Przegląd rynku

Przegląd rynku: klasa średnia – wielkie porównanie cen

Przegląd rynku 08.10.2018 310 interakcji
Tymon Grabowski
Tymon Grabowski 08.10.2018

Przegląd rynku: klasa średnia – wielkie porównanie cen

Tymon Grabowski
Tymon Grabowski08.10.2018
310 interakcji Dołącz do dyskusji

Robiłem ten wpis trzy dni. Oto wielkie porównanie cen z wykresami dla najpopularniejszych modeli klasy średniej z lat 2008-2015. Wynikają z niego ciekawe wnioski, które nie po raz pierwszy stoją w sprzeczności ze stereotypami na temat rynku aut używanych.

Zanim jednak przejdę do samego porównania, słowo wyjaśnienia: nie uwzględniłem w nim Audi, BMW i Mercedesa. Te samochody nie walczą w tej samej klasie co Ford Mondeo czy Skoda Superb. Każdy z nich jest znacznie mniejszy i pozycjonowany inaczej. Dlatego Audi, BMW i Mercedes doczekają się osobnego, równie obszernego porównania. A tymczasem przedstawmy dzisiaj zestawiane modele.

Alfa Romeo 159

Trochę ciasny, ale za to dopracowany pod względem układu jezdnego i co najważniejsze – niezbyt awaryjny model klasy średniej. Szkoda, że właściwie nie dostał następcy (po długiej przerwie i tylko sedana). Jeśli miałbym komuś polecić jakąś używaną Alfę, pewnie byłaby to właśnie 159-tka. Ale mimo wszystko z dieslem 1.9 lub 2.0, niekoniecznie z 2.4 (trochę się przegrzewa), a wśród silników benzynowych warto polecić właściwie tylko 1750 TBi. Oczywiście egzemplarze z tym silnikiem są najdroższe.

klasa średnia porównanie cen

Citroen C5

Ostatni Citroen z zawieszeniem hydropneumatycznym. Wymagało zresztą dopłaty, bo w standardzie najtańszych wersji było stalowe zawieszenie wielowahaczowe przejęte od Peugeota 407. Auto bardzo duże, bardzo wygodnie, wyjątkowo ładnie wykończone i dostępne w atrakcyjnych cenach. Czasem kapryśne, ale bez obaw – nie bardziej niż rywale. Natomiast wersje z hydropneumatyką wymagają jednak dbałości o ten układ. Diesle mają FAP, który w tym aucie nie sprawia większych problemów. Na diesle V6 szkoda tu czasu.

klasa średnia porównanie cen

Ford Mondeo

Wykończeniem dość mocno odbiega na minus od konkurencji. Nadrabia ogromną kabiną, dostępnością trzech wersji nadwozia i dużym wyborem silników – w tym „czarnych owiec” jak 1.8 TDCi, którego jedyną zaletą jest brak filtra sadzy, a cała reszta wadą, ale też i „czarnych koni” jak świetny silnik 2.5 Turbo pochodzący z Volvo. Zapewne i tak skończysz z 2.0 TDCi pod maską, czego nie trzeba się wcale bać. Jako jeden z pierwszych samochodów w tej klasie – jeśli nie pierwszy w ogóle – miał wyświetlacz centralny w miejscu zegarów. Jak to Ford, świetnie się prowadzi. Jak to Ford, jeśli chodzi o zużycie, po 10 latach wygląda jak Mercedes po 100.

klasa średnia porównanie cen

Honda Accord

Zdecydowane „premium” bez tej całej irytującej „premiumowej” otoczki. Bardzo wysokie ceny, spore ryzyko kradzieży. Rewelacyjny diesel 2.2. Znacznie gorszy silnik benzynowy 2.0 SOHC. Kombi wygląda świetnie, ale trochę nie ma sensu z powodu bagażnika ze znacznym przewężeniem na wysokości kolumn tylnego zawieszenia. Tablica przyrządów dyskusyjna – niby ładna, ale niektóre elementy wykonane z dezynwolturą. Samochód dla osób, które nie lubią często zmieniać samochodów. Właściciele Hond eksploatują je naprawdę przez wiele lat bez żadnej awarii. A potem wystawiają na sprzedaż za kupę forsy.

