REKLAMA

El Nino wymyka się wszelkim prognozom. Miało rozwijać się miesiącami, uderzyło w 4 tygodnie

Oceany pobiły kolejny rekord temperatury, a naukowcy zwracają uwagę na wyjątkowo szybkie El Niño, które dodatkowo podgrzewa powierzchnię Pacyfiku. Nie chodzi tylko o cyferki, cieplejsze oceany mogą oznaczać poważne konsekwencje dla pogody, rolnictwa i naszych portfeli.

El Nino wymyka się wszelkim prognozom. Miało rozwijać się miesiącami, uderzyło w 4 tygodnie

Temperatura powierzchni oceanów osiągnęła najwyższy poziom w historii pomiarów. Według danych europejskiego programu Copernicus średnia dzienna temperatura wód powierzchniowych na świecie wyniosła 21,1 st. C, bijąc wcześniejszy rekord ustanowiony w marcu 2024 r. Dla naukowców to kolejny sygnał, że procesy zachodzące w ziemskim systemie klimatycznym przyspieszają.

Za rekord odpowiada jednoczesne działanie dwóch zjawisk, czyli postępującego globalnego ocieplenia oraz wyjątkowo intensywnego El Niño, które w tym roku rozwija się szybciej niż zwykle. Zdaniem oceanologów może to mieć wpływ nie tylko na pogodę, ale również na rolnictwo, gospodarkę i funkcjonowanie ekosystemów morskich.

Oceany magazynują nadmiar ciepła

Większość dodatkowej energii zatrzymywanej przez atmosferę wskutek wzrostu stężenia gazów cieplarnianych trafia właśnie do oceanów. Szacuje się, że pochłaniają one ponad 90 proc. nadwyżki ciepła związanej ze zmianami klimatu.

Oznacza to, że wzrost temperatury mórz i oceanów jest jednym z najbardziej wiarygodnych wskaźników tego, co dzieje się z klimatem całej planety.

Nowy rekord nie oznacza, że wszystkie oceany są równie ciepłe. Średnia globalna temperatura jest wynikiem danych zbieranych z różnych części świata, jednak szczególnie duży wpływ na tegoroczne wyniki ma sytuacja na Pacyfiku. To właśnie tam rozwija się El Niño, naturalne zjawisko klimatyczne związane z okresowym ociepleniem powierzchniowych warstw oceanu w rejonie równika.

El Niño przyspieszyło bardziej niż przewidywano

Prof. Jacek Piskozub z Instytutu Oceanologii PAN, w rozmowie z serwisem Nauka w Polsce, zwraca uwagę, że obecne El Niño rozwija się wyjątkowo szybko.

W czasie poprzednich El Nino osiągnięcie anomalii tego rzędu trwało 9-10 tygodni, czyli trafiało mniej więcej na listopad. Tym razem to zaledwie 4 tygodnie. El Nino zrobiło się więc gwałtowniejsze i intensywniejsze niż poprzednie - mówi naukowiec.

Dane amerykańskiej agencji NOAA pokazują, że anomalia temperatury w środkowej części Pacyfiku osiągnęła już około 2,7 st. C powyżej normy. Wyższe wartości notowano jedynie podczas bardzo silnego El Niño w 2015 r.

Już teraz modele dają 100 proc. szansy, że El Nino potrwa do końca roku. A rzadko się zdarza w klimatologii, żeby model dawał pełną pewność. l Nino znacząco zmienia układ opadów w tropikach i subtropikach, wywołując susze m.in. w Indonezji, Australii, Indiach i Afryce Wschodniej, a zwiększając opady na zachodnich wybrzeżach obu Ameryk. Wpływa to m.in. na wzrost cen żywności, a nawet na wzrost konfliktów zbrojnych czy natężenie migracji  - stwierdził prof. Piskozub.

W przeszłości zdarzały się sytuacje, gdy podczas silnego El Niño Europa doświadczała chłodniejszych i bardziej śnieżnych zim. Nie jest to jednak reguła, lecz jeden z możliwych scenariuszy wynikających ze skomplikowanych zależności pomiędzy oceanami i atmosferą.

Ciepłe oceany to problem dla morskiego życia

Rosnąca temperatura oceanów wpływa również na organizmy żyjące w wodzie. Wiele gatunków jest przystosowanych do funkcjonowania w określonym zakresie temperatur. Jeśli zmiany następują stopniowo, część zwierząt może migrować do chłodniejszych obszarów. Problem pojawia się wtedy, gdy tempo ocieplenia staje się zbyt szybkie.

Szczególnie wrażliwe są rafy koralowe, które należą do najbardziej różnorodnych ekosystemów na Ziemi. Długotrwałe fale ciepła prowadzą do ich bielenia i obumierania. Zmiany dotyczą jednak także ryb, planktonu oraz innych organizmów będących podstawą morskich łańcuchów pokarmowych.

Rekordowa temperatura oceanów nie jest więc jedynie statystyczną ciekawostką. To wskaźnik zmian zachodzących w skali całej planety. Oceany regulują klimat, wpływają na pogodę i zapewniają warunki do życia miliardom ludzi. Każdy kolejny rekord przypomina, że proces ocieplania się Ziemi nie zwalnia, a jego skutki będą odczuwalne daleko poza wybrzeżami mórz i oceanów.

Bogdan Stech
Redaktor

Dziennikarz Spider's Web. Specjalizuje się w tematyce militariów i obronności. Pisze również o nauce - głownie o kosmosie. Jest pasjonatem lotnictwa, broni pancernej i miłośnikiem symulatorów. Interesuje się historią konfliktów oraz Chin i Wietnamu w XX wieku. Dziennikarzem jest od 1998 roku. Pracował w Super Expressie, Gazecie Wyborczej, Purepc. Jest autorem trzech książek poświęconych wojnie w Wietnamie. Prywatnie interesuje się również fizyką, grami, kotami i kolarstwem górskim.