REKLAMA

Genialne wyniki finansowe Apple'a. Przespał AI i dobrze na tym wyszedł

Apple zamknął wrzesień rekordowym przychodem 458 mld złotych. Podczas gdy rywale przepalają miliardy na serwery AI, sprzęt napędza marżę giganta.

Genialne wyniki finansowe Apple'a. Przespał AI i dobrze na tym wyszedł
REKLAMA

Utrzymanie infrastruktury AI generuje potężne rachunki za prąd, akceleratory obliczeniowe oraz transfer danych. Każde zapytanie wysłane do dużego modelu językowego to koszt liczony w ułamkach centa na poziomie serwerowni. 

REKLAMA

Jeśli użytkownik opłaca abonament rzędu 20, 50 czy 100 zł miesięcznie i generuje setki zapytań dziennie, rachunek ekonomiczny przestaje się spinać. Dostawca technologii dokłada do takiego klienta z własnej kieszeni.

Twórcy oprogramowania ratują topniejące marże na trzy sposoby: tną jakość modeli, wprowadzają twarde limity zapytań albo... podwyższają ceny. Programiści bez przerwy odchudzają wagi sieci i optymalizują kod, żeby odciążyć fizyczne maszyny w centrach danych. Stałe subskrypcje okazują się za ciasne na nielimitowane przetwarzanie tokenów, więc darmowe i tanie pakiety szybko dostają kagańce.

REKLAMA

Rekordowy wrzesień i braki iPhone'a Duo w magazynach

Zupełnie inaczej wyglądają księgi w Cupertino. Apple zamknął czwarty kwartał fiskalny 2026 roku z przychodem na poziomie 458 mld złotych, co oznacza wzrost o 12 proc. rok do roku. Czysty zysk wyniósł 122,84 mld złotych. Obie wartości to historyczne rekordy spółki dla okresu kończącego się we wrześniu.

REKLAMA

Tak wysokie wyniki finansowe pojawiły się mimo wąskich gardeł w łańcuchu dostaw. Apple odnotował braki magazynowe nowego smartfona iPhone Duo oraz wysoki popyt na komputery Mac i iPady, którego fabryki nie nadążały realizować na bieżąco. Marżę obciążyły dodatkowo rosnące ceny kości pamięci.

620 mld złotych i ostrożne wdrażanie Siri AI

Nadchodzący kwartał świąteczny ma przynieść największe przychody w całej historii korporacji. Dyrektor finansowy Kevan Parekh zapowiedział wzrost sprzedaży o 7-10 procent rok do roku, co przełoży się na wynik w przedziale od 615,28 do 632,52 mld złotych w pierwszym kwartale roku fiskalnego 2027. Segment usług Apple'a ma urosnąć o 8-9 proc., a ogólna marża brutto utrzyma się na poziomie między 45 a 46 procent.

REKLAMA

Wśród zjadaczy marży Parekh wskazał koszty wdrażania Siri AI, wahania kursów walut oraz opłaty licencyjne. Apple wprowadza funkcje generatywne etapami, kontrolując skalę obciążenia własnych zasobów i testując wydajność na wybranym ułamku bazy urządzeń.

Apple wygrał, bo nie ma AI?

Producent iPhone'a unikał pompowania kapitału w budowę gigantycznych farm serwerowych pod modele językowe. Skupił się na sprzedaży urządzeń z wysoką marżą oraz przetwarzaniu procesów bezpośrednio na czipach użytkowników. Brak szaleńczych wydatków na infrastrukturę chmurową stał się jednym z głównych filarów tak mocnego bilansu.

REKLAMA

Sytuacja na rynku pokazuje dwa odmienne podejścia do zarządzania kapitałem w branży technologicznej. Spółki pokroju Microsoftu, Google czy Mety wpompowały dziesiątki miliardów w serwery Nvidia, systemy chłodzenia i kontrakty energetyczne. Przychody ze sprzedaży abonamentów na generatywne narzędzia nie pokrywają gigantycznych kosztów ich ciągłego działania, przynosząc potężne straty operacyjne w tych działach.

Apple wybrał inną drogę, opierając zyski na marży ze sprzedaży gotowego sprzętu: telefonów, tabletów i laptopów. Klienci płacą pełną kwotę przy kasie, co gwarantuje natychmiastowy dopływ gotówki do kasy firmy.

REKLAMA

Podczas gdy inni gracze zmagają się z drenującymi budżety serwerami chmurowymi, Apple przygotowuje się do zainkasowania ponad 600 mld złotych w jeden kwartał. Kosztowna pogoń za modą na AI przynosi minusy na kontach rywali, a sprawdzona sprzedaż elektroniki użytkowej winduje zyski Apple na historyczne szczyty.

Miniaturka przerobiona z AI

Oliwier Nytko
Redaktor

Dziennikarz Spider's Web, redaktor działu technologie i nauka oraz twórca krótkich treści wideo na platformach TikTok, Reels oraz YouTube Shorts. W 2016 roku rozpoczął swoją karierę na growym portalu How2Play.pl. W 2020 roku dołączył do zespołu tworzącego i rozwijającego jeden z największych serwisów dla Generacji Z w Polsce - Vibez.pl, gdzie był częścią zespołu redakcyjnego. Tam zajmował się pisaniem newsów, produkcją krótkich filmów oraz przeprowadzaniem interwencji dziennikarskich. Z wykształcenia związany z ekonomią, ale interesuje się niemal wszystkim - od najnowszych filmów z uniwersum Marvela (#toteżkino), poprzez dramy ze świata influencerów, aż po jakikolwiek temat, który ma w sobie odrobinę technologii.

REKLAMA
REKLAMA