Wiadomości

Od zera do setki w 1,9 s. Póki co – tylko na papierze. Oto Czinger 21C

Wiadomości 17.02.2020 57 interakcji
Piotr Szary
Piotr Szary 17.02.2020

Od zera do setki w 1,9 s. Póki co – tylko na papierze. Oto Czinger 21C

Piotr Szary
Piotr Szary17.02.2020
57 interakcji Dołącz do dyskusji

Brzmi jak nazwa resoraka, podczas gdy mowa o nowym hybrydowym super hiper-samochodzie z USA. Czinger 21C przyspieszy do 100 km/h szybciej, niż przeczytasz to zdanie.

Gdy jakiś samochód „robi setkę” w mniej niż 4 s, można śmiało uznać go za bardzo szybki. W 3 s do 100 km/h rozpędzają się kilkusetkonne modele marek takich jak Porsche czy Lamborghini i najszybsze elektryki. Co więc powiedzieć o Czingerze 21C, który by osiągnąć 100 km/h, potrzebuje mniej niż 2 s?

supersamochód Czinger 21C

Łoooo!

Można też dodać do tego tradycyjne słówko pełniące rolę partykuły wzmacniającej, ale na potrzeby wpisu pozwoliłem sobie z niego zrezygnować. Myliłby się jednak ten, kto uzna, że to jedyne tak sprawnie przyspieszające auto na świecie. Tak, jest w ścisłej czołówce, ale w klasie „2 sekund do setki” znajdziemy też nową Teslę Roadster, Rimaca C_Two oraz zaprezentowany niedawno samochód o nazwie Aspark Owl.

W tym elitarnym klubie był też zapomniany już pojazd o nazwie Barabus TKR (nie mylić z Brabusem!), przemianowany potem na Keatinga TKR. Słuch o tym ostatnim już dawno zaginął, ale wspominam o nim w ramach ciekawostki, jako że był to jedyny w tym gronie samochód stricte spalinowy. Naiwnie Optymistycznie zakładam, że ww. modele faktycznie wykażą się takimi osiągami w wersjach produkcyjnych.

supersamochód Czinger 21C

Nowy Czinger będzie hybrydą.

Na tym w chwili obecnej kończą się szczegóły dotyczące konstrukcji układu napędowego tego bolidu, ale być może będzie można dowiedzieć się więcej na zbliżających się targach w Genewie – tam bowiem 21C ma zostać oficjalnie zaprezentowany. Twórcy obiecują moc na poziomie 1250 KM, no i wspomniane 1,9 s potrzebne na osiągnięcie 100 km/h.

Po obejrzeniu powyższego filmiku ostrożnie obstawiam, że w samochodzie użyto benzynowego silnika V8 lub V10 (zależnie od od fragmentu klipu brzmi nieco inaczej). Czy mam rację – okaże się zapewne niedługo.

Samochód pomieści 2 pasażerów.

Nie będą oni jednak siedzieli obok siebie, a jeden za drugim. Wśród konkurencji (bliższej lub dalszej) trudno znaleźć modele z podobnym rozwiązaniem – na myśl przychodzi mi w tej chwili jedynie Yamaha OX99-11.

Miło, że to nie kolejny render, ale coś mi się wydaje, że za miesiąc mało kto będzie o tym aucie pamiętać.

Wszystko rozbija się nie tylko o kwestię potwierdzenia zapowiadanych parametrów w rzeczywistości, ale też po prostu o możliwości produkcyjne czy jakąkolwiek rozpoznawalność marki. Obawiam się, że Czinger – podobnie jak Aspark Owl – wyjątkowo szybko może trafić na śmietnik historii. O ile Asparka mi nie szkoda (i tak jest brzydki), to Czingera będzie – zarówno z powodu wyglądu, jak i nieźle zapowiadającego się układu napędowego o fajnym dźwięku.

Z drugiej strony, Amerykanie mają już stosunkowo rozbudowaną sieć dealerską – jeśli produkcja Czingera faktycznie dojdzie do skutku, to teoretycznie będzie go można zamówić choćby w jednym z 3 punktów w Niemczech (w Stuttgarcie, Monachium lub Frankfurcie).

supersamochód Czinger 21C

Jeśli jednak ktoś nie chce czekać na produkcyjną wersję 21C, może jeszcze zdecydować się na SSC Tuatarę. Co prawda „setkę” robi w marne 2,5 s, ale za to rozpędzi się do ponad 480 km/h. I ma tylko silnik benzynowy. Tylko trzeba sobie to będzie ściągnąć ze Stanów Zjednoczonych.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać