REKLAMA

Instagram zamienia się w YouTube'a. Nowa zakładka w aplikacji

Meta testuje na Instagramie poziome, długie filmy w sekcji Features. Nowy format ma rzucić wyzwanie YouTube'owi, ale nie oferuje twórcom podziału zysków z reklam.

Instagram jak YouTube? Takie wideo wchodzi na platformę
REKLAMA

Przez ostatnią dekadę serwisy społecznościowe bezskutecznie polowały na widownię YouTube'a. Facebook pompował zasięgi w sekcję Watch, Instagram zamknął format IGTV z powodu braku zainteresowania, a X wydłużał limity nagrań dla subskrybentów. Wszystko po to, by zatrzymać użytkownika na dwadzieścia minut i wyświetlić mu serię spotów reklamowych.

REKLAMA

Kierunek zmienił jednak TikTok, którego krótkie, pionowe rolki zmusiły konkurencję do kopiowania chińskiego formatu. Meta wdrożyła Reels na Instagramie i Facebooku kosztem zasięgów tradycyjnych zdjęć, a sam YouTube musiał ratować się sekcją Shorts. Podobne próby pionowego wideo trafiły nawet na LinkedIna.

Features to 90 minut filmu na Instagramie

Instagram zatacza jednak koło i testuje sekcję Features przeznaczoną dla długich, poziomych filmów. 

REKLAMA

Szef platformy Adam Mosseri oraz wiceprezeska Tessa Lyons zapowiedzieli nowość w sześciominutowym materiale, pozycjonując ją jako bezpośredniego rywala YouTube'a. Mechanizm opiera się na prostym lejku: krótkie rolki Reels mogą służyć za zwiastuny odsyłające widza do pełnych odcinków w sekcji Features.

REKLAMA

Mosseri przyznał, że długo sprzeciwiał się długim formom, ale przekonały go statystyki wskazujące na częste, wspólne oglądanie wideo na ekranach telewizorów. 

Regionalna blokada

Największą słabością nowości pozostaje brak jakiegokolwiek programu podziału przychodów z reklam na wzór sprawdzonego youtube'owego systemu AdSense. Instagram coś tam majaczy jedynie o przenoszeniu dotychczasowych umów sponsorskich, co oznacza konieczność szukania marek na własną rękę.

REKLAMA

Na razie testy ograniczono wyłącznie do Stanów Zjednoczonych, a samo wideo zapowiadające nowość zostało objęte blokadą regionalną i nie działa poza granicami USA.

Darmowy kontent dla Mety i realia twórców

Trudno oczekiwać, by autorzy porzucili stabilne zarobki z YouTube'a na rzecz obietnic budowania społeczności.

REKLAMA

Znając realia, wszak jestem w nich, nowa zakładka posłuży im raczej jako darmowy agregator zasięgów. Gotowy, zmontowany plik poziomy wygląda tak samo na każdej platformie, więc jego równoległy eksport na YouTube'a, TikToka i do sekcji Features wymaga jedynie kilku kliknięć.

REKLAMA

Dla mniejszych twórców brak podziału zysków to zawód, bo nawet skromne wpływy z reklam pomagają opłacić program do montażu czy lepszy mikrofon.

Kaka strategia wpisuje się jednak - najszczerzej jak to mogę napsiać - idealnie w realia naszego regionu. TikTok nie płaci za wyświetlenia w Polsce i większości Europy, a twórcy i tak publikują tam dłuższe treści pod kątem sponsorów. Meta liczy na ten sam schemat: dostanie darmowe, dopracowane wideo na telewizory, nie wydając ani dolara na prowizje.

REKLAMA

Miniaturka współtworzona przez Gemini.

Oliwier Nytko
Redaktor

Dziennikarz Spider's Web, redaktor działu technologie i nauka oraz twórca krótkich treści wideo na platformach TikTok, Reels oraz YouTube Shorts. W 2016 roku rozpoczął swoją karierę na growym portalu How2Play.pl. W 2020 roku dołączył do zespołu tworzącego i rozwijającego jeden z największych serwisów dla Generacji Z w Polsce - Vibez.pl, gdzie był częścią zespołu redakcyjnego. Tam zajmował się pisaniem newsów, produkcją krótkich filmów oraz przeprowadzaniem interwencji dziennikarskich. Z wykształcenia związany z ekonomią, ale interesuje się niemal wszystkim - od najnowszych filmów z uniwersum Marvela (#toteżkino), poprzez dramy ze świata influencerów, aż po jakikolwiek temat, który ma w sobie odrobinę technologii.

REKLAMA
REKLAMA