Rząd odetnie młodych od mediów społecznościowych. Jest sztywna granica
"Dowodzik jest?" - nie padnie, ale dostęp do sieci najmłodszym ma zostać poważnie ograniczony.

"Zagrożenia, na jakie są narażeni małoletni w sieci, są realne i wymagają pilnej reakcji - wpływają bowiem na ich zdrowie, rozwój i dobrostan" - czytamy w projekcie ustawy o minimalnym wieku dostępu do internetowych serwisów społecznościowych, który został opublikowany na stronie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Celem projektu ustawy jest ustanowienie minimalnego wieku dostępu do internetowych serwisów społecznościowych na poziomie 15 lat. Rząd zdaje sobie sprawę, że większość platform ustala w regulaminach minimalny wiek korzystania z usługi na poziomie 13 lat, to jednak w praktyce korzystają z nich także młodsze dzieci.
W jaki jednak sposób rząd chce sprawić, aby młodzież nie mogła korzystać z platform społecznościowych poniżej tej wiekowej granicy?
W proponowanych środkach realizacji wyjaśniono, że weryfikacja wieku przez internetowe serwisy społecznościowe będzie mogła następować za pomocą:
- elektronicznego poświadczenia atrybutów potwierdzającego osiągnięcie ustawowego progu wieku, udostępnianego w ramach europejskiego portfela tożsamości cyfrowej
- usługi w aplikacji mObywatel, która będzie oparta o mechanizm selektywnego przekazywania informacji tylko o osiągnięciu określonego progu wiekowego
- zaufanego rozwiązania, spełniającego wymogi rozporządzenia eIDAS, wpisanego na listę zaufanych rozwiązań w zakresie weryfikacji wieku, prowadzoną przez ministra właściwego do spraw informatyzacji, pozwalającego na selektywne przekazywanie informacji tylko o osiągnięciu określonego progu wiekowego.
Jak podkreślono, każde z tych rozwiązań będzie oparte o zasadę selektywnego przekazywania informacji użytkownika. Nie będą udostępniać dodatkowych informacji, takich jak imię i nazwisko, a jedynie potwierdzą fakt przekroczenia określonego progu wiekowego.
Rozwiązania te zapewnią tym samym prywatność użytkownikom, równocześnie realizując podstawowy cel projektu, czyli ograniczenie dostępu do mediów społecznościowych osobom poniżej ustawowego progu wieku - czytamy.
Planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów to I kwartał 2027 r.
A kiedy ustawa mogłaby zacząć obowiązywać?
W rozmowie z radiową Jedynką wiceszefowa MEN Katarzyna Lubnauer przyznała, że resort liczy na to, aby "przyszły rok szkolny" był momentem, w którym ta ustawa powinna wejść w życie.
Wyjaśniła również, że nowe regulacje będą wprowadzane etapami. Najpierw dotyczyć będą nowych, powstających kont, a dopiero później użytkowników już korzystających z mediów społecznościowych.
Lubnauer odniosła się też do propozycji Komisji Europejskiej, która zakłada, aby dla użytkowników w wieku od 13 do 15 r.ż. dostęp do mediów społecznościowych był jedynie ograniczony, m.in. czasowo i treściowo, a po 15 urodzinach odblokowywany w pełni. Zdaniem przedstawicielki resortu "częściowe rozwiązanie się nie sprawdzi".
W Spider’s Web od kwietnia 2021 zajmuje się tematami związanymi z ekologią, przyrodą, ochroną środowiska, architekturą, miastami przyszłości, transportem publicznym z pociągami na czele i, rzecz jasna, wpływem technologii na nasze zwykłe życie. Zaczynał od pisania o grach – przede wszystkim w serwisie gamezilla.pl, z przerwą na gram.pl. Następnie zajął się opisywaniem technologii, robiąc to w takich portalach jak next.gazeta.pl, a potem serwisach technologicznych grupy WP (tech.wp.pl, dobreprogramy.pl, gadżetomania.pl – będąc redaktorem prowadzącym – czy polygamia.pl). Prywatnie fan Morrisseya, morza, bloków z wielkiej płyty i dziwnych budynków, o których zdarza mu się zresztą pisać.