Stanowski rozwalił system. Ludzie powariowali, jego klub piłkarski to już dwie i pół Wisły Kraków

KTS Weszło, którego właścicielem jest Krzysztof Stanowski chce już wspierać blisko 10 tys. osób. Pierwsza runda na 4,5 mln zł ma wystartować pod koniec lata.

Krzysztof Stanowski to dziennikarz sportowy, a ostatnio również influencer, który przed laty założył amatorski KTS Weszło. Z klubem wiązane były nazwiska takie jak: Sebastian Mila, Tomasz Kłos, Radosław Matusiak, Grzegorz Szamotulski czy Wojciech Kowalczyk – menedżer.

Osobitosci, które niegdyś znane były każdemu fanowi piłki nożnej, grały w ósmej klasie rozgrywkowej. Za KTS-em stała bowiem machina medialna jednego z najważniejszych serwisów sportowych – Weszło, rozwijanego od zera przez Stanowskiego.

Stanowski sprzedaje „Football Managera na żywo”

Ofertę crowdfundingową reklamuje tytułem „Zostań moim wspólnikiem, zróbmy razem klub”. Chętnych ma na pęczki.

Bizblog.pl poleca

Dziennikarz poinformował, że emisją zaplanowaną na wrzesień zainteresowanych jest blisko 10 tys. osób. Nie wiemy jednak póki co, jak owo zainteresowanie przełoży się na faktyczne wsparcie i czy zadeklarowana kwota jest wiążąca. Stanowski deklaruje, że może liczyć na 17,7 mln zł. To o wiele więcej niż zebrała grająca w Ekstraklasie Wisła. Krakowianie przyciągnęli bowiem „jedynie” 7,2 mln zł, a to przecież klub z historią i tradycjami.

Stanowski zgarnie 20 mln na raz?

Jeśli zainteresowanie się utrzyma, to KTS Weszło zapewne zorganizuje kilka rund. Przepisy ograniczają obecnie wielkość rundy crowdfundingowej do 1 mln euro. Wkrótce limit ma zostać jednak podwyższony do 5 mln euro.