Tech  / Artykuł

Ta polska gra mobilna ma szansę na zwycięstwo w międzynarodowym konkursie

Nie tak dawno temu pisaliśmy o polskim debiucie w kategorii gier mobilnych, który bardzo nam się spodobał. Mowa tu o prostej w swych założeniach zręcznościówce Swirly, która właśnie walczy w konkursie "Unsung Heroes" o główną nagrodę, jako jedna spośród 22 wyróżnionych aplikacji. 

Swirly to jedna z tych gier, od których łatwo się uzależnić, bo ich nieskomplikowana formuła i rosnący poziom trudności skutecznie stymulują "syndrom jeszcze jednej tury". Dotykając ekranu upuszczamy kulkę, która musi trafić w odpowiednie pole na obracającym się kółku. Proste - ale przykuwające uwagę.

Cream software przetłumaczyło też swoją produkcję na 12 języków, co daje jej międzynarodowy zasięg, a każda wersja przygotowana jest przez native-speakera.

Teraz Swirly walczy w konkursie "Unsung heroes", w którym do zgarnięcia jest 50 tys. dolarów na dalszy rozwój. Do konkursu organizowanego przez Spilgames pod patronatem znanego portalu PocketGamer zgłoszono 300 gier, z czego 22, w tym Swirly, trafiły do ścisłego finału, gdzie o wygranej zadecydują głosy internautów. Głosowanie trwa do końca lipca, a po nim, uwzględniając opinię internautów, sędziowie wybiorą zwycięzcę.

swirly-wp

Ideą konkursu "Unsung heroes" jest promowanie małych produkcji, które giną w zalewie aplikacji lepiej promowanych, a niekoniecznie lepszych czy bardziej wartościowych. Holenderski wydawca Spilgames, tworząc konkurs, chciał dać szansę na zaistnienie tym programistom, których gry z jakiegoś powodu nie trafiły do szerszego grona odbiorców. Jak mówi Rafał Płatek, twórca Swirly, niektórym aplikacjom udaje się jednak wypłynąć na powierzchnię na fali zainteresowania wirusowego i przy okazji takiego konkursu jak "Unsung heroes" jest na to spora szansa.

Do tego jest to także możliwość na pozyskanie środków, które z pewnością pomogą w rozwoju gry.

Swirly w czasie wakacji doczekało się odświeżonej wersji i kilku nowych poziomów, w tym jednego wakacyjnego. To dobra okazja, żeby spróbować tej gry, pobierając ją ze Sklepu Play lub Sklepu Windows Phone.

Głosowanie na Unsung Heroes potrwa do końca lipca i jeśli chcecie wspomóc polską grę w konkursie, oddajcie swój głos na stronie PocketGamer, klikając w ten link.

Mi pozostaje tylko życzyć sukcesu - ze Swirly spędziłem kilka przyjemnych godzin i bardzo dobrze się bawiłem upuszczając kulkę na obracające się kółko. Toteż mam nadzieję, że inni gracze również docenią tę grę i uda się jej zdobyć szerszą rozpoznawalność, bo w moim odczuciu zdecydowanie na to zasługuje.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst