Jest nowa kostka Rubika. Sprzedaje się na pniu
Oficjalna kostka Rubika 3x3 przeszła gruntowny lifting. Model z matowym tworzywem i płynnym obrotem wyprzedaje się w Stanach Zjednoczonych.

Wszyscy wiemy że fizyczny kontakt z przedmiotem angażuje dłonie i zmusza mózg do pracy na zupełnie innych obrotach niż bezmyślne smyranie palcem po szklanym ekranie. Kiedy trzymasz w rękach trójwymiarową łamigłówkę, czujesz opór tworzywa, krawędzie klocków i mimowolnie planujesz ruchy w przestrzeni.
Właśnie dlatego klasyczne zabawki edukacyjne nadal tracą racji bytu, a ich analogowy charakter broni się bez żadnej dodatkowej pomocy. Zamiast kolejnej aplikacji zasypującej powiadomieniami dostajesz do ręki mechanikę, która wyrabia cierpliwość i przestrzenne myślenie bez wypalania wzroku pikselami. Czasem jednak nawet te najbardziej zasłużone, kultowe konstrukcje wymagają rewizji, żeby nie odrzucać od siebie topornym działaniem.
Nowy mechanizm kostki Rubika
Oficjalna kostka Rubika (od Rubika) 3x3 doczekała się przeprojektowania. Najpoważniejsza rewolucja zaszła w samym sercu: inżynierowie wdrożyli zupełnie nowy wewnętrzny mechanizm. Rubik podaje, że zapewnia on stałe, równomierne napięcie ścianek oraz znacznie lepsze ścinanie zakrętów.
W praktyce oznacza to, że poszczególne warstwy nie blokują się gwałtownie przy niedokładnym spasowaniu ścianek w trakcie szybkiego ruchu.
Ruch elementów miał stać się zauważalnie cichszy i przyjemnie maślany. Zniknął ten irytujący, głośny chrzęst i twardy opór taniego plastiku, z którym kojarzyły się starsze wydania zalegające latami w koszach marketów. Nowa konstrukcja kręci się lekko, co ułatwia płynne układanie bez konieczności nieustannego siłowania się z całą kostką.
Matowe kafelki bez naklejek i odświeżona siatka
Na zewnątrz odświeżono całą estetykę bryły. Linie siatki oddzielające poszczególne kafelki są teraz znacznie cieńsze, dzięki czemu zredukowano grube czarne obwódki otaczające kolorowe pola. Narożniki elementów wyprofilowano ostrzej, co nadaje całości bardziej zwarty, nowoczesny i techniczny wygląd.
Kolejną istotną modyfikacją jest matowe wykończenie powierzchni pozbawione naklejek. Matowy plastik gwarantuje pewniejszy chwyt pod palcami, nie ślizga się w spoconych dłoniach i raz na zawsze eliminuje problem odklejających się czy postrzępionych rogów papierowych naklejek.
Błyskawiczny sukces. Co z Polską?
W Stanach Zjednoczonych nowa wersja zniknęła z półek niemal natychmiast i w oficjalnych sklepach internetowych widnieje obecnie jako całkowicie wyprzedana.
Przy cenie ustalonej na poziomie 10 dol. popyt bez wysiłku zmiótł pierwsze partie magazynowe. Trudno się dziwić: za ułamek kwoty profesjonalnych modeli speedcubingowych klienci dostają wreszcie oficjalną kostkę, która nie haczy przy byle przesunięciu.
Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie ta nowa partia wjedzie na polski rynek. I to doskonała wiadomość dla początkujących układaczy, bo w popularnych sieciówkach pojawi się wreszcie bazowy sprzęt, który nadaje się do normalnego kręcenia od razu po wyjęciu z pudełka, zamiast zniechęcać topornym plastikiem. Może nawet na święta się uda!
Dziennikarz Spider's Web, redaktor działu technologie i nauka oraz twórca krótkich treści wideo na platformach TikTok, Reels oraz YouTube Shorts. W 2016 roku rozpoczął swoją karierę na growym portalu How2Play.pl. W 2020 roku dołączył do zespołu tworzącego i rozwijającego jeden z największych serwisów dla Generacji Z w Polsce - Vibez.pl, gdzie był częścią zespołu redakcyjnego. Tam zajmował się pisaniem newsów, produkcją krótkich filmów oraz przeprowadzaniem interwencji dziennikarskich. Z wykształcenia związany z ekonomią, ale interesuje się niemal wszystkim - od najnowszych filmów z uniwersum Marvela (#toteżkino), poprzez dramy ze świata influencerów, aż po jakikolwiek temat, który ma w sobie odrobinę technologii.