Wiadomości

Rząd chce zlikwidować korki na autostradowych bramkach. Na razie jest wola, a gdzie konkrety?

Wiadomości 14.11.2018 25 interakcji
Marta Daszkiewicz
Marta Daszkiewicz 14.11.2018

Rząd chce zlikwidować korki na autostradowych bramkach. Na razie jest wola, a gdzie konkrety?

Marta Daszkiewicz
Marta Daszkiewicz14.11.2018
25 interakcji Dołącz do dyskusji

Autostrady mają przyspieszać dotarcie z miejsca na miejsce. Przynajmniej jeśli nie utkniemy w korku przed bramkami. Na szczęście w Ministerstwie Infrastruktury i Ministerstwie Cyfryzacji trwają prace nad Narodowym Systemem Poboru Opłat. Rząd zapewnia, że znikną korki, ale jak chce to zrobić?

Zacznijmy od pozytywów. Dobrze, że wreszcie ktoś zauważył, jak męczące może być spędzanie długich minut w korkach na płatnych autostradach. Owszem, od 7 lat można skorzystać z systemu viaTOLL (od 2012 roku mogą to robić także kierowcy samochodów osobowych), ale korków zlikwidować do tej pory się nie udało.

Ministrowie usiedli więc i zdecydowali: trzeba coś z tym zrobić.

Do współpracy zaproszono także Głównego Inspektora Transportu Drogowego, który od 3 listopada tego roku przejął pobór opłat drogowych od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad i działających w jego imieniu wykonawców.

Rozpoczęły się prace nad stworzeniem i uruchomieniem całkowicie nowego Krajowego Systemu Poboru Opłat. Obsługę istniejącej infrastruktury i opracowanie koncepcji nowego rozwiązania powierzono Instytutowi Łączności, nadzorowanemu przez Ministerstwo Cyfryzacji.

Wiele się nie dowiedzieliśmy.

Ministrowie Andrzej Adamczyk i Marek Zagórski zwołali więc konferencję, ale niewiele na niej wyjaśnili.

Nowy polski system powstanie w oparciu o nowocześniejsze niż dotychczas rozwiązania, zbliżone do stosowanych obecnie na świecie. Będzie miał otwartą architekturę, pozwalającą na dalszą rozbudowę – powiedział minister cyfryzacji.

Tylko nie podał szczegółów. Usłyszeliśmy zapowiedzi, że Narodowy System Poboru Opłat zapewni „nowocześniejsze, tańsze i bezpieczniejsze pobieranie opłat, i niezakłócony wpływ środków do Krajowego Funduszu Drogowego”. Nowy system ma być także wygodniejszy w obsłudze. Ma powstać w oparciu o „najnowocześniejsze rozwiązania, stosowane obecnie na świecie, z wykorzystaniem technologii GNSS, transmisji danych w systemach komórkowych (LTE/5G) i Big Data”. Wielkie słowa, ale bez żadnych konkretów.

Jak jest w innych krajach?

Rozwiązań jest wiele. Czasem są to klasyczne winiety. W Chorwacji bramki poboru opłat znajdują się tylko na wyjazdach z autostrady. Korki się zdarzają, zwłaszcza w sezonie, ale stoi się w nich tylko raz. W Portugalii z kolei bramki rejestrują numery rejestracyjne mijających je pojazdów i ściągają opłatę – np. za pomocą podpiętej do aplikacji karty lub poprzez przelewy online. Sposobów na opłacenie przejazdu jest sporo.

Optymalnym rozwiązaniem może być wprowadzenie winiet z mikroczipem, który byłby skanowany podczas jazdy autostradą i na tej podstawie naliczane byłyby opłaty. Zero bramek, zero korków. Ale to oczywiście tylko jedna z możliwości, która pomogłaby upłynnić ruch na autostradach.

Czekamy na konkrety od Ministerstwa. Zapewne poczekamy na nie stojąc w korku do autostradowej bramki jeszcze w ferie zimowe 2019 r.

 

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie