Nad Polską przelecą nowe drony naszej armii. "Zachowajcie spokój, czekajcie na komunikat"
W najbliższych dniach nad Polską pojawią się nowe drony wojskowe. Będzie to test najnowszych dronów uderzeniowych polskiej armii. Ministerstwo Obrony Narodowej prosi mieszkańców o zachowanie spokoju.

O dronach, które pojawią się nad Polską, poinformował Cezary Tomczyk, wiceminister obrony narodowej.
Chciałbym poinformować, że w ciągu najbliższych dni na terenie Polski będą odbywały się specjalne testy wojskowe, jeżeli chodzi o rażenie dalekiego zasięgu na odległość tysiąca kilometrów. Mieszkańcy w całej Polsce w ciągu najbliższych dni będą dostawali specjalne komunikaty, które tego dotyczą - powiedział Cezary Tomczyk na konferencji prasowej podczas pokazów wojskowych na poligonie w Nowej Dębie.
Komunikaty wysłane zostaną najprawdopodobniej za pośrednictwem Alertu RCB. Wojsko apeluje o zachowanie spokoju. Drony nie będą uzbrojone i będą się poruszać w specjalnych korytarzach powietrznych, w wydzielonej dla nich przestrzeni. Ich zadaniem będzie sprawdzenie zachowania konstrukcji podczas lotu oraz możliwości prowadzenia operacji na bardzo dużych odległościach.
Polskie drony o zasięgu 1000 km
Ministerstwo Obrony Narodowej nie ujawniło na razie, jakie dokładnie konstrukcje zostaną wykorzystane podczas testów. Z wypowiedzi wiceministra obrony narodowej wynika jednak, że próby dotyczą systemów przeznaczonych do rażenia celów na bardzo dużym dystansie.
Polski przemysł zbrojeniowy od pewnego czasu pracuje nad własnymi dronami uderzeniowymi dalekiego zasięgu. Są to konstrukcje z kategorii amunicji krążącej i bezzałogowców typu one-way attack, czyli maszyn zaprojektowanych do wykonania misji w jednym kierunku i uderzenia w wyznaczony cel.

Wśród nich jest Warmate 50, dron rozwijany przez polską Grupę WB. W przypadku tej konstrukcji pojawiają się informacje o docelowym zasięgu sięgającym około 1000 km oraz możliwości przenoszenia głowicy bojowej o masie około 50 kg.
Kolejnym takim dronem jest MTJD-15. To w pełni polski, bezzałogowy statek powietrzny z napędem turboodrzutowym o zasięgu do 1000 km i prędkości przelotowej ponad 600 km/h. Konstrukcję rozwija polska firma TKH we współpracy z podmiotem TOP GUN. Projekt z rodziny Modular Turbo Jet Drone zaprezentowano po raz pierwszy na targach MSPO w Kielcach w 2025 r.
Hornet, czyli polski Shahed
Z kolei Hornet to polski bezzałogowy system uderzeniowy, często nazywany polskim Shahedem, którego linię produkcyjną oficjalnie zaprezentowano 9 lipca 2026 r. w Sochaczewie. Projekt został opracowany przez państwowy Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych (ITWL), a pełne prawa własności intelektualnej do niego należą do Ministerstwa Obrony Narodowej. Docelowa wydajność nowo otwartego zakładu produkcyjnego w Sochaczewie ma osiągnąć imponujący poziom do 1000 dronów miesięcznie.
Pod względem konstrukcyjnym maszyna charakteryzuje się układem delta z napędem spalinowym i śmigłem pchającym, przy czym jej długość wynosi 2,6 m rozpiętość skrzydeł to 2,2 m, a łączna masa całkowita zamyka się w 85 kg. Hornet osiąga prędkość maksymalną przekraczającą 200 km/h, oferując zasięg operacyjny wynoszący do nawet 1200 km w wariantach rozszerzonych.
System powstał w dwóch głównych odmianach: jako cel latający Hornet PL-AT-1 imitujący amunicję krążącą na potrzeby szkoleń i testów, a także jako bezzałogowiec w wersji uderzeniowej typu one way attack, który jest przystosowany do przenoszenia głowicy bojowej o masie od 16 do 20 kg.
Dziennikarz Spider's Web. Specjalizuje się w tematyce militariów i obronności. Pisze również o nauce - głownie o kosmosie. Jest pasjonatem lotnictwa, broni pancernej i miłośnikiem symulatorów. Interesuje się historią konfliktów oraz Chin i Wietnamu w XX wieku. Dziennikarzem jest od 1998 roku. Pracował w Super Expressie, Gazecie Wyborczej, Purepc. Jest autorem trzech książek poświęconych wojnie w Wietnamie. Prywatnie interesuje się również fizyką, grami, kotami i kolarstwem górskim.