klasa średnia porównanie cen

Mazda 6

Chciałaby być Hondą, ale trochę jej brakuje. Mowa głównie o niezbyt udanych dieslach 2.0 z początku produkcji II generacji, potem zastąpionych przez nieco lepsze 2.2 (już bez problemu zalepiającego się układu smarowania). Auto dość skomplikowane w konstrukcji, dość drogie w serwisie i wymagające mechanika znającego się na rzeczy. Wielowahaczowe zawieszenie przód i tył. Druga generacja koroduje o 99% mniej niż pierwsza, co nie znaczy że nie znajdziemy na niej żadnego brązowego bąbla. Silniki benzynowe można polecić – dają sobie radę nawet z LPG. W Polsce najlepiej sprzedawała się wersja liftback. Wraz z prezentacją III generacji z roku 2012, wycofano ją i pozostawiono tylko sedana i kombi.

klasa średnia porównanie cen

Opel Insignia

Przebój polskiego rynku. W tym aucie wyglądasz jak dyrektor. Na tym trochę kończą się jego zalety. Jest ogromne, ale stosunkowo ciasne – dotyczy to zwłaszcza gigantycznego kombi z rekordowo wielką tylną półką za podłogą bagażnika. Najpopularniejszy silnik – 2.0 CDTI. Najpopularniejsza jego usterka – uszkodzona uszczelka pompy oleju, co powoduje spadek ciśnienia smarowania. Zdarzają się też wycieki płynu od wspomagania kierownicy. Szkoda, że tak rzadko występuje z silnikami benzynowymi 1.4 T i 1.6 T – zwłaszcza ten pierwszy jest ciekawy, można mu dorzucić LPG i cieszyć się tanią jazdą z dyrektorskim sznytem.

klasa średnia porównanie cen

Peugeot 508

Zupełnie niedoceniony samochód. Debiutował jako model roku 2011 (pokazano w 2010 r., sprzedaż ruszyła od 2011), stąd w zestawieniu nie ma go w początkowych wykresach. Niestety, Peugeot popełnił błąd straszliwie okrawając gamę silników benzynowych do dwóch niezbyt udanych jednostek: 1.6 VTi (120 KM) i 1.6 THP (od 156 KM, turbo). Nabywcy są właściwie skazani na diesle. Te dwulitrowe (i 2.2) można zresztą polecić, ale jeśli ktoś jeździ tylko po mieście, to prędzej czy później przyjdzie mu wyczyścić filtr sadzy. W gamie nie było wersji sportowych, były natomiast luksusowe GT z innym zawieszeniem niż standardowe. Najmocniejsze warianty wysokoprężne łączą się tylko z automatyczną skrzynią biegów. A właściwie ze zautomatyzowaną skrzynią biegów, co nie jest dobrą wiadomością.

klasa średnia porównanie cen

Renault Laguna

Laguna III dostała rykoszetem z powodu awaryjności poprzedniego modelu. Co, Laguna? – pytali klienci – przecież to się psuje szybciej niż banany. Nie pomogło wycofanie silnika 1.9 dCi i zastąpienie go znacznie lepszym 2.0 dCi. Oprócz tego stosowano też mniejszego diesla 1.5 dCi, również ulepszonego, ale trochę jednak za słabego do tego wozu. Nikt w tej klasie nie montował tak małego diesla. Silniki benzynowe wypadają nieźle, ale brakuje im trochę mocy. Laguna ma jeden problem: jest mała jak na tę klasę. Ma wąski bagażnik i niewielki rozstaw osi. Wnętrze – ładne, ale prawie zawsze skrzypi i trzeszczy. Niestety, ten typ tak ma. Ale cena rekompensuje te niedociągnięcia.

klasa średnia porównanie cen

Skoda Superb

Czarny koń klasy średniej. Jak to w Skodzie – model „międzyklasowy”. Najprzestronniejszy samochód w tym segmencie. Absurdalnie dużo miejsca na nogi z tyłu. Prostsza konstrukcja niż w Passacie, np. brak elektrycznego hamulca postojowego. Przedziwna konstrukcja klapy bagażnika w sedanie – otwiera się tylko albo metalowa pokrywa, albo klapa razem z szybą. Jak kto potrzebuje. Żadne inne auto tego nie ma, chyba że duuuużo droższe BMW 5GT. Pod maską sprawdzone diesle, w tym nawet 1.9 TDI, a dla bardzo wymagających – 3.6 VR6 FSI o mocy 260 KM z napędem na 4 koła. Dobry dzik.

klasa średnia porównanie cen

Toyota Avensis

Polscy klienci flotowi przez lata kochali Avensisa i będą za nim tęsknić, gdy teraz odchodzi. Trochę nie wiem dlaczego, moim zdaniem był to jeden z mniej udanych modeli Toyoty. Mały rozstaw osi, dość słabe wnętrze jeśli chodzi o wzornictwo i wykończenie, ale przynajmniej znośny bagażnik. Bardzo przyjemnie jeździ z dieslem, o ile zostaniemy przy 2.0, ewentualnie 2.2. Pod koniec produkcji wyposażano go w diesle z BMW – 1.6 (bez sensu) i 2.0 (może być). Dla bardzo spokojnych kierowców wystarczy wersja benzynowa ze skrzynią CVT. Niestety, nie było benzynowej odmiany turbo. Ani hybrydy. Ani wersji z zacięciem sportowym. Ponoć ktoś kiedyś kupił Avensisa prywatnie, nie do floty. Na szczęście podjął leczenie z własnej woli.

klasa średnia porównanie cen

Volkswagen Passat

Nikomu nie trzeba przedstawiać wieloletniego króla polskiego rynku. Wąsy, janusze i oszukańcze TDI to pierwsze skojarzenia z Passatami. Tymczasem generacja B7 (2010-14) jest eleganckim i udanym samochodem, stylistycznie niewiele różniącym się od B6, ale znacznie bardziej dopracowanym. Rządzą oczywiście silniki 2.0 TDI z common rail, choć na rynku przebija się też wersja 1.4 TSI, byle nie z podwójnym doładowaniem. Passat najmocniej cierpi cenowo z powodu dużej skali importu – to przypadek, w którym widać wyraźnie, że handlarze próbują zaspokoić jakieś 120% spadającego popytu na ten samochód.

klasa średnia porównanie cen

Volvo V70

Długo się zastanawiałem, czy Volvo pasuje do tego zestawienia. Uznałem jednak że tak, bo to też typowe, wielkie kombi – nieporównanie większe niż BMW serii 3 czy Mercedes klasy C. Nie ma też napędu na tylne koła, ewentualnie 4×4. W tym zestawieniu może się pochwalić rekordowym wyborem silników. Diesle 4- i 5-cylindrowe, własnej konstrukcji lub pożyczone od Forda, silniki benzynowe 5- i 6-cylindrowe, a pod koniec produkcji także 4-cylindrowe – kiedyś naliczyłem, że były 32 różne wersje silnikowe V70-tki. Auto dość trwałe, stosunkowo drogie w naprawach, w środku nie tak duże jak na zewnątrz. Bardzo mocno zabudowane, bardzo bezpieczne i z pięknym, ascetycznym wnętrzem. Jeśli masz mdłości w Fordzie, a na widok Opla dostajesz wysypki, pozostaje Volvo.

klasa średnia porównanie cen

Czas na klu programu: zestawienie cen rok po roku od 2008 do 2015. Ceny z OLX i Otomoto.

Jak powstało to zestawienie? Dla każdego modelu wybierałem konkretny rocznik i spisywałem ceny od najniższych nieuszkodzonych egzemplarzy do tych najdroższych. Tym sposobem powstały przedziały cenowe dla każdego auta w danym roczniku. Na przykład nie sposób kupić Hondy Accord z 2008 r. taniej niż za 19 000 zł, a najdroższe pojazdy wystawiane są za 55 tys. zł. Odrzucałem „angliki”, a wśród najdroższych auta wystawione za absurdalne pieniądze. Np. jeśli tabela kończyła się na wartościach 55, 56, 58 i 99 tys. zł, to tej ostatniej nie brałem pod uwagę. Mam nadzieję, że te wykresy przydadzą się nie tylko kupującym, ale też osobom chcącym wycenić swoje auto.

klasa średnia porównanie cen

Rok 2008: Najtańsze są: Alfa, Citroen, Renault i… Volkswagen. Tak, Volkswagen. To wszystko przez słabe B-szóstki sprowadzane z Niemiec. Ale Volkswagen potrafi być też najdroższy – zadbane egzemplarze z polskich salonów wystawiane są za ogromne pieniądze. Zwracają uwagę wysokie ceny startowe Opla i Skody. Są to modele, które debiutowały w 2008 r., więc wyglądają najbardziej świeżo. Nic nie jest droższe niż mocny Accord z małym przebiegiem.

klasa średnia porównanie cenRok 2009: ceny drgnęły w górę z wyjątkiem Renault Laguny. Ten samochód jest najtańszy i w dolnej, i w górnej strefie cen. Honda wyraźnie odskakuje do góry. Bardzo drogo wystawiane są Insignie w bogatych wersjach i z małymi przebiegami. Skoda Superb droższa niż Toyota Avensis. A nawet niż Mazda 6.

 

klasa średnia porównanie cenRok 2010: znów najtańsze jest Renault. Niewiele droższy – Ford. Volvo podrożało, bo otrzymało wtedy lifting. Skoda Superb jest dalej droższa niż Volkswagen Passat, a jej ceny zaczynają się niemal na tym samym poziomie co Hondy i Volvo, jedynie kończą niżej. Tyle samo trzeba zapłacić za idealną Insignię i Volvo V70. Alfa Romeo – bezwartościowa. Niesłusznie.

klasa średnia porównanie cenRok 2011: poniżej 20 000 zł kupimy już tylko Forda, ale w stanie dość nędznym. W przypadku Volkswagena widzimy wyraźny wzrost cen, a to z powodu przejścia z Passata B6 na B7, którego wycenia się o wiele wyżej. Bardzo nisko kończą się ceny Mazd. W 2011 r. kończyła się produkcja II generacji „szóstki” i klienci wolą dopłacić, ale kupić nowszy model, który w dodatku jest nadal aktualny. Insignia spada na trzecie miejsce jeśli chodzi o górną granicę cen. Skoda nadal bardzo droga.

klasa średnia porównanie cenRok 2012: wypada Alfa Romeo. Jej produkcja zakończyła się w roku 2011. Najtańszy nadal Ford, ale i Citroen. Ceny Mazdy wystrzeliwują, to oczywiście efekt wprowadzenia nowej generacji. Skoda Superb przestaje być droższa od Passata. Klienci wolą jednak ładną B-siódemkę nawet od Superba. Wciąż nic nie jest tańsze od Renault.

klasa średnia porównanie cenRok 2013: Citroen C5 z tego rocznika kończy się na 53 tys. zł, a Honda Accord zaczyna od 48 tys. zł. Absurdalna różnica, biorąc pod uwagę że te samochody są porównywalne. Można mieć dwa dobre Citroeny za jednego Accorda. Skoda znów wyprzedza Volkswagena – kolejny raz widać efekt liftingu. Znikoma rozpiętość cenowa Volvo to wynik małej podaży tego modelu na rynku, o wiele mniejszej niż popyt. Peugeot, choć stosunkowo świeży, i tak jest tani.

klasa średnia porównanie cenRok 2014: podaż Hondy spada, więc i ceny maksymalne także. W 2014 r. ten model był już dość stary. Wciąż najtańsze są: Renault, Ford i Citroen. Najdroższe – Volkswagen i Volvo. VW i Opel to marki z największą liczbą ogłoszeń w tej klasie i w tym roczniku, stąd i tak wielkie rozpiętości cen.

klasa średnia porównanie cenRok 2015: pojawia się nowy Superb i nowy Passat. Stąd tak wysokie ceny. Zwracam uwagę – najtańsza Honda Accord z tego rocznika jest droższa niż najdroższe Renault Laguna. Tylko schodzący już Citroen C5 występuje w cenie ok. 30 000 zł, nawet za Mondeo przyjdzie zapłacić ok. 5000 zł (mowa o najtańszych autach). Rynek bardzo podobnie wycenia Mazdę, Skodę, Toyotę, VW i Volvo.

Wnioski ogólne?

  1. Honda Accord to prawdziwy fenomen polskiego rynku i istne cenowe premium. Nie jest jakoś wielokrotnie lepsza niż Mazda czy Toyota, ale ceny ma o wiele wyższe i ten stan rzeczy utrzymuje się od lat.
  2. Po raz kolejny wypada obalić mit o Skodzie jako tańszej wersji VW. Skoda Superb na rynku wtórnym jest droższa niż Passat. Dwa powody: większa praktyczność, niższe koszty eksploatacji i wyższa jakość oferty. To właściwie trzy powody.
  3. Wybitnie niedocenianym samochodem jest Citroen C5. Chcesz eleganckie auto klasy średniej w dobrej cenie? Kup Citroena. To już nie jest auto z czasów, kiedy jazda francuskim wozem przypominała chodzenie tyłem po polu minowym
  4. Dość drogim autem jest Opel Insignia. Technicznie i funkcjonalnie nie ma to uzasadnienia. Chodzi o to, że udało się wykreować status Insigni jako samochodu klasy menedżerskiej. Ale to nie powoduje, że warto płacić za nią tyle pieniędzy.

 

 

 

 

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie