REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Dramy

Zestaw Maty w Maku pozostawia niesmak. Raperowi dostaje się za promocję śmieciowego żarcia

Do menu sieci McDonald's dołączył dziś zestaw sygnowany ksywą Michała Matczaka. Raper nie wszedł w taki układ jako pierwszy, ale to właśnie na niego wylało się wiadro pomyj. Paulina Młynarska nazwała całą akcję "Patoćwierćinteligencją".

zestaw maty mcdonald hejt
REKLAMA

McDonald's niedawno powrócił do kulinarnej współpracy z celebrytami. W latach 90. frytki w reklamach zajadał Michael Jordan, ale później nastąpiła długa przerwa. W zeszłym roku sieć wypuściła limitowane zestawy rapera Travisa Scotta, a w tym k-popowej grupy BTS. Najwidoczniej to był strzał w dziesiątkę. Tym razem amerykańska firma poszła o krok dalej i stworzyła ofertę skierowaną typowo na polski rynek.

Mata jest najpopularniejszym raperem młodego pokolenia. Niedawno wypuścił swój drugi album "Młody Matczak", a jego ojciec książkę "Jak wychować rapera?". Nie dziwi więc, że najpopularniejsza sieć fast-foodów na świecie zwróciła się do niego z propozycją nie do odrzucenia. Pod tym względem nie można mieć Macie za złe: ma dopiero 21 lat i okazję by sobie nieźle dorobić. "Czy aż tak cię to boli?" - cytując klasyka.

REKLAMA

Mata - zestaw w Macu. Młody raper krytykowany

Mata - zestaw w MacDonald's

Zestaw Maty w McDonald's. Dlaczego raper jest krytykowany?

W reklamach McDonald's występował już m.in. Borys Szyc czy Michał Żebrowski. Czy ktoś ich mocno objechał w sieci? Nie. Jednak o nich nie mówi się jako o "głosach młodego pokolenia". Tu właśnie leży problem z Matą, ponieważ słuchają go nastolatki (ale nie tylko), dla których jest idolem. Cześć fanek i fanów na pewno już biegnie do Maka – na Twitterze można zaobserwować podjarkę nowym zestawem.

Screeny z Twittera

Wiadomo jednak, że fast-foody nie są zdrowym jedzeniem (tymczasem w zestawie jest nie pojedynczy, ale potrójny cheeseburger). Właśnie w tym kontekście skrytykowała go pisarka Paulina Młynarska.

Do tej pory nie komentowałam inby o Macie, ani o Macie i Matczaku tacie. Co mnie obchodzi? Ale kiedy ktoś, kto ma realny wpływ na zachowania wielkich grup młodych ludzi, zachęca za kasę do jedzenia najbardziej szkodliwego żarcia jakie istnieje, to chyba trzeba coś powiedzieć. Co Ty Mata, czytać nie umiesz? Nie wiesz co śmieciowe żarcie robi z ludzkim zdrowiem? Nie wiesz co to jest otyłość, cukrzyca i zawał? To ma być ta Twoja kontestacja? Pod tym szyldem? #patoćwierćinteligecja 

- napisała Młynarska na Instagramie.

Mata dał też pole do popisu swoim hejterom. To, co działo się, po debiucie Patointeligencji, rapował w kawałku Patoreakcja. Myślę, że już może smażyć Patoburgera, bo materiału do komentowania ma już wystarczająco – na jednego fana czekającego na dzisiejszy obiad w Maku przypada jeden krytyk. Głos na Twitterze zabrał m.in. pisarz Jacek Piekara, powstała też pierwsza copypasta.

Screeny z Twittera

Hejterzy wychodzą z błędnego założenia, że Mata jest głosem młodego pokolenia.

Po pierwsze: Mata świetnie rapuje, nie jest głosem młodego pokolenia, bo jest chłopakiem z bogatego domu, który po ostatnim koncercie wrócił do domu helikopterem. Po drugie: niech pierwszy rzuci burgerem ten, co nigdy nie jadł w Maku (zwłaszcza będąc w wieku młodego Matczaka).

Po trzecie: polscy celebryci zgadzali się na gorsze deale. Np. Natalia Siwiec była twarzą kremu do wybielania odbytu, a Jarosław Jakimowicz skupu katalizatorów, a influencerki często reklamują chiński scam. Nazwa show-biznes mówi sama za siebie, a w hip-hopie od zawsze możemy zaobserwować kult bogactwa, więc nie do końca rozumiem skąd takie poruszenie.

Screen z paczaizm.pl

Mata z jednej strony ma lekki kryzys wizerunkowy, bo promowanie niezdrowego jedzenia jest faktycznie słabe (aż dziwne, że nie ma zestawów Ekipy), ale z drugiej strony są osoby, którym totalnie to nie przeszkadza, a wręcz się podoba. Zostawmy więc każdemu wolność wyboru i pozwólmy samodzielnie myśleć, ale też przypominajmy, że fast-foody to zło.

REKLAMA

W ostatnich miesiącach, w których Mata wyskakiwał z lodówki, wielu z nas zaczęło wierzyć, że jest jakimś mesjaszem generacji Z, zbawcą Polski, dlatego teraz nastąpił dysonans poznawczy. Tymczasem Mata jest tylko młodym muzykiem, który chce wykorzystać swoje pięć minut na maksa. Nową łatkę jednak trudno mu będzie oderwać.

* Zdjęcie główne: kadr z McDonald's Polska / YouTube

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA