Ponad pół kilo metalu gotowe na nowego iPhone’a. NOCO XGrid XDS3 to ładowarka premium 3w1 - test

Lokowanie produktu: NOCO

NOCO XGrid XDS3 to bezprzewodowa ładowarka premium 3w1, zasilająca nowe smartfony Apple z najwyższą dostępną mocą. Mój prywatny iPhone 18 Pro ma dzięki temu baterię naładowaną indukcyjnie do 50% w 30 minut.

Ponad pół kilo metalu gotowe na nowego iPhone’a. NOCO XGrid XDS3 to ładowarka premium 3w1 - test

Pamiętam czasy, kiedy nawet po kablu naładowanie smartfonu Apple do połowy, w 30 minut, było niemożliwe. Mój poczciwy iPhone 6 potrzebował około godziny, abym zobaczył 50% na ekranie. Dodawane wtedy kostki w pudełkach działały z maksymalną mocą 5W. Dzisiaj tyloma watami ładujemy indukcyjnie słuchawki albo zegarki.

Od modelu iPhone 16 Pro, telefony Apple’a można zasilać bezprzewodowo z mocą 25W, w ramach standardu Qi2. W praktyce oznacza to około 50% baterii w 30-35 minut. Wasza ładowarka zasila smartfon wolniej? Zapewne jest to wina grubego etui bez pierścieni magnetycznych. Ewentualnie posiadacie 3-letni lub starszy sprzęt. W takim razie warto pomyśleć o modernizacji, a ja sprawdziłem, co ma do zaoferowania indukcyjna ładowarka premium.

NOCO XGrid XDS3 to nowy zawodnik w segmencie indukcyjnych ładowarek premium. Ma renomę w USA

NOCO to amerykańska marka znana z rozwiązań zasilających dla segmentu moto, głównie ładowarek akumulatorowych i urządzeń rozruchowych. Firma zaczynała w 1914 roku jako biznes rodzinny z Ohio, produkujący chemię do akumulatorów. Dzisiaj to wielka organizacja z kilkoma siedzibami, która wchodzi do segmentu ładowarek dla smartfonów.

Mimo ponad stu lat obecności na rynku, NOCO wciąż projektuje swoje rozwiązania w USA. Ich najnowsze dzieło to jedna z najcięższych ładowarek indukcyjnych - o ile nie najcięższa - jakie miałem w ręku. Mamy bowiem do czynienia z konstrukcją odlewaną z metalu, wewnątrz której działa elektronika potrafiąca zasilać trzy urządzenia jednocześnie, w tym jedno z mocą 25W.

Po co tak wielkie opakowanie dla ładowarki? Sprawa szybko stała się jasna

NOCO XGrid XDS3 to jedna, spójna, pozbawiona ruchomych elementów metalowa bryła. Jej skrzyżowane w kształcie symbolu „X” ramiona nie zginają się ani nie odczepiają. To celowa decyzja producentów, chcących stworzyć solidny i masywny sprzęt do postawienia na biurku. Pozbawiony zbędnych łączników oraz odporny na duże naciski. Aby pomieścić sztywną konstrukcję, pudełko musiało być spore.

Z masą na poziomie 680 gramów, konstrukcja jest odpowiednio dociążona na blacie biurka albo stolika nocnego. Przy takiej wadze, połączonej z ogumionym podłożem, NOCO XGrid XDS3 nie ślizga się, nie chwieje ani nie przesuwa podczas osadzania smartfonu i zegarka.

czarny wariant kolorystyczny - zdjęcie producenta dla porównania

W codziennej praktyce wystarczy „wepchnąć” smartfon w objęcia ładowarki, bez zbędnej czułości, a magnesy MagSafe robią resztę. To samo tyczy się zegarka. Jeśli macie w domu dowolną ładowarkę - padów do gier, telefonów czy słuchawek - w której musicie osadzać urządzenie oburącz, będzie to odczuwalna zmiana na lepsze.

Z kolei bardzo szeroka, ciężka podstawa sprawia, że NOCO XGrid XDS3 leży na blacie bardzo stabilnie. Mam porównanie z topową ładowarką 3w1 od innej marki i pod tym względem NOCO zdecydowanie wygrywa. Z drugiej strony należy pamiętać, że XGrid XDS3 zajmuje spory kawałek blatu. Nawet nie tyle na szerokość, co na głębokość.

