnych aplikacji pogody, ale co tu dużo mówić, nie nadają się one na zbyt wiele.

Pebble Weather App w końcu daje dostęp do pogody na nadgarstku.

Nowa aplikacja, która pojawiła się na zegarkach wraz z aktualizacją 3.13 to bardzo proste, ale skuteczne rozwiązanie. Możemy podejrzeć przewidywaną prognozę pogody, otrzymywać powiadomienia dla uprzednio wybranej bądź bieżącej lokalizacji, a zegarek ostrzeże nas, jeśli ma spaść deszcz. Niby niewiele, ale to właśnie takie drobiazgi sprawiają, że smartwatche mają jakikolwiek sens.

Oprócz dodania aplikacji pogody aktualizacja Pebble 3.13 nie wnosi zbyt wiele. Pebble Health w końcu przestał zliczać ruch w czasie snu jako przebyte kroki, a w portfolio emotikon na zegarku zagościła emotikona płomienia.

To drobne dodatki, ale pokazują, że Timeline UI zmierza w bardzo dobrym kierunku, a Pebble wcale nie musi rewolucjonizować swojego systemu, czy też bratać się z Google’em i integrować Android Wear – wystarczy drobnymi kroczkami dodawać kolejne funkcje, które będą stopniowo poszerzać możliwości zegarków Pebble.

A skoro mowa o zegarkach Pebble… do końca kampanii na Kickstarterze pozostało jeszcze 21 dni, a na koncie firmy widnieje ponad 10,5 mln dol., wpłacone przez ponad 55 tys. wspierających. Pebble zapowiedział, że ogłoszona niedawno współpraca z Amazonem i wprowadzenie Alexy do urządzenia Pebble Core to nie koniec niespodzianek, które jeszcze nas zaskoczą w czasie tej kampanii.

Spodziewam się zatem, że nim w listopadzie na moim nadgarstku zagości Pebble Time 2, firma będzie miała jeszcze więcej argumentów, by przekonać do siebie potencjalnych nabywców.

Zobacz Recenzję Pebble Time

Czytaj również:

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst