Tech  / Relacja

Oniemiałem. Outcast to najlepszy serial jaki zobaczysz w 2016 roku

Przy okazji pobytu w Londynie, gdzie uczestniczyłem w premierze serii "Megaodkrycia" National Geographic Channel, miałem okazję obejrzeć pilot nowego serialu telewizji FOX. Ze względu na embargo nie mogę powiedzieć o nim zbyt wiele już teraz, ale spróbuję powiedzieć cokolwiek - obejrzałem bowiem najlepszy serial, jaki będę oglądał w przyszłym roku.

Idąc na medialny junket serialu Outcast nie bardzo wiedziałem czego się spodziewać. Zachęciła mnie informacja, że to bardzo mroczna opowieść traktująca o egzorcyzmach i walce z demonami, więc pomyślałem, że warto dać szansę, skoro jest okazja.

Wchodząc na salę nie spodziewałem się wiele. Wychodząc, byłem oniemiały i żałuję, że tak niewiele z tego oniemienia mogę przekazać.

Outcast zwala z nóg.

Niestety osobiście wielkim fanem komiksu nie jestem, więc nigdy dotąd nie poznałem serii Outcast. Zrobię to jednak to niebawem. Nie wierzę, że po takim pokazie ktoś z tv FOX liczy na to, że widownia wytrzyma do pierwszego kwartału 2016 z poznaniem reszty opowieści, która miała tak potężne otwarcie.

Tak, „potężny” to bardzo dobre słowo, by opisać jakie wrażenie zrobił na mnie pilot do serialu Outcast. Samą produkcję najlepiej opisuje zaś słowo „niepokojący”. Każdy element odcinka, który obejrzeliśmy, przesycony był niepokojem. Nie było ani jednego momentu przez całą godzinę pokazu, w którym widz mógłby poczuć się spokojnie - obserwując wydarzenia głównego wątku i przebijający się w tle bardzo wyraźny dramat osobisty jednego z głównych bohaterów, nie sposób było ani na moment przestać odczuwać tego swoistego ucisku w klatce piersiowej.

Muszę też przyznać, że scena otwierająca Outcasta jest najmocniejszą sceną otwarcia jaką kiedykolwiek widziałem w serialu.

Od pierwszych kilkudziesięciu sekund produkcji widz czuje się zgorszony, przerażony, ale też zafascynowany i ciekawy zarazem.

Również pozostałe elementy nie zawodzą i skutecznie składają się na ogólne wrażenie niepokoju, emanujące z ekranu. Gra aktorska stoi na najwyższym poziomie, a kinematografia to momentami prawdziwy majstersztyk. Ciasne kadry, duszna atmosfera osiągana poprzez odpowiednie ujęcia, do tego muzyka - żałuję, że mogę powiedzieć tak niewiele. To trzeba zobaczyć.

outcast1

Tyle możemy powiedzieć o nowej produkcji FOX w tej chwili, lecz im będzie bliżej premiery, tym więcej informacji będzie można ujawniać. Niestety, pierwszy odcinek globalny widz zobaczy dopiero w pierwszym kwartale 2016 roku. Jeśli o mnie chodzi - czekanie będzie mordęgą, bo właśnie obejrzałem serial, który pozostawił mnie oniemiałego i łaknącego więcej.

Warto więc czekać na tę produkcję, nawet jeśli tematyka egzorcyzmów wydaje się obca i wydumana, a walka z demonami brzmi kliszowo i tandetnie. Outcast podchodzi do tematyki w zupełnie inny sposób niż ten, który znamy z dotychczasowych, filmowych produkcji.

Jak dla mnie - w tej chwili numer jeden na liście „do obejrzenia w 2016”. Nie mogę się doczekać.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst