Ta rosyjska broń jest koszmarem dla obrońców. Teraz Ukraińcy też ją mają
Ukraina zaczęła wykorzystywać w walkach bomby szybujące własnej produkcji. Ta straszliwa broń była do tej pory używane głównie przez Rosję.

Rosyjskie bomby szybujące to koszmar Ukraińców. Bomby szybujące to klasyczne bomby poddane modyfikacji. Dołącza się do nich zestaw specjalnych, rozkładanych skrzydeł, które rozkładają się po tym jak bomba jest zrucana przez samolot.
Dzięki temu bomby te mogą być zrzucane dziesiątki kilometrów od linii frontu, szybując do celu (stąd też ich nazwa). Pozwala to rosyjskim samolotom mogą operować w bezpiecznej strefie, na własnym zapleczu, gdzie nie są narażone na ostrzał rakiet przeciwlotniczych. Poza skrzydłami, bomby szybujące mają też system sterowania, który zapewnia im precyzyjne uderzenia.
Rosyjski UMPK (Uniwersalny Moduł Szybujący i Korekcyjny) składa się z zestawu konwersyjnego, który przekształca starą, sowiecką niekierowaną bombę lotniczą w niezwykle celną broń precyzyjnego rażenia średniego zasięgu - podaje profil ChrisO_wiki, prowadzony w serwisie X przez niezależnego autora i badacza historii wojskowości.
Tylko w sierpniu 2026 r. Rosja rzuciła około 8766 bomb szybujących. Celem są umocnienia obrońców, ale także obiekty cywilne, takie jak bloki mieszkalne. Bomby te zawierają setki kilogramów, czasem nawet 1500 kg, ładunku wybuchowego i uderzają w cel z ogromną prędkością.
Przeciwko bombom szybującym nie ma skuteczne obrony. Ukraina nie posiada broni, która mogłaby zestrzelić je w locie, przed uderzeniem w cel. Jedynym rozwiązaniem jest zakłócanie nawigacji satelitarnej, dzięki czemu nawet 50 proc. bomb szybujących ma chybiać celu.
Wyjątkowa konstrukcja
Ukraina wykorzystuje zachodnie typy bomb szybujących, ale ich zapasy są niewystarczające. Teraz szanse zaczną się wyrównywać, bo Ukraina zaczęła stosować bomby szybujące własnej produkcji, nazwane Urawnitel, czyli Wyrównywacz.
Podobnie jak Rosja, Ukraina odziedziczyła tysiące bomb niekierowanych (FAB) z czasów sowieckich, które zalegają w magazynach od początku obecnej wojny. Około półtora roku temu, gdy urząd objął po raz drugi Trump, Ukraina rozpoczęła prace nad projektem Urawnitel, spodziewając się utraty amerykańskiego wsparcia militarnego (co rzeczywiście nastąpiło). Celem projektu było zapewnienie Ukrainie własnej broni typu bomby szybujące - napisał ChrisO_wiki.
Analityk podkreśla, że konstrukcja Uravnitela jest wyjątkowa, ponieważ jej inżynierowie przestudiowali rosyjskie i zachodnie odpowiedniki, tworząc autorski produkt, który zawiera najlepsze cechy istniejących rozwiązań i eliminuje ich wady.
Dodaje on, że wszystkie komponenty, od skrzydeł po oprogramowanie, są opracowywane na Ukrainie. 90 proc. bazy komponentów składa się z części ukraińskich, europejskich i amerykańskich, co eliminuje krytyczną zależność od jednego dostawcy. Bomby wyposażone są w nowoczesny system naprowadzania zapewniający wysoki stopień dokładności.
Imponujący zasięg
Urawnitel jest przeznaczony do integracji z głównymi ukraińskimi samolotami, Su-24, Su-27 i MiG-29. Planowane jest również jego dostosowanie do zachodnich myśliwców F-16 i Mirage, ale będzie to wymagało dodatkowej certyfikacji.
Ukraińska bomba szybująca Urawnitel przenosi głowicę bojową ważącą 250 kg. Po zrzuceniu z wysokości przekraczającej 10 tys. metrów może razić cele oddalone nawet o 130 km. Została przystosowana do działania niezależnie od pory dnia i warunków atmosferycznych, a przygotowanie jej do użycia zajmuje maksymalnie pół godziny.
Pod względem zasięgu przewyższa zarówno amerykańskie zestawy JDAM-ER, osiągające około 72 km, jak i rosyjskie bomby FAB z modułem UMPK, których zasięg szacuje się na 95 km.
Od opracowania koncepcji do stworzenia działającego prototypu minęło zaledwie 17 miesięcy. Urawnitel trafił już do oficjalnych zakupów na potrzeby ukraińskich sił zbrojnych. To jednak tylko jeden z co najmniej ośmiu rodzimych projektów rozwijanych na Ukrainie, których celem jest zwiększenie możliwości wykorzystania bomb szybujących.
Główna ilustracja: Ukraiński samolot Su-24 zrzuca bombę Uravnitel.
Dziennikarz Spider's Web. Specjalizuje się w tematyce militariów i obronności. Pisze również o nauce - głownie o kosmosie. Jest pasjonatem lotnictwa, broni pancernej i miłośnikiem symulatorów. Interesuje się historią konfliktów oraz Chin i Wietnamu w XX wieku. Dziennikarzem jest od 1998 roku. Pracował w Super Expressie, Gazecie Wyborczej, Purepc. Jest autorem trzech książek poświęconych wojnie w Wietnamie. Prywatnie interesuje się również fizyką, grami, kotami i kolarstwem górskim.