Iran coraz mocniej cenzuruje internet, ale w niektórych jego działaniach jest dużo sensu
Blokowanie internetu jest złe. Przodują w tym Chiny i “Great Firewall od China”, ale ostatnio Iran próbuje dorównać Państwu Środka. Jednak w irańskich działaniach, mimo że niektóre ewidentnie ukierunkowane są na cenzurowanie internetu, czasem jest sens. Decyzja o zablokowaniu oficjalnej korespondencji od banków, firm ubezpieczeniowych i operatorów telekomunikacyjnych z użytkownikami posiadającymi adresy e-mailowe w zagranicznych usługach paradoksalnie ma sens. Tak samo, jak przenoszenie hostingu stron rządowych z zagranicy do Iranu. Naświetla to ważny problem globalizacji, która niesie ze sobą potencjalne problemy bezpieczeństwa.

REKLAMA