Spotify - z dużej chmury mały deszcz?
Pamiętacie rewolucję, jaką miało być wejście Spotify do Stanów Zjednoczonych i połączenie go z Facebookiem i jego open graphem? Wszyscy zapowiadali, że Spotify szturmem zdobędzie nowy rynek, a pomoc Zuckerberga da nieocenionego kopniaka popularności. 9 miesięcy później wiadomo, że nie jest tak różowo. Spotify nie potrafi zdobyć oczekiwanej liczby subskrybentów, zwłaszcza tych płatnych. Problemy z licencjami od wytwórni też dają się we znaki. Teraz Spotify zmienia zasady darmowych subskrypcji, wszystko po to, by skłonić użytkowników do płacenia. Okazuje się, że dawanie dostępu za słuchanie reklam wystarcza użytkownikom, ale nie samemu Spotify.

REKLAMA