To może być koniec ekosystemu BlackBerry 10 - jeżynka szuka ratunku u… Amazonu
Jest mi strasznie przykro z powodu porażki BlackBerry. Uważam, że system BlackBerry 10 jest świetnie pomyślany i stanowi silną alternatywę na rynku. Tymczasem platforma dogorywa. Ale nie zamierza się jeszcze poddawać.
Amazon Appstore trafi do 200 krajów, w tym Polski, ale mało kogo to obchodzi
Amazon szumnie zapowiedział wejście ze swoim sklepem z aplikacjami do kolejnych 200 krajów. Na liście znajduje się też Polska. Tylko na faktyczną możliwość ściągnięcia aplikacji i tak trzeba będzie jeszcze poczekać. A zainteresować to może wyłącznie posiadaczy tabletów Kindle Fire z oficjalnym oprogramowaniem.
Amazon Appstore to dla wielu deweloperów bardziej dochodowe miejsce niż Android Market
A to ci heca – Amazon Appstore, mały sklepik z zaledwie 27 tys. aplikacji jest dla wielu deweloperów aplikacji mobilnych bardziej dochodowy od wielkiego Android Marketu z ponad 400 tys. aplikacji. To konkluzja przyniesiona przez ceniony dom analityczny specjalizujący się w badaniach rynku mobilnego – Distimo*. Wygląda więc na to, że cel Amazonu powoli się ziszcza – na barkach Google’a buduje sobie małe prężne księstewko.
W końcu realny konkurent Apple'a. Amazon dał dziś klucz do e-rozrywki
Jeśli ktoś mógł mieć do dziś wątpliwości, czy Apple będzie miał w końcu realnego przeciwnika na polu cyfrowej rozrywki, to po dzisiejszej konferencji Amazonu takich wątpliwości mieć nie może – Amazon przygotował nie tylko nowe urządzenia, lecz przedstawił – i co chyba najważniejsze – cały ekosystem usług związanych z nowościami sprzętowymi. Dzisiejszymi nowościami Amazon postawił niezwykle wysoko poprzeczkę Apple’owi, a konkurentom na rynku Androida pokazał miejsce w szeregu.
Dobra wiadomość dla posiadaczy smartfonów z Androidem. Okazuje się, że całkiem po cichu Amazon udostępnił swój Amazon Apppstore na rynki poza amerykańskim. Sprawdziliśmy – sklep Amazona działa w Polsce. Co więcej, można również kupować aplikacje płatne łącząc konto w Appstore z tym, które posiadamy w Amazon.com.
Amazon Kindle Tablet to urządzenie skazane na sukces
Odkąd na TechCrunch pojawiły się rzekome przecieki o tym, że tablet Amazona jest już praktycznie gotowy stało się jasne, iż nie będzie on konkurencją dla iPada. Na pewno nie, jeśli faktycznie będzie taki, jak opisał go MG Siegler. Będzie za to rywalem dla Nooka Color od Barnes & Noble i wszystkich tabletów z Androidem, których pojawia się coraz więcej. Amazon wykonał mądry ruch – po co ścierać się na siłę z liderem, skoro przeznaczenie urządzenia jest trochę inne?
Amazon kilka miesięcy temu uruchomił Appstore na Androida. Miało to być świetne rozwiązanie dla deweloperów, którym nie wystarczał zabałaganiony Android Market. Amazon przedstawiał swoją wizję dosyć ładnie – z selekcją aplikacji użytkownicy dostają tylko te wartościowe, bezpieczne i dobre pozycje, deweloperzy dostają otrzymują dobre narzędzia do zarządzania a marka Amazonu ma przyciągnąć użytkowników. Miał to być taki androidowy App Store od Apple. Jednak z czasem coraz więcej deweloperów zaczyna skarżyć się na podejście Amazonu i narzekać na Appstore. Widocznie Amazon nie radzi sobie z utrzymaniem mobilnego sklepu przy jednoczesnej satysfakcji deweloperów. A przecież to nimi stoi Appstore.
Amazon Appstore traci klientów. Musi coś z tym szybko zrobic
Amazon Appstore miał być zbawieniem dla większości użytkowników telefonów komórkowych z systemem operacyjnym Android. Nowy sklep zapowiadał porządek w bałaganie jaki panuje w oficjalnym sklepie Android Market, oferując klientom tylko wartościowe aplikacje. Stworzenie sklepu, który odniesie sukces nie jest rzeczą prostą. Mimo inwestycji w projekt milionów dolarów, wysiłku i czasu, konkurent Android Market na razie wygląda na całkowitą porażką. Programiści mając do dyspozycji ściągę w postaci Apple AppStore niedostatecznie przygotowali się do swojego zadania. Skutkiem nieodrobienia lekcji jest odpływ klientów i problemy z przyciągnięciem niezależnych programistów.
Szeroko pojęta otwartość przestaje być zaletą, bo przeciętny konsument średnio orientuje się o co w tym wszystkim chodzi. Chce dobrze działającego produktu końcowego. A na jakich zasadach i licencjach został stworzony? To szczegół. “W branży” z kolei otwartość powoduje nieustanne bycie pod lupą i śledzenie każdego najmniejszego kroku. Zarabianie na otwartości jest również trudniejsze. Odczuwa to przede wszystkim Google, który swój sukces oparł właśnie na niej.
Amazon ma plan. Uruchomienie odtwarzacza w chmurze, który działa na Androidzie (i nie tylko) jest jednym z kroków do jego realizacji. Pojedyncze kroki są ważne, ale nie przełomowe. Zebrane w całość, okazują się odważne i ukierunkowane mocno na przyszłość. Amazon nie chce być kolejnym sklepem i usługą. Amazon chce być najważniejszy. A nośnik, na jakim Amazon chce osiągnąć swój cel wydaje się być do tego idealnie przeznaczony – Android.*