Oprogramowanie  / Artykuł

Niespodziewany ruch Google'a - od teraz Zdjęcia Google na iOS mają przewagę nad Androidem

Google przygotował nową wersję swojej aplikacji Zdjęcia na systemie iOS. Nowości jest sporo, a najważniejszymi są obsługa Live Photos i wsparcie nowych funkcji na iPadach. To duży ukłon w stronę użytkowników urządzeń mobilnych Apple.

Live Photos to funkcja, którą obecnie wykorzystują jedynie dwa urządzenia mobilne: iPhone 6s oraz iPhone 6s Plus. Jest to połączenie zdjęć z filmem. Smartfon obok zdjęcia rejestruje też trzysekundowy film Full HD w 15 kl./s, który pokazuje moment tuż przed i tuż po wyzwoleniu migawki.

I chociaż nie jest to żadna nowość w świecie mobilnym, to – jak to zwykle bywa – dopiero implementacja w sprzętach Apple rozpropagowała tę funkcję i zmusiła programistów do działania. Począwszy od iOS 9.1 deweloperzy mogą korzystać z funkcji Live Photos w swoich zewnętrznych aplikacjach, a powoli zaczyna to być wykorzystywane chociażby na Facebooku czy Tumblrze.

Tak też jest w tym przypadku. Zdjęcia Google potrafią już zapisywać pliki Live Photos

Do sklepu App Store trafiła właśnie wersja 1.8.0 aplikacji Zdjęcia Google, która oferuje wsparcie dla Live Photos. Dzięki temu można synchronizować zdjęcia z krótką animacją na koncie Google i będą one dostępne na wszystkich urządzeniach. W darmowym planie zdjęcia Live Photos nie zajmują przestrzeni dyskowej, więc usługa Zdjęcia Google nadal oferuje nielimitowane miejsce, o ile tylko pogodzimy się z (niezauważalną, ale jednak) kompresją.

W nowej wersji aplikacji pojawiły się też nowości dla posiadaczy iPadów. Zdjęcia Google od teraz są kompatybilne ze Split View, czyli dzielonym ekranem, a ponadto aplikacja jest kompatybilna z iPadem Pro. Poprawiła się też szybkość działania aplikacji.

Tylko pamiętaj: jeśli coś jest w Internecie za darmo, to ty jesteś towarem

Nie jest tajemnicą, że Google rywalizuje na wielu polach zarówno z Apple, jak i Microsoftem. Każdy z tych graczy ma własny system mobilny i desktopowy, własną przeglądarkę, własne sklepy z aplikacjami, chmury, czy dziesiątki konkurujących ze sobą aplikacji i usług. Nie jest zaskoczeniem, że trzech gigantów świata IT walczy o klienta.

Polityka Google’a jest doprawdy nieprzewidywalna. Z jednej strony widzimy rzucanie rywalom kłód pod nogi, co widzą chociażby użytkownicy mobilnego Windowsa próbujący znaleźć oficjalną aplikację YouTube. Takiej nie ma, bo Google na nią nie pozwala. W przypadku Apple też zdarzają się szpilki, ot choćby w powiadomieniach push z Gmaila.

Tym razem Google wyciągnęło rękę do użytkowników iPhone’ów 6s i 6s Plus i specjalnie dla nich wydało nową wersję swojej aplikacji. Czy to gra warta świeczki? Jeśli nawet niewielka część użytkowników iPhone’a przejdzie na Zdjęcia Google – z pewnością.

Z perspektywy Google’a nie jest to żadna filantropia, tylko czysty biznes. Wszystkie fotografie zsynchronizowane ze Zdjęciami Google są przecież analizowane przez algorytmy, dzięki czemu Google może serwować użytkownikom lepiej dopasowane reklamy m.in. w swojej przeglądarce. Z kolei iPhone to najpopularniejszy smartfon świata. Jeśli prowadzi się biznes oparty o reklamy, warto zabiegać o tak potężną grupę klientów.

Aplikację Google Photos pobierzesz za darmo ze sklepu App Store.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst