PC do gier z RTX 50 za 4989 zł. HIRO świętuje PGA po raz 20., pamięta pierwsze targi
HIRO nie mogło zabraknąć na PGA, gdzie marka jest obecna co roku. Z okazji święta polskich graczy rusza też promocja HIRO DAYS, w ramach której solidne gamingowe PC z RTX 50 można nabyć już od 4989 zł.

To już dwudziesta edycja targów PGA. Co niezwykle imponujące, HIRO jest obecne na tej imprezie od samiutkiego początku jej istnienia. Najpierw jako NTT, czyli legendarna polska firma zajmująca się komputerami od 1989 roku. Teraz jako gamingowa marka HIRO, z jednostkami skrojonymi pod graczy o różnych potrzebach i budżetach, silnie zaangażowana w krajowy e-sport.
HIRO będzie także na PGA 2026, gdzie w pawilonie 8 czeka na graczy ze specjalną strefą
W dniach 23-25 października Poznań to obowiązkowy punkt na mapie każdego polskiego gracza. Biorąc udział w PGA, warto odwiedzić pawilon numer 8. Tam znajduje się strefa HIRO Pokój Gracza, która w tym roku ma być największa i najbardziej doładowana w historii. A ponieważ w HIRO historię PGA znają od podszewki, toteż nie rzucają słów na wiatr.
Na komputerach i laptopach HIRO można zagrać w dema najnowszych gier. Na scenie regularnie będą organizowane konkursy i turnieje. Gracze sprawdzą się w CS2, LoL-u i Rocket League. Do wygrania będą akcesoria, gadżety oraz kody do gier. Przykuwającym wzrok elementem strefy HIRO będą unikalne stalowe komputery-rzeźby. Widziałem jeden z nich - komputer połączony z motocyklem - i zdecydowanie robi to wrażenie.

HIRO zadbało także o gości specjalnych. Streamerzy i twórcy internetowi, którzy pojawią się na miejscu, to Diables, czekolad, Zwierzak, Thorek, Shini_waifu oraz Kasia_22. Pełen rozkład jazdy gości, wraz z godzinami ich obecności, znajdziecie na oficjalnym Facebooku HIRO.
Z okazji PGA 2026 rusza kolejne HIRO DAYS. PC z RTX 5050 można kupić już od 4989 zł

HIRO Hellcat to idealny komputer do wejścia w świat gamingu. Najważniejszym elementem zestawu jest GeForce RTX 5050. W wersji z 8 GB pamięci wideo zamiast okrojonych 6 GB. To ważne, bo dodatkowy VRAM pozwala skuteczniej korzystać z nowoczesnych możliwości GPU. Kartę wspiera procesor Intel Core i5-14400F, a na pokładzie znalazło się również 16 GB RAM, dysk SSD o pojemności 1 TB i zainstalowany Windows 11. Wyciągamy z pudła, podłączamy i gramy. Niby standard, ale w dobie RAMageddonu producenci oszczędzają, na czym się da, zwłaszcza w tańszych konfiguracjach. Także na systemie, więc warto zaznaczyć jego obecność.
Nawet korzystne cenowo karty z serii RTX 50 obsługują komplet funkcji DLSS 4.5. Super Rozdzielczość i generator klatek dokładają wydajności tam, gdzie surowa moc GPU by nie wystarczyła. Dzięki temu na Hellcat płynnie, w Full HD, ruszą także wymagające tytuły AAA. Za to CS2, LoL czy Rocket League (czyli dokładnie to, w co będzie się grać w strefie HIRO na PGA) nie zrobią na tym komputerze większego wrażenia. Pójdą bez cienia zadyszki, w pełni natywnie.
Obudowa Hellcat ma szklany panel boczny i aż cztery podświetlane wentylatory 120 mm. W tańszych zestawach często montuje się o jeden mniej, a przy dłuższych sesjach każdy dodatkowy strumień powietrza ma znaczenie.
- CPU: Intel Core i5-14400F
- GPU: GeForce RTX 5050 8 GB
- RAM: 16 GB
- SSD: 1 TB
- Cena: 4989 zł
HIRO Wildcat z RTX 5060 to mój faworyt dla młodego gracza. Tu GPU robi różnicę

Jeśli założony budżet pozwala sięgnąć nieco głębiej do portfela, warto spojrzeć na HIRO Wildcat. Najważniejsza zmiana względem Hellcata dotyczy karty graficznej. GeForce RTX 5060 8 GB to wyraźnie mocniejszy układ, który daje więcej klatek, już bez żadnego wspomagania, a z DLSS rozwija skrzydła jeszcze bardziej. Z generatorem klatek i Super Rozdzielczością da się na nim komfortowo grać w standardzie QHD. Czyli optymalnym, jeśli dysponujemy typowym monitorem 27 cali.
Wildcat korzysta z nowszego procesora Intel Core Ultra 5 225F, który ma na pokładzie NPU - jednostkę wyspecjalizowaną w obliczeniach sztucznej inteligencji. Przydatna w kontekście AI, coraz chętniej wykorzystywanego do nauki czy pracy. Współcześnie rozwiązania takie jak Claude Code czy Google Antigravity pozwalają tworzyć niesamowite rzeczy i warto mieć sprzęt, który poradzi sobie np. podczas płynnego podglądu działań agentów na interfejsach graficznych. Reszta specyfikacji pozostaje rozsądna: 16 GB RAM i 1 TB SSD.
Moim zdaniem dla większości graczy taka konfiguracja to wszystko, czego potrzeba na najbliższe lata. Do 4K z pełnym ray tracingiem Wildcat nie aspiruje. Za to granie w QHD na wysokich detalach, z subtelną pomocą DLSS, to jego naturalne środowisko. W Full HD można już śmiało eksperymentować z ultra ustawieniami graficznymi.
- CPU: Intel Core Ultra 5 225F
- GPU: GeForce RTX 5060 8 GB
- RAM: 16 GB
- SSD: 1 TB
- Cena: 6639 zł
Path tracing, 1440p i 32 GB RAM. HIRO Aurora z RTX 5070 to maszyna dla oddanych entuzjastów

HIRO Aurora to już zupełnie inna liga. Za grafikę odpowiada tu GeForce RTX 5070 12 GB, którą wielu graczy uważa za najrozsądniejszy wybór w tej generacji: wyraźnie mocniejsza od 5060, a przy tym bez cenowego szaleństwa wyższych modeli. Ta karta radzi sobie z nowościami w 1440p nawet bez DLSS, utrzymując przyzwoitą płynność.
RTX 5070 pozwala korzystać z ray tracingu i path tracingu, a DLSS dba o to, by płynność nie spadła. Gra symuluje wtedy drogę światła, które odbija się od powierzchni, rzuca cienie i rozprasza w otoczeniu. Efekt? Gry zyskują głębię wykraczającą nawet poza wizje doświadczonych artystów. Hity takie jak Control Resonant są tego najlepszym przykładem. Niesamowite, jak path tracing zmienia tam wirtualny Manhattan w znacznie ciekawsze, bogatsze w detale miejsce. Z kolei 12 GB VRAM zostawia sporo przestrzeni na tekstury w wysokiej rozdzielczości, więc karta nie zaczyna się dusić przy podkręconych detalach.
Na osobne podkreślenie zasługuje 32 GB RAM. W czasach RAMageddonu, gdy wielu producentów tnie pamięć do absolutnego minimum, to w zasadzie luksus. Taki zapas docenimy w grach, ale też poza nimi, np. przy montażu wideo albo pracy z grafiką 3D, gdzie pamięci nigdy nie jest za dużo. Jeśli generujecie treści AI lokalnie, bez wsparcia chmury, więcej RAM-u także mocno się przyda. Całość uzupełnia procesor Intel Core Ultra 5 225F oraz 1 TB SSD.
- CPU: Intel Core Ultra 5 225F
- GPU: GeForce RTX 5070 12 GB
- RAM: 32 GB
- SSD: 1 TB
- Cena: 10369 zł
Może konfiguracja, którą zatwierdził sam pashaBiceps?