Urządzenie jest dostępne w dwóch wariantach kolorystycznych: testowanym przeze mnie jasnym/metalowym oraz czarnym. Pozwala to odpowiednio dopasować ładowarkę do swojego gabinetu, biurka czy stolika nocnego.

SPRAWDŹ TĘ ŁADOWARKĘ

35W wspólnej mocy, 25W dla smartfona i uniwersalna kostka zasilająca 45W - tyle wystarczy

NOCO XGrid XDS3 jest zasilany kostką 45W dołączoną do zestawu. Ładowarka ładuje indukcyjnie trzy urządzenia jednocześnie, z łączną mocą 35W, w tym:

  • pole magnetyczne na smartfon - 25W
  • pole magnetyczne na zegarek - 5W
  • pole na słuchawki/inny sprzęt - 5W

Te 25W dla smartfonu to maksymalna moc, z jaką można ładować najnowsze telefony Apple. Dysponując prywatnym iPhone 18 Pro, czas ładowania do 50% w oryginalnym etui wynosi dokładnie 35 minut. Bez tego etui jest to 31 minut. Czyli pół godzinki wystarczy, aby podładować telefon na resztę dnia. Nie trzeba szukać kabla.

Co ważne, nie odnotowałem spadku prędkości ładowania przy jednoczesnym zasilaniu Apple Watcha. Tu warto pochwalić NOCO, bo zaimplementowali do swojej ładowarki magnetyczny uchwyt na zegarek o mocnej przyczepności, wsparty certyfikatem MFi. Nie ma mowy, aby Watch się zsuwał, co zdarza się nagminnie w tańszych modelach. Do tego uchwyt na zegarek wspiera szybkie ładowanie dla mojego Apple Watcha Ultra 2.

Tacka w podstawie także ładuje indukcyjnie z mocą 5W. Została zaprojektowana głównie z myślą o słuchawkach, lecz powierzchnia robocza jest na tyle duża, że pozwala podładować na przykład drugi smartfon. Jasne, zasilanie go z mocą 5W nie będzie szybkie ani efektywne, ale jeśli korzystamy z NOCO XGrid XDS3 na szafce nocnej, możemy w ten sposób naładować do pełna prywatny oraz służbowy telefon. Sam tak korzystam z urządzenia.

Warto dodać, że podstawa z funkcją ładowania jest podświetlana. Dioda informuje o zasilaniu położonego urządzenia albo ostrzega o niepoprawnym ułożeniu. Nie ma więc obaw, że zdejmiemy z XGrida rozładowane słuchawki, bo położyliśmy je o centymetr za bardzo na prawo.

Na osobną wzmiankę zasługuje sama kostka dołączona do zestawu. Idealna do podróżowania

Kostka 45W i kabel USB-C w oplocie to dwa elementy, które są „aż za dobre”, aby ograniczać je do ładowarki. Kostka jest świetnym towarzyszem wyjazdów służbowych. W pudełku mamy bowiem zestaw wymiennych końcówek do gniazdek sieciowych: europejskich, amerykańskich, brytyjskich i azjatyckich. Wrzucam to wszystko do etui na elektronikę i gotowe. A ładowarkę podłączam zwykłym kabelkiem USB-C 60W.

Kostka jest malutka, więc nie zajmuje wiele miejsca w bagażu. Z kolei moc 45W wystarcza, aby naładować nie tylko smartfon, ale też Nintendo Switcha 2 czy nawet mojego MacBooka. W połączeniu z wymiennymi końcówkami, ten element po prostu szkoda ograniczać wyłącznie do blatu biurka. Zwłaszcza, że dwumetrowy kabel w oplocie sprawia wrażenie bardzo solidnego i wytrzymałego.

NOCO ma w ofercie także alternatywę, w postaci płaskiej ładowarki indukcyjnej 3w1: XGrid XDP3

Pod względem funkcjonalności oraz możliwości obie ładowarki oferują dokładnie te same parametry: zasilanie trzech urządzeń jednocześnie z łączną mocą 35W, w tym szybkie indukcyjne zasilanie telefonu z mocą 25W, z wykorzystaniem Qi2 oraz MagSafe. Różnicą jest sama forma. Testowany przeze mnie XDS3 to ładowarka pionowa, z kolei NOCO XGrid XDP3 to model płaski i podłużny, z podnoszonym mocowaniem na zegarek. Także z certyfikatem MFi. XDP3 także jest dostępna w dwóch wariantach kolorystycznych: czarnym oraz jasnym/metalicznym.

Płaska ładowarka 3w1 spisze się lepiej np. jako zestaw do podróżowania. Zajmuje bowiem mniej miejsca w plecaku i łatwiej wsunąć ją np. do kieszeni na elektronikę. Zmieści się też tam, gdzie pionowy XDS3 będzie po prostu zbyt wysoki. Na przykład pod mały monitor stojący na domowym biurku. Trzeba tylko mieć na uwadze, że iPhone ładowany w pozycji poziomej nie aktywuje trybu StandBy.

Płaska alternatywa w postaci ładowarki XGrid XDP3 - zdjęcie producenta
Płaska alternatywa w postaci ładowarki XGrid XDP3 - zdjęcie producenta

Najwyższy czas porozmawiać o cenie. NOCO XGrid XDS3 to kosztowny gadżet

Cena tego urządzenia to 500-600 złotych, w zależności od sklepu. Z jednej strony to potężna kwota. Z drugiej, niektóre ładowarki indukcyjne 3w1 z najwyższej półki są jeszcze droższe, a niekoniecznie jeszcze lepsze. Dlatego pół tysiąca mnie nie zaskakuje, ale nie mam też wątpliwości: na rynku znajduje się wiele tańszych alternatyw o podobnych parametrach ładowania. Gorzej wykonanych, ale realizujących swoje zadanie.

Płacąc więcej, otrzymujemy solidną metalową konstrukcję z dobrym dociążeniem, dzięki czemu smartfon bardzo łatwo odkleja się jedną dłonią. Do tego położenie skrzyżowanych ramion jest przemyślane: zegarek nie zasłania iPhone’a w poziomym trybie StandBy, udającego kalendarz albo elektroniczną ramkę ze zdjęciami. No i duża taca w podstawie pozwala ładować drugi smartfon, o ile mamy na to całą noc.

Największe zalety:

  • Ładowanie bezprzewodowe iPhone'a z maksymalną mocą 25W
  • Magnetyczna ładowarka Apple Watcha z szybkim zasilaniem i MFi
  • Solidna, metalowa, dociążona obudowa ułatwiająca zdejmowanie
  • Spójna i wytrzymała bryła, bardzo odporna na nacisk
  • Kostka 45W z wymiennymi końcówkami w zestawie. Służy na wyjazdach
  • Duża tacka indukcyjna, umożliwia ładowanie drugiego telefonu
  • Dwie wersje kolorystyczne do wyboru: jasna i ciemna (dla obu wariantów)

Największe wady:

  • Wysoka cena
  • To nie jest kompaktowa ładowarka do podróżowania
  • Przydałby się wariant z połyskującym metalem do wyboru

Ponadto NOCO XGrid XDS3 wygląda po prostu dobrze. Stanowi wyraźną przeciwwagę dla ładowarek premium o połyskujących, cylindrycznych ramionach. Wyróżnia się także na tle plastikowych modeli. Design nieco oddala urządzenie od bezpiecznej elegancji, idąc w kierunku bardziej zadziornych kształtów, ale bez przesady. Sprzęt pasuje do gabinetu, do biurka na home office i nawet do pokoju gracza.

Szymon Radzewicz
Redaktor

Redaktor prowadzący Spider's Web. Odpowiedzialny za gry wideo oraz akcesoria dla graczy. Pisze o interaktywnych przygodach od ponad dekady. Pracował w serwisach medialnych Agory, współtworzył największy e-zin o grach w Polsce, przyłożył rękę do tłumaczeń kilku gier na polski rynek. O grach wideo wypowiada się m.in. dla Telewizji Polskiej, TVN, Polskiego Radia czy Rzeczpospolitej. Szczególnie zafascynowany nowym układem sił na globalnym rynku gier, z rosnącą pozycją Chin oraz krajów Azji Południowo-Wschodniej. Kocha survival horrory już od czasów pierwszego PlayStation, po godzinach stara się okiełznać Unreal Engine oraz Blendera.

Lokowanie produktu:NOCO