REKLAMA

Zamiast podglądania tylko podsłuchiwanie. Nowe okulary Mety to farsa

Meta prezentuje okulary Ray-Ban Meta Audio pozbawione kamer, by uciszyć zarzuty o podglądactwo. Ofertę uzupełniają modele z asystentem Muse i wideo 3K. Czyli bije się w pierś, ale na 50 proc.

Zamiast podglądania tylko podsłuchiwanie. Nowe okulary Mety to farsa

Wbudowana kamera w inteligentnych okularach Mety od początku budzi kontrowersje. W przeciwieństwie do smartfona, którego skierowanie w czyjąś stronę stanowi czytelny sygnał nagrywania, oprawki rejestrują dokładnie to, na co patrzy użytkownik, bez wykonywania podejrzanych gestów. W przestrzeni publicznej rodzi to obawy o utratę prywatności na siłowniach, basenach, w kawiarniach czy sklepowych przymierzalniach.

Sytuacji nie ratują montowane w oprawkach diody LED. Małe światełko w pełnym słońcu pozostaje niemal niewidoczne, a próby jego zaklejania zmusiły inżynierów do wprowadzenia programowych blokad aparatu. Mimo to poczucie inwigilacji nie zniknęło, stając się dla marki poważnym problemem wizerunkowym.

Podczas najnowszej gigant koncern postanowił zareagować na tę wizerunkową katastrofę w zaskakujący sposób - próbując częściowo uciec od kontrowersji wokół optyki poprzez jej całkowite usunięcie. Gigant przygotował odrębną linię urządzeń, prezentując model Ray-Ban Meta Audio, w którym zrezygnowano z jakiegokolwiek modułu fotograficznego. Więc odchodzą od możliwości podglądania ludzi? Tylko na 50 proc. Ale o tym za chwilę.

Ray-Ban Meta Audio: 43 gramy, asystent Muse i wsparcie słuchu

Pozbycie się modułów optycznych przyniosło wyraźne korzyści konstrukcyjne i ergonomiczne:

  • Zredukowana masa: okulary pozbawione aparatu ważą zaledwie 43 g i zyskały znacznie smuklejszą obudowę, która nie wzbudza podejrzeń otoczenia,
  • Wydłużony czas pracy: zoptymalizowane zarządzanie energią pozwala na osiągnięcie do 12 godzin działania na jednym ładowaniu,
  • Klasyczne wzornictwo: w ofercie pojawią się sprawdzone oprawki Clubmaster oraz Burbank, wyposażone w regulowane noski i zauszniki.

Zamiast rejestracji otoczenia, model Audio koncentruje się na akustyce oraz integracji z nowym asystentem sztucznej inteligencji o nazwie Muse. System wspiera organizację dnia, pomagając w wysyłaniu wiadomości e-mail, planowaniu spotkań w kalendarzu czy autoryzacji płatności mobilnych - bez wymogu ciągłego skanowania otoczenia wzrokiem użytkownika.

Praktyczną nowością jest funkcja Hearing Enhancement. Rozwiązanie to pozwala okularom pełnić funkcję dyskretnego aparatu wspomagającego słuch dla osób zmagających się z lekkimi lub umiarkowanymi ubytkami, przetwarzając pasmo mowy w czasie rzeczywistym.

Zasłona dymna i równoległa ofensywa modeli z kamerą

Ucieczka od kontrowersji związanych z obecnością kamery ma jednak charakter zaledwie drobnicowy i stanowi raczej sprytny manewr wizerunkowy niż fundamentalną zmianę założeń producenta. 

Meta nie zamierza rezygnować z gromadzenia danych wizualnych: wydzieliła ugrzecznioną serię pozbawioną aparatów dla sceptyków, jednocześnie przyspieszając rozwój wariantów wyposażonych w optykę dla całej reszty rynku. Pozwala to na prezentowanie światu rzekomej swobody wyboru, podczas gdy główny nurt produktowy nadal opiera się na analizie obrazu.

Najlepszym dowodem na to podejście jest rozszerzenie portfolio o kolejne urządzenia z modułami rejestrującymi:

  • Meta Adventurer: budżetowy wariant wyceniony na 249 dol., który zachowuje pełne podzespoły multimedialne,
  • Okulary Display za 799 dol.: zaawansowana konstrukcja z projektorem obrazu, obsługą gestów hands-free, awatarami „Hologram” do wideorozmów, integracją z platformą Threads oraz klonowaniem powiadomień ze smartfona, debiutująca m.in. w Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Francji, Włoszech i Niemczech.

W warstwie bezpieczeństwa Meta promuje środowisko chmurowe Muse Secure VM, które ma gwarantować izolację wrażliwych danych użytkownika przed dostępem innych procesów. 

Wdrożono również restrykcyjne oprogramowanie układowe, które natychmiast blokuje sensor fotograficzny w momencie wykrycia mechanicznego zasłonięcia, zamalowania lub uszkodzenia diody kontrolnej LED.

Globalna ekspansja postępuje dynamicznie - urządzenia trafiają do kilkunastu nowych państw, w tym Nowej Zelandii oraz Tajlandii. Mark Zuckerberg podczas swojego wystąpienia bagatelizował głosy sprzeciwu, argumentując, że powszechny debiut przełomowych technologii zawsze rodzi naturalne napięcia społeczne.

Trzecia generacja z wideo 3K fundamentem sprzedaży

Wydanie modelu pozbawionego kamery pełni funkcję listka figowego, gdyż punktem ciężkości całej oferty pozostaje trzecia generacja okularów Ray-Ban Meta z zaawansowanym modułem fotograficznym, wyceniona od 449 dol. Konstrukcja ta oferuje:

  • rejestrację wideo w podwyższonej rozdzielczości 3K,
  • czas pracy na wbudowanym akumulatorze wydłużony do 9 godzin,
  • wybór spośród 27 odmian stylistycznych, obejmujących ikoniczne kroje Aviator, Wayfarer czy nowoczesne ramki Zena.

Ktokolwiek zrezygnuje z kamer?

To właśnie ten model trafi do koszyków przeważającej większości nabywców, ponieważ głównym motywem zakupu inteligentnych oprawek pozostaje wygoda bezdotykowego nagrywania z perspektywy pierwszej osoby. 

Opcja natychmiastowego publikowania relacji na Instagramie, prowadzenie wideorozmów z wolnymi rękami w aplikacji WhatsApp oraz naturalny punkt widzenia POV stanowią zbyt silny atut użytkowy, by konsumenci zrezygnowali z nich na rzecz samego odsłuchu audio.

Trzecia generacja okularów Ray-Ban Meta wyraźnie pokazuje, że mimo wizerunkowych ukłonów w stronę prywatności i wprowadzania wersji bez kamer, to właśnie zaawansowane możliwości rejestracji wideo w 3K, dłuższy czas pracy oraz atrakcyjne wzornictwo napędzają masową sprzedaż. 

Konsumenci przekładają wygodę nagrywania POV i integrację ze swoimi ulubionymi platformami nad obawy dotyczące intymności. Debata publiczna oraz raporty instytucji ochrony danych nie powstrzymają więc tego trendu – bezdotykowe rejestrowanie otoczenia z perspektywy oczu użytkownika nieuchronnie staje się nowym standardem w przestrzeni publicznej.

Oliwier Nytko
Redaktor

Dziennikarz Spider's Web, redaktor działu technologie i nauka oraz twórca krótkich treści wideo na platformach TikTok, Reels oraz YouTube Shorts. W 2016 roku rozpoczął swoją karierę na growym portalu How2Play.pl. W 2020 roku dołączył do zespołu tworzącego i rozwijającego jeden z największych serwisów dla Generacji Z w Polsce - Vibez.pl, gdzie był częścią zespołu redakcyjnego. Tam zajmował się pisaniem newsów, produkcją krótkich filmów oraz przeprowadzaniem interwencji dziennikarskich. Z wykształcenia związany z ekonomią, ale interesuje się niemal wszystkim - od najnowszych filmów z uniwersum Marvela (#toteżkino), poprzez dramy ze świata influencerów, aż po jakikolwiek temat, który ma w sobie odrobinę technologii.