PashyBicepsa nie trzeba przedstawiać nikomu, kto choć raz odpalił Counter-Strike’a. Jedna z ikon polskiego e-sportu od lat organizuje Pasha Gaming Camp, czyli obozy łączące sport z graniem. Uczestnicy biegają, jeżdżą na rowerze i trenują sztuki walki, a później rywalizują przy CS-ie. HIRO jest partnerem technologicznym tych wydarzeń, dostarczając na miejsce flotę komputerów dla graczy.
PC HIRO Gamer Pasha Gaming Camp Edition to oficjalny zestaw tegorocznego PGC, zatwierdzony osobiście przez legendarnego mistrza CS-a. W środku pracuje procesor Intel Core i5-14400F, karta GeForce RTX 5060 8 GB, 16 GB RAM oraz dysk SSD o pojemności 1 TB. Tę samą kartę ma Wildcat, ale tutaj chodzi o coś innego niż efektowna oprawa. W CS2 czy Valorancie najważniejsza jest wysoka i stabilna liczba klatek, bo każdy spadek płynności w trakcie wymiany ognia może kosztować rundę. RTX 5060 zapewnia ją z dużym zapasem, więc komputer świetnie dogada się z monitorem o wysokim odświeżaniu. Do tego dochodzi NVIDIA Reflex, czyli technologia skracająca opóźnienie między kliknięciem myszki a reakcją na ekranie.
Zestaw zamknięto w czarnej obudowie z siatkowym frontem i trzema podświetlanymi wentylatorami (łącznie są cztery plus chłodzenie podzespołów). Siatka przepuszcza znacznie więcej powietrza niż pełny panel, co przy maratonach w CS-ie oznacza niższe temperatury podzespołów. A skoro ten komputer wytrzymał kilka dni obozu Pashy, z domowymi sesjami poradzi sobie bez trudu.
CPU: Intel Core i5-14400F
GPU: GeForce RTX 5060 8 GB
RAM: 16 GB
SSD: 1 TB
Cena: 7239 zł
Więcej komputerów przecenionych w ramach najnowszego HIRO DAYS z okazji PGA 2026 znajdziecie w tym miejscu. Tutaj natomiast przeczytacie o strefie PGA Pokój Gracza na targach w Poznaniu.
Zawsze będę przypominał: HIRO nie jest zwykłym sprzedawcą. Realizacja jest premium, ceny nie
Za marką HIRO stoi NTT System, czyli firma, która produkuje komputery w Polsce od 1989 roku. Na PC HIRO przysługuje rozszerzona, aż trzyletnia gwarancja, co mocno wyróżnia ich na tle konkurencji. Do tego HIRO nie jest po prostu sklepem i magazynem towarów. Marka sama wybiera podzespoły, sama składa PC i sama je testuje. Każda jednostka przed wysyłką przechodzi wielogodzinny test pod dużym obciążeniem, potwierdzony dokumentacją.
Każdy komputer HIRO trafia do solidnej metalowej obudowy z rozbudowanym systemem chłodzenia i na każdym mamy preinstalowany system operacyjny. Mimo rozbudowanego procesu produkcji i weryfikacji każdego dostarczanego zestawu, ceny pozostają akceptowalne. Takie podejście to jeden z powodów, dla których NTT działa w branży od prawie czterech dekad. Miałem na testach kilka jednostek HIRO i nigdy nie czekała mnie przykra niespodzianka.
Redaktor prowadzący Spider's Web. Odpowiedzialny za gry wideo oraz akcesoria dla graczy. Pisze o interaktywnych przygodach od ponad dekady. Pracował w serwisach medialnych Agory, współtworzył największy e-zin o grach w Polsce, przyłożył rękę do tłumaczeń kilku gier na polski rynek. O grach wideo wypowiada się m.in. dla Telewizji Polskiej, TVN, Polskiego Radia czy Rzeczpospolitej. Szczególnie zafascynowany nowym układem sił na globalnym rynku gier, z rosnącą pozycją Chin oraz krajów Azji Południowo-Wschodniej. Kocha survival horrory już od czasów pierwszego PlayStation, po godzinach stara się okiełznać Unreal Engine oraz Blendera.