Pociągi zwolnią do 20 km/h. Maszyniści mają dość cwaniaków za kółkiem igrających ze śmiercią
Dopiero po tragedii rząd zapowiada zaostrzenie kar za łamanie przepisów na przejazdach drogowo-kolejowych.

W środę 9 września pociąg zestawiony z lokomotywy EP09 i sześciu wagonów uderzył w samochód ciężarowy znajdujący się na przejeździe kolejowym. W wyniku zdarzenia doszło do wykolejenia i przewrócenia części składu. Nie był to pierwszy tego typu wypadek w ostatnich dniach, ale ten okazał się tragiczny w skutkach. Jedna z pasażerek zginęła, cztery osoby w szpitalu pozostają w stanie ciężkim.
Paweł Makowiec, autor serii "Czarne dni kolei", udostępnił na twitterowym profilu pismo Związku Zawodowego Maszynistów. W dokumencie zaapelowano do maszynistów, aby ci w piątek 11 września przekraczali przejazdy kolejowo-drogowe "z prędkością bezpieczną, tj. do 20 km/h".
Decyzja spowodowana jest "drastycznie pogarszającym się stanem bezpieczeństwa na przejazdach". Autentyczność pisma potwierdził Makowiec, dokument udostępnił również profil Bezpieczna Kolej.
- Niestety inne formy dialogu społecznego nie pomogły. My o bezpieczeństwie na kolei mówimy, apelujemy w różnych formach już od wielu lat. Była demonstracja przed Ministerstwem Infrastruktury w listopadzie 2024 roku. Nic nie przyniosła - powiedział tvn24.pl Leszek Miętek, przewodniczący Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.
"Przygotowujemy w trybie pilnym ustawowe zaostrzenie kar za łamanie przepisów na przejazdach drogowo-kolejowych" - zapowiedział minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Jak zaznaczył na Twitterze, zgodnie z zapowiedzią premiera Donalda Tuska, "zmiany te będą mieć charakter radykalny".
- Musimy natychmiast rozpocząć pilną pracę nad radykalnym zaostrzeniem przepisów dla tych, którzy niestety dość systematycznie wyjeżdżają na przejazdy kolejowe mimo zapór, mimo czerwonego światła. To się musi skończyć. Niestety ani złe zdarzenia, ani perswazja nie pomagały, więc musimy zaostrzyć przepisy dla tych, którzy to łamią - oświadczył Tusk.
Autor bloga Love Peace Trains zauważył, że liczba wypadków, do których dochodzi w ostatnich dniach na przejazdach, napawa przerażeniem. Na dodatek jego zdaniem "trudno patrzeć z optymizmem w przyszłość".
Tylko na przestrzeni ostatnich 7 dni mieliśmy cztery wypadki, w których królowie szos prowadzący kilkunastotonowe zestawy, demolowali pociągi i wstrzymywali ruch na wiele godzin - zaznaczył.
Na rosnącą liczbę takich zdarzeń zwrócił uwagę również wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak
O ile liczba wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych z pojazdami drogowymi stopniowo maleje w ostatnich latach, o tyle w ostatnich miesiącach notujemy bardzo duży wzrost liczby zdarzeń z ciężkimi pojazdami drogowymi prowadzonymi przez kierowców zawodowych. 12 takich zdarzeń w tym roku i 5 w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Dariusz Klimczak oceniając zapowiedź protestu przyznał w rozmowie na antenie TVN 24, że "krok maszynistów jest chyba zbyt radykalny". Podobne głosy pojawiają się w internetowych komentarzach. Zdaniem niektórych decyzja o zwolnieniu przez przejazdy wpłynie nie tylko na samych kierowców, którzy dłużej będą stać, ale też na pasażerów, których podróż się wydłuży.
Przyznam, że nie rozumiem takiej argumentacji
Sprawa jest poważna, bo mowa o zagrożeniu zdrowia i życia. W przypadku tragedii inne kwestie schodzą na dalszy plan, ale trzeba również pamiętać, że każdy taki wypadek to straty materialne. Janusz Malinowski, prezes PKP Intercity, po wypadku z 3 września spowodowanym przez kierowcę tira, pisał, że konsekwencje to m.in. 120 opóźnionych pociągów, 9460 min opóźnień. Średnie opóźnienie na pociąg wyniosło 79 min. A mowa tutaj tylko o jednym incydencie.
Tych tylko w ostatnich dniach przybywa. Ostatni był niestety najtragiczniejszy. Jak więc zwrócić uwagę na problem, jeśli nie konkretnymi działaniami? Protest maszynistów w postaci wolniejszej jazdy nie jest skierowany w pasażerów, nie zniechęci do kolei - jeśli coś irytuje w dłuższym czasie, to właśnie opóźnienia spowodowane wypadkami - a jedynie pokaże, że sytuacja jest poważna. I dlatego nie można jej dłużej zamiatać pod dywan.
Przykre, że musiało dojść do tragicznego zdarzenia, abyśmy doczekali się zapowiedzi konkretnych reakcji. Dowodów na nieodpowiedzialność kierowców było znacznie więcej.
W Spider’s Web od kwietnia 2021 zajmuje się tematami związanymi z ekologią, przyrodą, ochroną środowiska, architekturą, miastami przyszłości, transportem publicznym z pociągami na czele i, rzecz jasna, wpływem technologii na nasze zwykłe życie. Zaczynał od pisania o grach – przede wszystkim w serwisie gamezilla.pl, z przerwą na gram.pl. Następnie zajął się opisywaniem technologii, robiąc to w takich portalach jak next.gazeta.pl, a potem serwisach technologicznych grupy WP (tech.wp.pl, dobreprogramy.pl, gadżetomania.pl – będąc redaktorem prowadzącym – czy polygamia.pl). Prywatnie fan Morrisseya, morza, bloków z wielkiej płyty i dziwnych budynków, o których zdarza mu się zresztą pisać.