O ten ekspres prosiliście. Jura A8 zmieści się w każdej kuchni

Lokowanie produktu: Jura

Jaki ekspres wybrać, jeśli mamy mało miejsca w kuchni albo nie przepadamy za wyglądem standardowych ekspresów? Do tej pory odpowiedź - jeśli nie chcieliśmy się godzić na kompromisy - była dość skomplikowana. Od teraz brzmi po prostu: Jura A8.

O ten ekspres prosiliście. Jura A8 zmieści się w każdej kuchni

Czyli nowy ekspres, który na szerokość zmieści się tam, gdzie jesteśmy w stanie odłożyć smartfona. Nie, nie przesadzam, to jest zdjęcie z mojej kuchni:

Czy Jura A8 naprawdę jest tak kompaktowa?

Tak. To jest ekspres, który naprawdę zmieści się na właściwie każdej półce i na każdym blacie, mierząc zaledwie 19 cm na szerokość. Nawet jeśli ktoś nie cierpi na niedobór miejsca, ale po prostu nie jest fanem większych, szerszych ekspresów - a jednocześnie chce mieć możliwie najlepszy ekspres - to Jura A8 idealnie będzie do tych potrzeb pasować.

Mogę wam też oszczędzić szukania - jeśli chodzi o w pełni automatyczne ekspresy, to nic smuklejszego w ofercie marki Jura nie znajdziecie.

Jednocześnie - mimo że jest to ekspres ultra kompaktowy, to jak przystało na tę markę - wygląda świetnie i chyba z obecnej oferty Jura jest to mój ulubiony wizualnie sprzęt. Z jednej strony - jest elegancki minimalizm. Z drugiej strony - jest kilka bardzo przyjemnych detali, takich jak chromowana tacka czy pokrywa z efektem kryształu.

Dostajemy więc smukły ekspres, ale jednocześnie nie poczujemy, że coś tracimy w porównaniu do większych ekspresów. Co przyjemne - nie odnosi się to wyłącznie do projektu czy jakości wykonania.

Jura A8 - jak to się obsługuje?

Bajecznie prosto.

Mamy tutaj do dyspozycji czytelny, kolorowy ekran (2,8"), który nie jest ani za duży, ani za mały. Po bokach umieszczono cztery fizyczne przyciski, co w warunkach kuchennych absolutnie należy docenić.

Mamy też wreszcie instrukcję, której objętość sugeruje, jak łatwo to wszystko obsłużyć. Instrukcja pierwszego montażu i uruchomienia to jedna kartka - i to z obrazkami. Instrukcja tego, jak przygotować pierwszą i każdą kolejną kawę - też dokładnie jedna kartka.

Tutaj nie ma absolutnie nic skomplikowanego i jeśli ktoś szuka ekspresu do kawy, który po prostu zrobi mu kawę i ta kawa będzie dobra, a on się mało naklika - to tak, tutaj właśnie tak jest.

Ekspres kompaktowy, ale liczba specjałów długa.

Niewielki rozmiar ekspresu nie oznacza, że mamy do wyboru jedną opcję pod tytułem „kawa” i nic z tym nie możemy zrobić albo że zdecydowano się na jakieś większe kompromisy. Wręcz przeciwnie.

Po pierwsze - mamy tutaj największą na rynku jednostkę zaparzającą o pojemności do 16 gramów, znaną do tej pory z dużo większych modeli. Po drugie - mamy tutaj młynek Aroma 3, więc możemy się spodziewać tego, że Jura A8 zrobi nam właściwie identyczną kawę, jak większe modele z oferty tego producenta.

I uprzedzając pytania - tak właśnie jest. Oczywiście większe ekspresy Jura mają swoje zalety, ale jeśli chodzi o to, czy A8 potrafi zrobić dobrą kawę, to odpowiedź może być tylko jedna. Tak, potrafi, i to kawę, która smakuje niemal dokładnie tak samo, jak w przypadku szerszych ekspresów. O czym zresztą miałem się okazję przekonać przez ostatnie tygodnie, bo w mojej kuchni gościł i większy, i mniejszy ekspres tej marki.

Po drugie - jak najbardziej jest opcja wyboru tego, jaki rodzaj kawy chcemy wypić. W sumie jest 18 specjałów, w tym m.in. Espresso, Cappuccino, Flat White, Cortado, Americano, Lungo czy Latte macchiato. I dla każdego z nich można zmienić podstawowe parametry, takie jak np. moc, żeby stworzyć sobie specjał, który będzie nam najbardziej smakował.

Mało tego - dostajemy też inną opcję znaną z większych ekspresów, czyli wyboru, czy chcemy klasyczną, gorącą kawę, czy wolimy tzw. Light Brew. Czyli kawę z mniejszej ilości mielonej kawy i o niższej temperaturze zaparzania, dzięki czemu można ją od razu po przygotowaniu zacząć pić.

Aczkolwiek plusem tej opcji jest nie tylko sama temperatura i to, że nie trzeba czekać z piciem. Przykładowo - jeśli ktoś woli delikatniejszy smak kawy, to zdecydowanie powinien też spróbować właśnie Light Brew. Dobra wiadomość - żeby tego spróbować, wystarczy jedno kliknięcie w menu.

Mleczna pianka? Oczywiście.

Nie będzie to raczej zaskoczeniem - w końcu kawy mleczne pojawiły się już we wcześniejszej wyliczance - ale jak na rozmiary ekspresu, taka uniwersalność mimo wszystko robi wrażenie. Tym bardziej, że układ mleczny z ekspresu Jura A8 to ten sam układ, co w większych i droższych ekspresach, czyli znowu - rozmiar może i jest kompaktowy, ale możliwości i podzespoły są z kategorii "brak kompromisów".

Jeśli więc ktoś jest zakochany w piance, którą potrafią zrobić większe ekspresy Jura - tutaj też będzie miał się czym zachwycać. A8 robi naprawdę puszystą piankę, która długo utrzymuje swoją formę i jest po prostu przepyszna.

Do tego - jeśli wolimy taką kawę, to jej przygotowanie będzie niemal równie proste, co przy klasycznych kawach. Podłączamy wężyk od mleka do podwójnej wylewki, wkładamy drugi koniec do pojemnika na mleko, a potem wybieramy na przykład Latte macchiato i czekamy. To tyle - gotowe.

A po zrobieniu kawy... nie musisz robić prawie nic.

W kwestii dbania o urządzenia też przesadnie się nie wysilimy. Przykładowo - jeśli powinniśmy przeprowadzić program konserwacyjny, to na ekranie wyświetli się odpowiednia ikona, a potem krok po kroku zostaniemy przeprowadzeni przez cały proces.

Czyszczenie system mlecznego też polega na kilku kliknięciach i zrobienia dokładnie tego, co wyświetlone na ekranie. Jeśli zużyje się filtr - również dostaniemy odpowiedni komunikat. Jak trzeba całość porządniej wyczyścić - też będzie powiadomienie.

Zresztą właściwie każdy element procesu konserwacji odbywa się w większości bez naszego udziału. Jasne, czasem trzeba nalać wody, czasem ją wylać, ale głównie po prostu klikamy, czytamy, co trzeba zrobić, robimy to i reszta dzieje się zupełnie sama.

Sama też może… zrobić się kawa. Jeśli mamy ekspres Jura A8 i moduł WiFi Connect, możemy zdalnie połączyć się z naszym urządzeniem. Potem, z poziomu aplikacji, możemy nie tylko sprawdzić, jaki jest status naszego ekspresu, ale też zaplanować parzenie kawy z wyprzedzeniem.

Czyli na przykład kładziemy się już spać, ale chcemy od razu rano wypić świeżą kawę - więc sięgamy po aplikację, ustalamy, o której ma się zacząć cały proces i… idziemy spać. Jedyne, co musimy wcześniej zrobić, to ustawić naszą ulubioną filiżankę pod wylewką i tyle.

I co najważniejsze - nawet przy takim planowaniu parzenia z wyprzedzeniem mamy gwarancję, że będziemy pić kawę ze świeżo zmielonych ziaren. Nie z żadnych kapsułek, nie z wcześniej zmielonych ziaren, które przestały całą noc. Zupełnie tak, jakbyśmy sami wcześniej wstali i przed chwilą je zmielili.

Aczkolwiek - jeśli ktoś woli korzystać z kawy mielonej, to jak najbardziej może z niej skorzystać w tym ekspresie. Jest tutaj specjalny wsyp kawy mielonej, więc nie ma znaczenia, czy mamy całe ziarna, czy już je zmieliliśmy - A8 obsłuży i to, i to.

Jura A8 - czy warto?

Na koniec można oczywiście zadać pytanie: czy warto i czy taki smukły ekspres ma sens.

Na to drugie pytanie można łatwo znaleźć odpowiedź, patrząc na to, ile osób w sieci pyta się właśnie o możliwie wąskie ekspresy, które jednocześnie nie będą ustępować szerszym odpowiednikom.

I Jura A8 jest odpowiedzią na właśnie takie pytania i potrzeby. Bo z jednej strony - to jest naprawdę imponująco smukły ekspres. Jeśli go zamówicie, i tak spodziewając się, że będzie kompaktowy, to gwarantuję, że po rozpakowaniu pudełka będziecie zdziwieni, jak mało miejsca zajmuje.

Z drugiej strony - udało się w tak kompaktową obudowę wcisnąć właściwie wszystko, czego mogą potrzebować fani kawy. Jest multum specjałów do wyboru, jest opcja gorącej kawy i Light Brew. Jest opcja robienia kawy klasycznej i kawy mlecznej. Jest też niemal całkowicie automatyczna konserwacja i czyszczenie, a do tego opcjonalny moduł, który pozwoli nam przygotować świeżą kawę niezależnie od tego, kiedy będziemy chcieli ja wypić.

Jeśli więc ktoś marzył o ekspresie, który potrafi dużo, ale jednocześnie zajmie jak najmniej miejsca - to chyba właśnie się doczekał.

Piotr Barycki
Redaktor

Redaktor prowadzący Spider’s Web i Autobloga. Od 2008 r. nieprzerwanie publikujący w serwisach internetowych, a od 15 lat związany z Grupą Spider’s Web. Regularnie pisze o tym, co go fascynuje - o smart domu, zegarkach sportowych, motoryzacji i… rowerach. A że przy okazji uwielbia porządek, jeśli w redakcji pojawi się odkurzacz albo robot koszący do przetestowania, trafi właśnie do niego. Do tej pory napisał setki recenzji i - uwaga - większość sprzętów, które rekomendował, później sam sobie kupił.

Lokowanie produktu:Jura