Wielki atak Anonymous. Padają rosyjskie witryny rządowe i usługi
Jeżeli ktokolwiek się łudził, że może w XXI wieku zaatakować niepodległe państwo i nikt inny nie zareaguje, to się grubo przeliczył. Inwazja rosyjskiego wojska na Ukrainę sprowokowała kontratak na większej liczbie frontów niż Rosjanom się śniło. W piątek wieczorem w rosyjską cyberprzestrzeń po raz kolejny uderzyła grupa hakerów Anonymous. Ataki trwają nieustannie.
Korea Północna została zaatakowana... na Twitterze i Flickrze. Przepraszam, na czym?
Wczoraj Anonimowi grozili Korei Północnej, dzisiaj przechodzą od słów do czynów. Anoni właśnie przejęli oficjalne reżimowe konta na Twitterze i Flickrze, oprócz tego zaatakowane zostały dwa największe serwisy północnokoreańskie.
Pentagon zaakceptował plan zwiększenia bezpieczeństwa swojego kraju przed zagrożeniami pochodzącymi z sieci. Personel odpowiedzialny za zabezpieczenia oraz cyber-wywiad zostanie ponad pięciokrotnie zwiększony z liczby 900 do 4900 wojskowych oraz obywateli. Jest to reakcja między innymi na ostatnie ataki Anonimowych na rząd USA oraz doniesienia o rosnących zagrożeniach ze strony innych krajów, takich jak Chiny, Iran czy Rosja.
Anonimowi kłamali - dane sprzętów Apple nie pochodzą od FBI, a od deweloperów
Zeszłotygodniowy wyciek danych 12 milionów urządzeń i powiązanych z nimi danych użytkowników, o którym pialiśmy tutaj, okazał się bardziej skomplikowany, niż wszyscy sądzili. Anonimowi weszli w posiadanie danych, które – jak sami twierdzili – zdobyli po włamaniu do komputera agenta FBI. Dzisiaj okazuje się, że dane nie pochodziły od FBI, a od… Blue Toad, studia deweloperskiego, który oferuje narzędzia i aplikacje do publikowania ponad 5 tysiącom klientów.
Głupota czy chęć łatwego zysku? Zarejestrowano znak i slogan Anonimowych. Wbrew nim samym
Tekst został pierwotnie opublikowany na Blog Forum Spider’s Web. Blog Forum to nowe miejsce na Spider’s Web, gdzie każdy z Czytelników może publikować własne teksty na tematy okołotechnologiczne, dyskutować z innymi uczestnikami, czy też zasięgać porad na tematy związane z produktami i usługami technologicznymi. Najlepszych autorów Blog Forum nagradzamy smartfonami Nokia Lumia 800 ufundowanymi przez Partnera serwisu Spider’s Web, firmę Nokia.
Anonymous tworzą własny OS pełen hakerskich narzędzi. Tylko po co? AKTUALIZACJA: To nie dzieło Anonymous
Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że grupa hakerska Anonymous zaczęła upajać się własną sławą i medialnym rozgłosem, jaki wokół niej powstał w ostatnich miesiącach. Najnowszym projektem kolektywu hakerskiego (choć „hakerzy” to nie jest to zbyt pasujące do nich określenie) jest własny system operacyjny. Chodzi o własną dystrybucję Linuksa bazującą na Ubuntu (z interfejsem MATE) wyposażoną m.in. w narzędzia do łamania haseł i „testowania bezpieczeństwa stron internetowych”. System, nazwany Aonymous-OS 0.1 jest dostępny do pobrania. Na swoje serwery wrzucił go np. Komputer Świat.Anonimowi z przymrużeniem oka zaznaczają, że system powstał wyłącznie dla celów edukacyjnych, a jego wykorzystanie np. do ataków na strony internetowe może skończyć się w więziennej celi.
O tym, że koty rządzą internetem wiadomo nie od dziś. Dzięki nowoczesny technologiom, szybszemu przepływowi informacji i aparatom w praktycznie każdym telefonie każdy dzień przynosi na to kolejne dowody. Czy koty czują się przez to zagrożone, boją się, że gdy ich dominacja nad ludźmi przebije się do masowej świadomości stracą przewagę? Nie, bo doskonale wiedzą, że są bytami wyższymi i tak, jak rządziły już w starożytności, będą rządzić po wsze czasy.
Nie będę pisał o weekendowym zamieszaniu, bo na relacjonowanie jest już jakby nieco za późno, na rzetelną analizę – za wcześnie (bo tak naprawdę wciąż nie wiadomo, co dokładnie się stało i bez obejrzenia logów z rządowych serwerów trudno będzie komukolwiek ze 100% pewnością oceniać te wydarzenia). Ale chciałbym pobawić się w proroka – otóż prorokuję, że całkiem liczna grupa naszych rodzimych „haktywistów” może się za tydzień, dwa albo miesiąc spodziewać wizyty smutnych panów z policji tudzież ABW. Anonimowość okaże się złudna…
Czy ktoś pamięta, że to dziś Facebook miał paść ofiarą grupy Anonimowych hackerów? Dziś 5 listopada, więc według gróźb wysyłanych w kierunku serwisu Marka Zuckerberga jeszcze w sierpniu 2011 r., to właśnie dziś miał nastąpić zmasowany atak, który miał zmieść Facebooka z powierzchni internetu. Jest po 20:00, na Facebooku dzień jak co dzień – cytując frazę z kapitalnego skeczu Macieja Stuhra – „siedzimy, nic się nie dzieje”. Facebook jak istniał, tak istnieje. Można założyć z dużą dozą pewności, że gdy obudzimy się jutro, w uroczą listopadową niedzielę, i odpalimy Facebooka, to nasi znajomi będą tam dalej na nas czekać.
AntiSec i LulzSec - akcje rodem z hollywoodzkiego filmu
W ciągu ostatnich dni na Spider’s Web pojawiły się dwa teksty dotyczące bezpieczeństwa. Nieprzypadkowo – ostatnio poczynania hakerów i zorganizowanych grup hakerskich przybrały na sile, i to niewyobrażalnie. Kto pamięta film “Hakerzy” z 1995 roku z Angeliną Jolie? Pewnie wielu. Tylko, że wtedy internet dla przeciętnego człowieka był lekką abstrakcją. Podobne rzeczy jak w “Hakerach” dzieją się teraz na naszych oczach. LulSec czy Anoni? Proszę bardzo. Dwie najbardziej medialne grupy hakerskie połączyły siły, by pokazać światu, że kolos bezpieczeństwa stoi na nogach z waty.