REKLAMA

Awantury o realizm i cięcia mapy. Poznaliśmy mroczne kulisy powstawania GTA 6

Rockstar Games ujawnia kulisy prac nad GTA VI przed listopadową premierą. Ośmioletnia produkcja wymusiła cięcia mapy, budowę nowego studia w Los Angeles i powrót do biur.

GTA VI pochłonęło ponad miliard dolarów. Kulisy produkcji
REKLAMA

Grand Theft Auto VI to najbardziej wyczekiwana gra w historii branży. Pierwszy zwiastun wygenerował blisko 300 milionów wyświetleń na YouTubie, a niedawny pokaz rozgrywki na Netfliksie przebił oglądalnością nowy film z Robertem De Niro. 

REKLAMA

Inni wydawcy w pośpiechu przesuwają własne premiery na przyszły rok, chcąc uniknąć bezpośredniego zderzenia z listopadowym debiutem.

REKLAMA

Na nieco ponad miesiąc przed premierą kierownictwo studia przerywa milczenie. W rozmowie z Jasonem Schreierem z Bloomberga szefostwo Rockstara ujawnia szczegóły dotyczące samej rozgrywki oraz wyboistej drogi prowadzącej do ukończenia projektu.

GTA VI miało być większe

Pierwsze wyjazdy do Miami ruszyły jeszcze w 2015 r. Co najlepsze, raport potwierdza najstarsze przecieki sprzed lat: przedsięwzięcie nosiło wówczas nazwę kodową „Project Americas”, a mapa miała obejmować rozległe tereny w Ameryce Północnej oraz Południowej. 

REKLAMA

Zespół szybko zderzył się jednak z realiami produkcyjnymi, gdy musiał skierować wszystkie siły do dokończenia Red Dead Redemption II. Rozbudowaną wizję dwóch kontynentów przycięto ostatecznie do samego Vice City oraz otaczających metropolię bagien i mniejszych miasteczek wzorowanych na Florydzie.

REKLAMA

Dopiero pod koniec 2019 r. kluczowa trójka - Rob Nelson, Phil Hooker i Aaron Garbut, którzy przejęli stery po odejściu legendy-scenarzysty Dana Housera - miała gotowy szkielet fabularny. Głównymi bohaterami została para przestępców, Jason Duval i Lucia Caminos. 

Twórcy postawili sobie za cel, aby dwójka protagonistów mogła wykonywać wszystkie czynności wspólnie w otwartym świecie. Obejmuje to zarówno napady na sklepy, jak i wyjście na siłownię, gdzie Lucia biega na bieżni, a Jason robi przysiady ze sztangą. 

REKLAMA

Napisanie tradycyjnej sztucznej inteligencji obsługującej takie interakcje oraz ciągłe przekomarzanie się pary w trakcie policyjnych pościgów zajęło inżynierom kolejne lata.

Co z realizmem w GTA VI?

Równolegle w studiu trwały spory o stopień realizmu. Po premierze Red Dead Redemption II, które często stawiało na powolną symulację kosztem dynamiki, zespół szukał równowagi między tamtym tytułem a swobodą znaną z GTA V.

REKLAMA

Przy obecnej szczegółowości oprawy graficznej nagłe pojawienie się przedmiotu w dłoni bohatera znikąd wyglądało sztucznie. Rob Nelson przyznaje, że kierownictwo całymi dniami debatowało nad przyziemnymi mechanikami:

  • Czy zakup sześciopaka piwa powinien wymagać podejścia do sklepowej lodówki, fizycznego wyjęcia butelek i zaniesienia ich do kasy?
  • Czy przed zrobieniem kanapki odnawiającej statystyki postaci we własnym mieszkaniu gracz musi najpierw pojechać do sklepu spożywczego po chleb i składniki, czy może od razu podejść do kuchennego blatu?
REKLAMA

Przez długi czas podejmowanie tych decyzji przypominało wróżenie z fusów. Większość systemów gry znajdowała się jeszcze w rozsypce, a deweloperzy szukali granicy, za którą symulacja codzienności zaczyna męczyć gracza.

Miliard dolarów budżetu

Skala detali wywindowała koszty produkcji na poziom niespotykany wcześniej w branży. Szefowa Rockstar, Jennifer Kolbe, zdementowała w rozmowie z Jasonem Schreierem plotki, jakoby budżet gry przebił 1,5 miliarda dolarów.

REKLAMA

Z raportu Bloomberga wynika jednak, że podczas gdy inne studia starają się trzymać pułapu 500 milionów dolarów na grę, nowe Grand Theft Auto kosztowało ponad dwa razy więcej i przekroczyło barierę miliarda dolarów.

REKLAMA

Pieniądze szły bezpośrednio na likwidowanie wąskich gardeł w produkcji. Kiedy wewnętrzne wyliczenia wykazały, że dotychczasowe zespoły nie zdążą z napisaniem dialogów i zanimowaniem tysięcy przechodniów oraz bywalców nocnych klubów, Rockstar otworzył od zera nowe studio w Los Angeles. 

Zatrudniono tam scenarzystów, producentów i reżyserów, których jedynym zadaniem było tworzenie NPC-tów. Analitycy cytowani w raporcie szacują, że wydatek zwróci się błyskawicznie: w cztery miesiące gra ma rozejść się w nakładzie 40 milionów egzemplarzy i przynieść ponad 3 miliardy dolarów przychodu.

REKLAMA

GTA VI Online? 2027 - rzekomo

Na premierę zaplanowaną na 19 listopada gracze otrzymają wyłącznie kampanię fabularną. Jak podaje Bloomberg, „twórcy nie rozmawiają jeszcze o planowanym komponencie sieciowym, którego premiera spodziewana jest w 2027 r.”.

REKLAMA

Odsunięcie nowego modułu GTA Online na przyszły rok daje zespołowi czas na dopracowanie podstawowej wersji gry. Obecna odsłona sieciowa nadal generuje dla właściciela studia, Take-Two, około pół miliarda dolarów rocznie.

Koniec crunchu (za darmo)

Proces powstawania gry wymusił gruntowną przebudowę kultury pracy wewnątrz firmy. Po ostrej krytyce 60-godzinnych tygodni crunchu na finiszu Red Dead Redemption II kierownictwo obiecało załodze, że nie dokończy kolejnego projektu za pomocą nocnych zmian i dyżurów w weekendy. „Spojrzeliśmy na siebie i powiedzieliśmy: »Nie zrobimy tego znowu w ten sposób«” - wspomina Jennifer Kolbe. 

REKLAMA

Aby dotrzymać słowa, w studiu wdrożono szereg zmian:

  • Zatrudnienie wzrosło prawie dwukrotnie: z 2441 osób w 2018 r. do 4711 pracowników w sierpniu 2026 r.
  • Ze stanowisk zwolniono menedżerów odpowiedzialnych za toksyczną atmosferę.
  • Wprowadzono sztywniejsze harmonogramy produkcji.
  • Za nadgodziny zaczęto przyznawać płatny czas wolny lub dodatkowe wynagrodzenie.

Nowe porządki szybko zderzyły się z obsesją firmy na punkcie bezpieczeństwa danych.

We wrześniu 2022 r. haker po ataku phishingowym na firmowego Slacka wykradł i opublikował w sieci dziesiątki surowych nagrań z rozgrywki. Reakcja zarządu uderzyła w cały zespół.

GTA 6 wyciek
fot. GTA

W 2024 r. Rockstar nakazał wszystkim pracownikom powrót do biur na pięć dni w tygodniu. Osobom pracującym nad GTA VI całkowicie odcięto zewnętrzny dostęp do serwerów i narzędzi deweloperskich. 

Jeśli pracownik musiał zostać w domu z chorym dzieckiem lub z powodu nagłego wypadku, tracił możliwość pracy zdalnej i musiał brać dzień urlopu. Kolbe tłumaczy tę decyzję obawami działu bezpieczeństwa o kradzież kodu źródłowego. 

A nawet tak twarde restrykcje nie uchroniły firmy przed kolejnym dużym wyciekiem w sierpniu tego roku, tuż przed pokazem gry na platformie Netflix.

Następna gra Rockstara? Szybciej

Raport podaje też konkretną deklarację dotyczącą tempa wydawania przyszłych tytułów. Kierownictwo zapewnia, że na następną grę studia gracze nie będą czekać kolejnych ośmiu lat. 

Przez ostatnią dekadę programiści przebudowywali od podstaw silnik oraz narzędzia deweloperskie, co w połączeniu ze zmianami w zarządzaniu mocno wyhamowało prace.

Teraz fundamenty technologiczne są ukończone. „Silnik, narzędzia i zespół, które zbudowaliśmy podczas tego projektu, pozwolą nam robić rzeczy szybciej” - deklaruje Phil Hooker. 

Zamiast po raz kolejny rozpruwać technologię i budować ją od zera, studio zamierza na obecnej bazie rozwijać zawartość „wszerz, a nie w górę”. 

Twórcy porównują ten moment do sytuacji sprzed dwóch dekad, kiedy mając gotowy szkielet z GTA III, byli w stanie złożyć oryginalne GTA: Vice City w niecały rok.

Oliwier Nytko
Redaktor

Dziennikarz Spider's Web, redaktor działu technologie i nauka oraz twórca krótkich treści wideo na platformach TikTok, Reels oraz YouTube Shorts. W 2016 roku rozpoczął swoją karierę na growym portalu How2Play.pl. W 2020 roku dołączył do zespołu tworzącego i rozwijającego jeden z największych serwisów dla Generacji Z w Polsce - Vibez.pl, gdzie był częścią zespołu redakcyjnego. Tam zajmował się pisaniem newsów, produkcją krótkich filmów oraz przeprowadzaniem interwencji dziennikarskich. Z wykształcenia związany z ekonomią, ale interesuje się niemal wszystkim - od najnowszych filmów z uniwersum Marvela (#toteżkino), poprzez dramy ze świata influencerów, aż po jakikolwiek temat, który ma w sobie odrobinę technologii.

REKLAMA
REKLAMA