Polski system Ważka wrzuca operatorów dronów w sam środek wojny. Mieści się w 4 walizkach
Drony FPV stały się jednym z ważniejszych elementów współczesnego pola walki. Ich skuteczne wykorzystanie wymaga jednak nie tylko dobrego sprzętu, ale przede wszystkim wyszkolonych operatorów, którzy potrafią pilotować bezzałogowiec, rozpoznawać cele i reagować na zmieniającą się sytuację. Właśnie do takich zadań powstał polski mobilny system szkolenia operatorów dronów Ważka.

Za opracowanie systemu odpowiada szczecińska spółka Autocomp Management, która od niemal 30 lat zajmuje się tworzeniem symulatorów wykorzystywanych przez wojsko. Przy projekcie Ważki firma współpracowała ze specjalistami z Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia w Zielonce. Efektem jest niewielki zestaw pozwalający przenieść szkolenie operatorów dronów FPV do środowiska wirtualnego.
Drony FPV (First Person View) to bezzałogowe statki powietrzne sterowane przez operatora za pomocą gogli lub wiodku na ekranie, gdzie wyświetla się obraz przekazywany na żywo z kamery umieszczonej na dronie. Dzięki temu operator ma wrażenie, jakby sam znajdował się na pokładzie maszyny, co pozwala bardzo precyzyjnie kontrolować jej lot i wykonywać gwałtowne manewry.
Drony FPV są stosunkowo niewielkie, szybkie i zwrotne, dlatego znalazły zastosowanie w wosjku. Na współczesnym polu walki wykorzystywane są głownie do precyzyjnego rażenia celów.
Ważka nie przypomina dużych, stacjonarnych symulatorów zajmujących całe pomieszczenia. System składa się z kilku podstawowych elementów, między innymi gogli oraz kontrolera lotu. Całość można spakować do czterech walizek.
Jak wyjaśnia płk dypl. rez. Krzysztof Gramsz, ekspert do spraw wojskowych systemów szkolenia w Autocomp Management, taki sposób konstrukcji pozwala przewieźć zestaw nawet zwykłym samochodem osobowym. Ma to znaczenie przede wszystkim podczas szkolenia w różnych jednostkach i miejscach, bez konieczności budowania specjalnej infrastruktury.
Niewielkie rozmiary nie oznaczają jednak ograniczonych możliwości. Najważniejszą częścią Ważki jest oprogramowanie, które tworzy wirtualne środowisko lotu i pozwala instruktorowi przygotować scenariusz odpowiadający zadaniom wykonywanym przez operatora bezzałogowego statku powietrznego.
Wirtualny poligon może wyglądać jak prawdziwe miejsce
Operator nie musi ćwiczyć wyłącznie na abstrakcyjnej, komputerowej mapie. System pozwala odwzorować istniejące poligony. W wirtualnym świecie mogą znaleźć się wzgórza, jeziora, lasy czy zabudowania.
Istotne są również warunki, w których odbywa się szkolenie. Instruktor może zmienić pogodę i wprowadzić deszcz, śnieg, mgłę albo silny wiatr. Lot może odbywać się w dzień lub w nocy, a także na różnych wysokościach. Dzięki temu operator musi radzić sobie nie tylko z samym sterowaniem dronem, ale również z ograniczoną widocznością i warunkami utrudniającymi wykonanie zadania.

W realnym użyciu dron FPV nie działa w sterylnych warunkach. Operator może mieć bardzo mało czasu na reakcję, a otoczenie, pogoda czy zakłócenia mogą dodatkowo utrudniać wykonanie zadania.
Ważka pozwala przygotować gotowe scenariusze szkoleniowe, ale instruktor może również wprowadzać nowe elementy podczas trwania ćwiczenia. W ten sposób osoba siedząca za sterami nie zna z góry całego przebiegu misji.
Operator powinien być przygotowany na sytuację, w której warunki zmieniają się nagle, a wcześniej przyjęty plan przestaje być aktualny. Symulator pozwala takie sytuacje odtworzyć bez ryzyka utraty prawdziwego drona i bez konieczności organizowania za każdym razem kosztownych ćwiczeń w terenie.
Poziom trudności można przy tym stopniowo zwiększać. Początkujący może najpierw nauczyć się podstaw pilotażu, a dopiero później przejść do zadań wymagających jednoczesnego sterowania maszyną, obserwowania otoczenia i podejmowania decyzji.
Dron FPV musi działać także wtedy, gdy przeciwnik zakłóca łączność
Jednym z elementów szkolenia jest latanie dronem FPV w warunkach zakłóceń radioelektronicznych. To ważny problem współczesnego pola walki, ponieważ bezzałogowiec jest zależny od komunikacji między operatorem a maszyną.
Zakłócenie sygnału może utrudnić sterowanie, ograniczyć przekazywanie obrazu z kamery albo całkowicie przerwać komunikację. Operator musi więc wiedzieć, jak zachować się w sytuacji, w której działanie drona nie przebiega zgodnie z założeniami.
Wirtualny trening pozwala przećwiczyć takie sytuacje wielokrotnie. Zamiast uczyć się na błędach podczas rzeczywistego lotu, żołnierz może sprawdzić różne warianty działania w bezpiecznym środowisku symulacyjnym.

Sam pilotaż jest tylko jednym z elementów szkolenia. W warunkach bojowych operator drona musi także rozpoznać i prawidłowo zidentyfikować obserwowany obiekt. Czasami ma na to zaledwie kilka chwil.
Dlatego scenariusze przygotowane dla Ważki mogą wymagać od ćwiczącego obserwacji otoczenia, identyfikacji celów i podejmowania decyzji pod presją czasu. W przypadku operatorów dronów bojowych trening może obejmować również podejmowanie decyzji dotyczących ataku na pododdziały przeciwnika.
Inne zadania wykonują operatorzy bezzałogowców rozpoznawczych. W ich przypadku ważne jest wskazanie celu, przekazanie odpowiednich informacji oraz późniejsza ocena efektów działania innych środków bojowych. Symulator może więc odtwarzać kolejne etapy wykorzystania drona, a nie tylko sam moment lotu.
Do Ważki można podłączyć system do zwalczania dronów
Twórcy systemu przewidzieli również możliwość szkolenia w zwalczaniu bezzałogowych statków powietrznych przeciwnika. Ważka została wyposażona w moduł pozwalający ćwiczyć użycie strzelby przeznaczonej do zwalczania niewielkich dronów.

To zadanie jest trudniejsze, niż może się wydawać. Mały bezzałogowiec porusza się szybko i może gwałtownie zmieniać kierunek lotu. Żołnierz musi więc jednocześnie obserwować cel, ocenić jego ruch i odpowiednio zareagować.
Wirtualne ćwiczenia pozwalają powtarzać takie sytuacje bez zużywania amunicji i bez konieczności wykorzystywania prawdziwych dronów jako celów. Operator może dzięki temu wielokrotnie trenować podobne scenariusze i stopniowo poprawiać swoje umiejętności.
Oprogramowanie Ważki powstało w Polsce
Autocomp Management podkreśla również, że oprogramowanie będące podstawą systemu zostało opracowane przez spółkę. W przypadku wojskowych systemów symulacyjnych ma to znaczenie nie tylko techniczne, ale również związane z bezpieczeństwem informacji.
System szkoleniowy może bowiem zawierać odwzorowania poligonów, scenariusze ćwiczeń oraz inne dane wykorzystywane podczas przygotowania żołnierzy. Kontrola nad oprogramowaniem ogranicza zależność od zewnętrznych dostawców i pozwala rozwijać system zgodnie z wymaganiami użytkownika.
Według przedstawiciela Autocomp Management rozwiązaniem zainteresowało się już wojsko.
Dziennikarz Spider's Web. Specjalizuje się w tematyce militariów i obronności. Pisze również o nauce - głownie o kosmosie. Jest pasjonatem lotnictwa, broni pancernej i miłośnikiem symulatorów. Interesuje się historią konfliktów oraz Chin i Wietnamu w XX wieku. Dziennikarzem jest od 1998 roku. Pracował w Super Expressie, Gazecie Wyborczej, Purepc. Jest autorem trzech książek poświęconych wojnie w Wietnamie. Prywatnie interesuje się również fizyką, grami, kotami i kolarstwem górskim.