Ciekawostki / Klasyki

Aplikacja Rally Rd. pozwoli zainwestować w klasyczne samochody. Jest tylko haczyk – nie będziesz się mógł nimi przejechać

Ciekawostki / Klasyki 31.01.2019 41 interakcji
Piotr Szary
Piotr Szary 31.01.2019

Aplikacja Rally Rd. pozwoli zainwestować w klasyczne samochody. Jest tylko haczyk – nie będziesz się mógł nimi przejechać

Piotr Szary
Piotr Szary31.01.2019
41 interakcji Dołącz do dyskusji

Nie masz miejsca w garażu na samochód klasyczny? Obawiasz się jego awaryjności i innych problemów? Masz inne wydatki? Od teraz to żaden problem – dzięki nowej aplikacji możesz kupić udziały w wybranym samochodzie klasycznym. Bez dużych kosztów, bez problemu. I bez żadnej przyjemności z tego płynącej.

Rally Rd. – tak bowiem nazywa się aplikacja – pozwala zainwestować w klasyczną motoryzację. Zainwestować w sensie dosłownym, bowiem jeśli mamy szczęście (albo lepiej: wiedzę i intuicję), to wpłacone początkowo 40 dol. może nam się zwrócić z zyskiem. Ale po kolei.

Ale jakie samochody klasyczne, gdzie one są? To tylko jakieś wirtualne makiety?

Nie, to nie żadne makiety czy wizualizacje. Aplikacja Rally Rd. daje możliwość nabycia (bardzo) niewielkiej części prawdziwego samochodu, przykładowo BMW Z8, Jaguara XJ220 czy Lamborghini Countacha Turbo. Lokalizacja klimatyzowanego magazynu, w którym pojazdy są przechowywane na co dzień, nie jest co prawda znana, ale samochody z tego zbioru od czasu do czasu są wystawiane na widok publiczny na Manhattanie w Nowym Jorku, przy 250 Lafayette Street.

Obiekt jest otwarty dla zwiedzających w soboty, choć z treści informacji można ostrożnie wywnioskować, że nie zawsze są tam obecne pojazdy z kolekcji.

klasyki aplikacja

To niestety tyle, jeśli chodzi o możliwość dokładniejszego obejrzenia naszego auta.

Żadnego wsiadania do środka, żadnej przejażdżki. Aplikacja ma pozwalać na inwestowanie – i tyle. Nie daje żadnych szerszych przywilejów. Pozwala jedynie na przeczytanie szerszego opisu wybranego auta czy obejrzenie jego zdjęć. Można to jednak zrozumieć – gdyby co popularniejsze auta klasyczne zaczęły przeżywać najazd inwestorów zainteresowanych przejażdżką, to w najlepszym przypadku ich wartość spadłaby z powodu rosnącego przebiegu i ewentualnych usterek, a w najgorszym – z powodu ewentualnych wypadków (szczególnie w samochodach w rodzaju wspomnianego Countacha Turbo).

Z drugiej strony, dla wielu osób i tak pomysł może brzmieć ciekawej niż inwestowanie w różne spółki giełdowe. Próg wejścia w tego rodzaju zabawę też nie jest szczególnie wysoki, bowiem 40 dol. to według obecnego kursu niespełna 150 zł.

Program Rally Rd. nie będzie dostępny dla każdego.

Chyba że każdy kupi sobie telefon od Apple – aplikacja wymaga bowiem do pracy systemu operacyjnego iOS. Na chwilę obecną nie wiadomo nic o ewentualnych planach wprowadzenia wersji kompatybilnej z Androidem.

Jestem trochę rozdarty. Z jednej strony najlepszą opcją na posiadanie samochodu klasycznego byłoby… cóż, posiadanie samochodu klasycznego. Własnego, całego i zdrowego, w garażu. To jednak droga impreza – tym droższa, im auto rzadsze i bardziej wyjątkowe.

Aplikacja pozwala mieć z tyłu głowy tę fajną myśl, że któraś część tego Jaguara należy do mnie – może to wentyl koła, a może przełącznik świateł? Jest jednak jeszcze trzecia opcja – gry komputerowe i na konsolę. Skoro posiadanie własnego klasyka jest za drogie, a ewentualne zyski z opcji drugiej i tak w wielu przypadkach będą pomijalne, to w grze chociaż się jakimś Ferrari przejedziemy. A za grę z 50 różnymi samochodami zapłacimy tyle samo, co za zakup udziałów w jednym aucie przez Rally Rd.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie