REKLAMA

Polska chce mieć myśliwce, które latają bez pilota. Nie potrzebują nawet lotniska

Polska Grupa Zbrojeniowa zrobiła krok w kierunku współpracy z amerykańskim przemysłem przy budowie nowej generacji bezzałogowych, wielozadaniowych myśliwców uderzeniowych. Podczas MSPO w Kielcach PGZ i Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 2 podpisały ze spółką Shield AI list intencyjny dotyczący X-BAT, czyli autonomicznego bezzałogowego myśliwca.

Polska chce mieć myśliwce, które latają bez pilota. Nie potrzebują nawet lotniska

Podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego 2026 w Kielcach, amerykańska firma Shield AI, Polska Grupa Zbrojeniowa oraz Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 2 podpisały list intencyjny dotyczący współpracy przy programie X-BAT. Porozumienie obejmuje potencjalnie bardzo szeroki zakres działalności, od projektowania konstrukcji, przez produkcję i dostawy, aż po późniejszą obsługę, naprawy i remonty.

Shield AI określa X-BAT jako bezzałogowy wielozadaniowy myśliwiec uderzeniowy. Konstrukcja wygląfda jak latające skrzydło i ma charakteryzować się niską wykrywalnością (stealth), a więc rozwiązaniami ograniczającymi możliwość wykrycia maszyny przez przeciwnika.

Jedną z najbardziej nietypowych cech X-BAT ma być sposób operowania. Maszyna została zaprojektowana jako konstrukcja zdolna do pionowego startu i lądowania. Oznacza to, że nie potrzebuje klasycznego pasa startowego. Według producenta może działać z niewielkich przygotowanych stanowisk, dróg, a także z pokładów okrętów.

To rozwiązanie ma znaczenie przede wszystkim z punktu widzenia przeżywalności lotnictwa. Klasyczne lotniska są dużymi i łatwymi do zidentyfikowania celami. Ich zniszczenie może wyłączyć klasyczne lotnictwo z gry, albo przynajmniej bardzo utrudnić mu funkcjonowanie. Rozproszenie bezzałogowych samolotów i możliwość wykorzystania niewielkich stanowisk startowych może utrudnić przeciwnikowi ich zniszczenie.

Hivemind, radar i uzbrojenie

Parametry deklarowane przez producenta pokazują, że X-BAT ma być znacznie bardziej zaawansowany od typowych bezzałogowych statków powietrznych wykorzystywanych do rozpoznania. Shield AI deklaruje promień działania bojowego wynoszący około 1850 km.

Maszyna ma otrzymać również wewnętrzne komory uzbrojenia. Ich rozmiary mają odpowiadać rozwiązaniom stosowanym w F-35, a deklarowana masa przenoszonego uzbrojenia ma wynosić około 907 kg. Umieszczenie uzbrojenia wewnątrz kadłuba ma jednocześnie pomagać w ograniczeniu wykrywalności maszyny.

X-BAT

Producent przewidział także instalację elektryczną o mocy 80 kW. Ma ona dostarczać energię między innymi systemom walki elektronicznej, radarowi oraz wyposażeniu służącemu do rozpoznania, obserwacji i dozoru. To pokazuje, że X-BAT ma być nie tylko nosicielem uzbrojenia, lecz także platformą wyposażoną w zaawansowane sensory i systemy elektroniczne.

Za sterowanie maszyną odpowiadać ma system Hivemind, który ma umożliwiać dronom wykonywanie części zadań bez ciągłego kierowania przez operatora. Chodzi o wykorzystanie sztucznej inteligencji do podejmowania decyzji podczas wykonywania misji, współpracy wielu platform i działania w środowisku, w którym łączność z człowiekiem może być ograniczona lub zakłócana.

Próby X-BAT mają rozpocząć się w 2026 r.

Program X-BAT znajduje się jeszcze na etapie rozwoju. Shield AI zapowiada rozpoczęcie prób w locie w 2026 r. Oznacza to, że mówimy o konstrukcji, która nie jest jeszcze dojrzałą, seryjnie produkowaną maszyną bojową.

Z punktu widzenia Polski ma to jednak również swoją zaletę. Ewentualne wejście krajowych przedsiębiorstw do programu na stosunkowo wczesnym etapie daje możliwość uczestniczenia nie tylko w produkcji gotowej konstrukcji, ale także w jej dalszym rozwoju.

To właśnie dlatego tak istotne będą przyszłe umowy, których zawarcie zapowiada podpisany list intencyjny. Dopiero one pokażą, czy Polska otrzyma rzeczywisty udział w programie, jakie technologie mogą zostać przekazane krajowym firmom i jaka część prac będzie wykonywana nad Wisłą.

X-BAT może powstawać w Polsce

Podpisany dokument nie jest jeszcze kontraktem na dostawy X-BAT dla polskiej armii. Nie określono również, które elementy maszyny miałyby być produkowane przez polskie firmy ani gdzie dokładnie miałaby odbywać się produkcja. Te kwestie mają zostać ustalone dopiero w kolejnych umowach.

List intencyjny obowiązuje przez pięć lat i ma być punktem wyjścia do szczegółowych rozmów przemysłowych. Jeżeli zakończą się one podpisaniem kolejnych porozumień, polskie przedsiębiorstwa mogą otrzymać udział w projektowaniu, produkcji i dostawach X-BAT zarówno na potrzeby Polski, jak i potencjalnych klientów zagranicznych.

Dla polskiego przemysłu potencjalnie równie istotne są rozmowy dotyczące transferu technologii, rozwoju rozwiązań, szkoleń oraz włączenia rodzimych przedsiębiorstw do łańcucha dostaw Shield AI.

W programie uczestniczą Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 2 w Bydgoszczy. To jeden z najważniejszych polskich ośrodków zajmujących się obsługą wojskowych statków powietrznych.

WZL-2 odpowiadają między innymi za utrzymanie eksploatowanych przez polskie Siły Powietrzne samolotów F-16 oraz transportowych C-130. Zakłady rozwijają również kompetencje związane z obsługą silników F110. Rodzina tych jednostek napędowych ma znaleźć zastosowanie w bezzałogowym myśliwcu Shield AI.

Bogdan Stech
Redaktor

Dziennikarz Spider's Web. Specjalizuje się w tematyce militariów i obronności. Pisze również o nauce - głownie o kosmosie. Jest pasjonatem lotnictwa, broni pancernej i miłośnikiem symulatorów. Interesuje się historią konfliktów oraz Chin i Wietnamu w XX wieku. Dziennikarzem jest od 1998 roku. Pracował w Super Expressie, Gazecie Wyborczej, Purepc. Jest autorem trzech książek poświęconych wojnie w Wietnamie. Prywatnie interesuje się również fizyką, grami, kotami i kolarstwem górskim.