Tech  / Artykuł

Nie spodziewałem się, że zwrot aplikacji w Sklepie Windows Phone to tak banalnie prosta sprawa

105 interakcji
dołącz do dyskusji

Kupiłeś aplikację, której nie używasz? Zapłaciłeś za grę, która była nudna i wyłączyłeś ją po trzech minutach? Zwróć ją.

Jakiś czas temu pisałem o promocji, w której zakup nowych Nokii z rodziny Lumia był premiowany bonem o wartości 100 zł. Kwotę mogliśmy wykorzystać w Sklepie Windows Phone i zapłacić w ten sposób za gry i aplikacje. Co też uczyniłem.

Po kilku tygodniach wykorzystałem całą kwotę i za kolejne zakupy musiałem płacić już kartą. Przejrzałem jednak listę płatnych aplikacji przypisanych do mojego konta i stwierdziłem, że część zakupów nie była udana.

Na liście nabytych aplikacji i gier znalazło się kilka tytułów, z których wcale nie korzystałem, więc pomyślałem, że fajnie byłoby odzyskać wydanie nieroztropnie sumy. Zacząłem googlowanie.

Szybko natrafiłem na stronę pomocy Microsoftu, która pozwala na kontakt w sprawie zakupów. Wybrałem z listy temat rozmowy “rozliczenia” i wypełniłem formularz. Zgłosiłem w ten sposób listę aplikacji, które kupiłem, ale nie korzystam z nich. Zwykle zrezygnowałem już po ich pierwszym uruchomieniu, gdyż rozczarowała mnie grafika, sterowanie, ilość ustawień i funkcji personalizacyjnych. Szybka wiadomość, klikam wyślij i… czekam.

nokia lumia 930

Następnego dnia odezwała się do mnie Pani Karolina z działu Microsoft Support. Odpisała na maila powiązanego z kontem Microsoftu, nadała sprawie numer referencyjny i poprosiła o wyjaśnienia, dlaczego nie jestem zadowolony z zakupów. Każdą pozycję musiałem indywidualnie uargumentować. Nie ukrywam, że moje powody nie były wyszukane:

Bardzo niewygodne sterowanie. Po tutorialu miałem już dosyć i wyłączyłem grę. (...) Gra nie w moim guście. Zainstalowałem i po 5 minutach wyłączyłem. (...) Niewygodne i nieprecyzyjne sterowanie (...) Brak funkcji "drzemki" i łatwego przenoszenia zadań na kolejne dni. Brak listy wszystkich zadań do zrobienia danego dnia. (...) Mało opcji personalizacyjnych i stosunkowo wolne działanie. - kilka opisów “problemów”, które przesłałem do Microsoftu

Powyższe wyjaśnienia wysłałem w odpowiedzi na maila od Pani Karoliny. Liczyłem na kontakt tego samego lub następnego dnia. Niestety kolejny mail od konsultantki wsparcia technicznego Microsoftu przyszedł dopiero po dwóch dniach. W kolejnej wiadomości zostałem poproszony o dołączenie do czata online. Zrobiłem to, porozmawiałem chwilę z Panią Karoliną, która podała mi link do sprawdzenia stanu konta.

Wszystkie środki wróciły do mnie - zwroty aplikacji zostały przyjęte.

Przyznam, że nie byłem pewien jak zareaguje Microsoft na moją reklamację, przecież powody tych zwrotów nie były wybitnie poważne.

Wybrzydzałem na niewygodne sterowanie albo na nudną grę. Aplikacje, które kupiłem były w pełni funkcjonalne, działały poprawnie, nie wyłączały się i były w 100% zgodne z opisem w Sklepie Windows Phone.

Mimo tego, nikt nie robił problemów. Jedyne do czego mógłbym mieć zastrzeżenia to czas realizacji. Od zgłoszenia reklamacji, do jej rozwiązania minęły trzy dni. Dałoby się to zrobić szybciej, choć na dobrą sprawę nie ma się do czego przyczepić.

Mam nadzieję, że przetarty przeze mnie szlak przyda się osobom, które kupiły coś z czego nie były zadowolone.

PS Taka polityka zwrotów może nie być na rękę programistom. Z drugiej strony, Microsoft wykazuje postawę prokliencką, co powinno zadowolić użytkowników.

Grafika główna pochodzi z Shutterstock.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst