Wiadomości

Taraschi Berardo: supergrzybosamochód z Włoch bazujący na BMW i8

Wiadomości 08.10.2020 30 interakcji
Tymon Grabowski
Tymon Grabowski 08.10.2020

Taraschi Berardo: supergrzybosamochód z Włoch bazujący na BMW i8

Tymon Grabowski
Tymon Grabowski08.10.2020
30 interakcji Dołącz do dyskusji

Podobno jestem grzybem, więc Taraschi Berardo powinien podobać mi się bardzo. 

Niedawno dowiedzieliśmy się, że BMW kończy produkcję hybrydowego supersamochodu i8. Był to przez lata ich główny halo-car, niezwykły za sprawą swojego 3-cylindrowego silnika 1.5 i wąziutkich kół jak na superauto. Ryzykowne, ale chyba zdało egzamin i przemówiło do klientów, że BMW nie musi mieć rzędowej szóstki, żeby być niebywale szybkie. Powstało aż 20 465 egzemplarzy, w tym 3 tys. roadsterów. Na pewno i8 łamało wszelkie stereotypy dotyczące supersamochodów. Mogło się to nie spodobać konserwatywnym nabywcom.

A to Taraschi Berardo, włoski supersamochód na bazie i8

Smutne to czasy, że Włosi muszą budować supersamochody na bazie aut niemieckich. Nie wiadomo dokładnie skąd taki pomysł, może tak było najłatwiej lub najtaniej. Aluminiowe nadwozie podobno było inspirowane latami 50., ale ja tej inspiracji jakoś w nim nie widzę. Może to ten mały owalny grill ma być tym akcentem stylistycznym, który łączy Berardo z klasyką. Klasyką ma być w tym przypadku wyścigowy samochód Taraschi Giaur 750. Czy faktycznie Berardo do niego nawiązuje? No jak się przymruży oczy…

No nie wiem.

Ale najlepsze jest wnętrze

Nie wiem czy zostało całe wykonane z drewna, bo musiałbym je pomacać. Ale na zdjęciach tak to wygląda. Jakby ktoś wykonał meblościankę z wysokim połyskiem w kształcie deski rozdzielczej do BMW i8. Podobno użyto prawdziwego mahoniu. Do tego te fotele w „starej skórze”, jakby prosto z wnętrza jakiegoś zabytkowego domu. I oczywiście totalnie niepasujące do reszty cyfrowe wskaźniki w formie ekranu, które powinno się zastąpić wielkimi zegarami ze wskazówką w kształcie litery Y. To jest bardzo dobry pomysł, żeby nowoczesne samochody przerabiać na styl retro. Widzę to np. w Tesli 3, która zamiast płaskiego monitora powinna dostać telewizor Jowisz. Albo taki Mercedes AMG-GT 4-door… a nie, czekajcie, tam nie trzeba nic przerabiać.

Powstała jedna sztuka

Ma napęd na 4 koła i moc 420 KM, która jednak może być podniesiona do 470 lub nawet 520 KM na życzenie klienta. Trochę sobie tego nie wyobrażam i obawiam się, że ten projekt może odrobinę nie wypalić. Nie wiem jak starym trzeba być, żeby się tym jarać, nawet ja nie jestem aż takim dziadem. Spytam może kolegi urodzonego w latach 70., czy mu się to podoba.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać