REKLAMA

Prywatny szpieg nad Polską. Tajemniczy samolot prześwietla granicę z Rosją

NATO skierowało nad Polskę nietypowy samolot. To prywatna maszyna szpiegowska, która podczas ostatniej misji śledziła ruchy Rosjan w obwodzie królewieckim.

NATO skierowało nad Polskę nietypowy samolot. To prywatna maszyna szpiegowska, która podczas ostatniej misji śledziła ruchy Rosjan w obwodzie królewieckim.

O pojawieniu się samolotu poinformował 30 września Polish Military Radar. Maszyna została zauważona około godz. 10:15. Saab 340B+ ISR wystartował z bazy w Malborku i rozpoczął lot w rejonie wschodniej flanki NATO, prowadząc rozpoznanie wzdłuż granic rosyjskiego obwodu królewieckiego.

Trasa nie ograniczała się wyłącznie do terytorium Polski. W czasie misji samolot pojawiał się również nad Bałtykiem oraz w przestrzeni powietrznej Litwy, wykonując kolejne przeloty w rejonie rosyjskiej eksklawy. W sumie we wrześniu Saab 340B+ ISR patrolował graniczę Polski z Rosją ponad 10 razy.

Latająca stacja zbierania informacji

Saab 340 kojarzy się przede wszystkim z niewielkim samolotem pasażerskim. Szwedzka konstrukcja była przez lata wykorzystywana przez linie lotnicze na całym świecie. N441FF, czyli egzemplarz używany przez firmę CAE Aviation, ma jednak zupełnie inne zadanie.

Samolot został przebudowany na wyspecjalizowaną platformę ISR. Ten skrót oznacza Intelligence, Surveillance and Reconnaissance, czyli rozpoznanie, obserwację i zwiad. To latająca stacja zbierania informacji.

Na pokładzie znajdują się systemy pozwalające obserwować teren, śledzić aktywność jednostek i analizować emisje elektromagnetyczne, czyli sygnały wysyłane przez radary, systemy kierowania ogniem, centra dowodzenia, a nawet sprzęt radiowy żołnierzy, czy drony.

W zależności od konfiguracji samoloty tego rodzaju mogą wykorzystywać między innymi radary, kamery, systemy łączności oraz wyposażenie do rozpoznania elektronicznego.

Nie chodzi więc wyłącznie o robienie zdjęć. Nowoczesne rozpoznanie lotnicze przypomina raczej zbieranie ogromnej układanki. Jeden sensor obserwuje obiekt, drugi rejestruje jego emisję, kolejny pozwala określić położenie, a analitycy mogą następnie połączyć te informacje w jeden obraz sytuacji.

To nie jest zwykły Saab 340

Saab 340B+ ISR nie jest standardowym samolotem należącym do Sił Powietrznych żadnego państwa NATO. Maszynę eksploatuje prywatna firma CAE Aviation z Luksemburga.

CAE Aviation informuje, że realizuje ponad 12 tys. godzin lotów rocznie dla różnych agencji rządowych, wśród których wymienia NATO, EUFOR, Unię Europejską oraz ministerstwa obrony i spraw wewnętrznych. Firma posiada również kod NATO i jest wpisana do rejestru handlowego Luksemburga.

CAE Aviation nie zajmuje się wyłącznie rozpoznaniem wojskowym. Firma od lat prowadzi szeroki zakres operacji obserwacyjnych. Jej samoloty wykorzystywane są między innymi do nadzoru granic, przeciwdziałania przemytowi i nielegalnej imigracji, operacji związanych z bezpieczeństwem oraz wsparcia misji pokojowych.

Firma prowadzi również obserwację morską. Jej samoloty mogą być wykorzystywane do wykrywania piractwa, przemytu oraz nielegalnych połowów. Kolejnym zastosowaniem jest monitorowanie pożarów lasów. CAE Aviation wykonuje takie zadania od 2005 r. a podczas misji może również wspierać poszukiwanie osób czy ocenę skutków zniszczeń.

Po co NATO prywatny samolot zamiast własnej maszyny?

Odpowiedź jest prostsza, niż mogłoby się wydawać. Nie każda misja wymaga wysłania najbardziej zaawansowanego i kosztownego samolotu znajdującego się w dyspozycji państw NATO.

Jeżeli zadanie polega na długotrwałym patrolowaniu określonego obszaru i zbieraniu danych, stosunkowo niewielki Saab może okazać się wystarczający. Nie trzeba wówczas angażować dużej wojskowej platformy przeznaczonej do bardziej wymagających zadań.

To również kwestia elastyczności. Prywatny operator może dysponować wyspecjalizowanym personelem, wyposażeniem i samolotami, które można skierować tam, gdzie w danym momencie są potrzebne. CAE Aviation zatrudnia nawet specjalistów zajmujących się analizą SIGINT, czyli rozpoznaniem emisji elektromagnetycznych, oraz IMINT, czyli analizą informacji pochodzących z obrazów.

Oczywiście prywatny Saab nie zastąpi wojskowych samolotów rozpoznawczych. Jest raczej kolejnym elementem większego systemu.

Bogdan Stech
Redaktor

Dziennikarz Spider's Web. Specjalizuje się w tematyce militariów i obronności. Pisze również o nauce - głownie o kosmosie. Jest pasjonatem lotnictwa, broni pancernej i miłośnikiem symulatorów. Interesuje się historią konfliktów oraz Chin i Wietnamu w XX wieku. Dziennikarzem jest od 1998 roku. Pracował w Super Expressie, Gazecie Wyborczej, Purepc. Jest autorem trzech książek poświęconych wojnie w Wietnamie. Prywatnie interesuje się również fizyką, grami, kotami i kolarstwem górskim.