Wiadomości

Oto jak powinna wyglądać flota rządu państwa z kartonu

Wiadomości 11.09.2021 77 interakcji
Adam Majcherek
Adam Majcherek 11.09.2021

Oto jak powinna wyglądać flota rządu państwa z kartonu

Adam Majcherek
Adam Majcherek11.09.2021
77 interakcji Dołącz do dyskusji

Jeśli na świecie faktycznie są jakieś państwa z tektury, to powinny kupować swoje limuzyny od tego gościa. Oto Rolls-Royce Boat Tail i Mercedes klasy G z kartonu.

King of Crafts to youtube’owy kanał, na którym można podpatrzyć jak jego twórca wymyśla różne ciekawe rzeczy z tektury. Buduje z niej zabawki, atrapy broni z gier, elementy wyposażenia mieszkania, a nawet kokpit do gier samochodowych. Jednak najlepsze, co tam dotąd powstało to te dwa jeżdżące pojazdy.

Najpierw, rok temu, twórca kanału zbudował kartonową Klasę G

Gwoli uściślenia, ten pojazd nie jest wykonany w stu procentach z tektury. Najpierw autor zaprojektował odpowiednią ramę, którą pospawał z profili zamkniętych, dołożył do tego prosty układ kierowniczy i napędowy, którego głównym elementem jest mały silnik spalinowy, najprawdopodobniej zapożyczony z motocykla. Cały proces tworzenia można obejrzeć w innych materiałach wideo, np. tu:

Oglądając ten materiał podziwiam pomysłowość i precyzję wykonania tej konstrukcji powstającej w skromnych warunkach. Trochę mniej podziwiam podejście do kwestii BHP – spawanie bez okularów ochronnych. Można by powiedzieć, że spawacz jest bardzo konsekwentny w swoich poczynaniach, bo chwilami chroni twarz osłaniając ją kartonową maską.

Klasa G nie skończyła najlepiej bo pod drobnej adaptacji zaczęła pełnić funkcję amfibii, ale ten projekt nie zakończył się sukcesem.

Niemniej twórca King of Crafts nie spoczął na laurach i zbudował kolejny pojazd – Rolls-Royce’a

Tzn. coś, co przypomina model Boat Tail na tyle, na ile może go przypominać pojazd zbudowany na kratownicowej ramie obudowanej sztywnym papierem. Pojazd wygląda tak:

Powstał z ogromną troską o detale, ma drzwi otwierane pod wiatr, pojemny kufer i chromowane dodatki. Jego twórca wystrugał nawet ze styropiany statuetkę Spirit of Ecstasy. Ba, zadbał o to, by figurka mogła się wysuwać i chować w czasie jazdy. Podszedł do sprawy naukowo – wykorzystując dwie strzykawki i gumowy wężyk stworzył w pełni funkcjonalny układ pneumatyczny – ten etap tworzenia można zobaczyć tu.

Jestem pod wrażeniem pomysłowości i zdolności manualnych tego gościa. Mając bardzo ograniczone zasoby, stworzył coś niesamowitego. Efekt końcowy nie ma za wiele sensu i nie jest przesadnie trwały, ale imponujący. Ale właściwie to samo można powiedzieć o wielu produktach, z których korzystamy na co dzień. Może czas na kartonowe auta? Niska emisja CO2 i wysoka biodegradowalność  to tylko dwie najbardziej oczywiste zalety. Do tego możliwość szybkiej wymiany nadwozia – plusy można by wymieniać w nieskończoność.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać