Jakie etui kupić do iPhone’a 18 Pro (Max)? Sprawdziłem osiem różnych

Lokowanie produktu: UAG

Kupujesz nowego iPhone’a 18 Pro (Max)? No to czas na etui! Sprawdziłem osiem różnych case’ów ochronnych od marki UAG, a przy okazji rzuciłem okiem na akcesoria do innych moich sprzętów Apple’a.

Jakie etui kupić do iPhone’a 18 Pro (Max)? Sprawdziłem osiem różnych

Producenci telefonów komórkowych dwoją się i troją, aby te były możliwie wytrzymałe za sprawą wzmocnionych obudów oraz szkieł, ale żaden smartfon nie jest niezniszczalny. Wiele osób decyduje się zakładać etui, aby uniknąć przypadkowych uszkodzeń mechanicznych, które wiązałyby się z kosztowną naprawą.

W ofercie firmy UAG (Urban Armor Gear), która tworzy wytrzymałe akcesoria dla profesjonalistów, sportowców ekstremalnych i wszelkich innych osób ceniących sobie niezawodność, pojawiły się już case’y do nowych iPhone’ów 18 Pro i 18 Pro Max. Sprawdziłem na żywo, jak na nowym telefonie Apple’a leży osiem z nich.

Jakie etui kupić do iPhone’ów 18 Pro i 18 Pro Max?

Przede wszystkim takie, które będzie nam się podobało wizualnie! Ile osób, tyle oczekiwań względem designu case’a, dlatego w ofercie marek takich jak UAG znajdziemy masę różnych wzorów. Testuję nowe telefony Apple’a w kolorach Glacier, tj. błękitnym (iPhone 18 Pro) oraz Black, czyli niemal kruczoczarnym (iPhone 18 Pro Max), więc to z nimi parowałem nowiutkie akcesoria.

iPhone 18 Pro, etui UAG PLYO

W ramach testów zakładałem na iPhone’y etui UAG z serii PLYO, Pathfinder i Monarch Pro w różnych wersjach, zarówno kolorystycznych, jak i wykończeniowych. Niektóre z nich mają dodany kevlar dla jeszcze większej ochrony, w innych możemy znaleźć carbon i syntetyczną skórę, a jeszcze kolejne wykonane są z materiałów pochodzących z recyclingu, o czym widnieje informacja już na pudełku.

W etui marki UAG montowane są bardzo mocne magnesy, dzięki czemu akcesoria zgodne ze standardem MagSafe, w tym ładowarki, powerbanki i portfele silnie przytwierdzają się do plecków. Case’y mają też krawędzie wystające nieco nad powierzchnię ekranu, aby nie rysować go po odłożeniu telefonu pleckami do góry. Są też w nich przemyślane wycięcia na obiektywy, port ładowania i głośniki.

iPhone 18 Pro, etui UAG PLYO

UAG PLYO do iPhone’a 18 Pro (Max) - na co dzień

Na pierwszy ogień podczas testów poszedł półprzezroczysty case UAG PLYO do iPhone’a 18 Pro z pełnym wycięciem na tzw. Płaskowyż Aparatu. To dobry wybór zwłaszcza dla tych osób, które zdecydowały się na jeden z nowych kolorów, czyli wspomniany błękitny lub równie wyjątkowy burgundowy. Case’y z tej linii nie zakrywają plecków całkiem, więc od razu widać, że mamy nowy sprzęt.

Dostępne jest kilka różnych wersji kolorystycznych tego modelu etui, a sam testowałem Interface Ice Smoke, który w mojej opinii jest najciekawszy. Nie jest w pełni przezroczysty, bo mamy tu do czynienia z naniesionymi na plecki geometrycznymi wzorkami. Założenie etui UAG PLYO na iPhone’a 18 Pro w kolorze Glacier poskutkowało niezwykle ciekawym efektem wizualnym.

iPhone 18 Pro, etui UAG PLYO

UAG PLYO zapewnia przy tym dobrą ochronę urządzenia, bo ma ramkę absorbującą wstrząsy wykonaną z TPU (co jest skrótem od Thermoplastic Polyurethane, tj. termoplastycznego poliuretanu). Do tego dochodzą rogi wypełnione powietrzem, aby tłumić drgania podczas upadków oraz poliwęglanowy panel tylny w technologii IML. Etui nie jest przy tym przerośnięte i nie powiększa nadmiernie bryły telefonu.

Wykorzystane do produkcji tego akcesorium materiały zapewniają odpowiednio duży stopień ochrony urządzenia i spełniają wymagania normy militarnej MIL-SPEC 810G-516.6 w zakresie odporności na upadki… trzykrotnie - wedle specyfikacji wytrzymają upadek z 4,9 m. Ponadto producent zastosował tu technologię przeciwdziałającą żółknięcia materiału z czasem, więc to gadżet na lata.

iPhone 18 Pro, etui UAG PLYO

Etui leży przy tym naprawdę nieźle w dłoni i w ogóle nie ma się wrażenia, że telefon miałby zaraz samoistnie wysmyknąć się z ręki - a tym samym nie ma ryzyka, iż przypadkiem przeprowadzimy nieplanowane testy wytrzymałościowe. Do tego, chociaż jest świetnie spasowane, łatwo się je zakłada i zdejmuje. I chociaż świetnie chroni telefon, wygląda lekko. W sam raz do korzystania na co dzień.

UAG Pathfinder do iPhone’a 18 Pro (Max) - na wczasy

Kolejne sprawdzone przeze mnie etui UAG mają wzmocnioną konstrukcję hybrydową, która łączy kompozytowy szkielet ze wzmocnionym zderzakiem z TPU. Akcesoria z linii Pathfinder wykonano w dodatku w połowie z materiałów pozyskanych w drodze recyclingu, mają do tego antypoślizgowe krawędzie, powiększone nakładki na przyciski oraz dają dostęp bezpośrednio do guzika Camera Control.

Galeria: 4 zdjęcia
iPhone 18 Pro, etui UAG Pathfinder (pomarańczowe)
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

W ramach testów połączyłem niebieskiego iPhone’a 18 Pro z etui Pathfinder z pomarańczowymi pleckami oraz czarnego iPhone’a 18 Pro Max z case’m o czarnej ramce i żółtym wykończeniu na pleckach. Ta druga para okazała się w praktyce jeszcze lepszym połączeniem, niż się spodziewałem - przywodzi mi na myśl żółtego iPhone’a 11, którego pieszczotliwie nazywałem „Pikachu Edition”.

Obiektywy zlokalizowane na pleckach są przy tym dodatkowo chronione, gdyż ramka wokół nich nieco wystaje, aby zminimalizować ryzyko ich zarysowania, gdy odkładamy telefon na murek albo inną chropowatą powierzchnię. UAG Pathfinder zakrywa nawet część Płaskowyżu Aparatu, zostawiając precyzyjne wycięcia na diodę doświetlającą, czujnik LiDAR oraz trzy obiektywy.

Galeria: 4 zdjęcia
iPhone 18 Pro Max, etui UAG Pathfinder (żółte)
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Warto przy tym dodać, że do tego w etui UAG Pathfinder dochodzą odpowiednio wyprofilowane narożniki, których zadaniem jest rozpraszanie siły uderzenia, jeśli urządzenie nam upadnie - a powinno przetrwać upadki z wysokości do 5,5 m. Również i ono spełnia wymagania normy MIL-SPEC 810G-516.6 i to trzykrotnie. Miłym dodatkiem są przy tym wbudowane zaczepy na smycz.

Ten model to taki rozsądny kompromis pomiędzy designem i gabarytami, a wytrzymałością. Nie powiększa przesadnie wizualnie oraz odczuwalnie telefonu, a jednocześnie zapewnia nam święty spokój i redukuje ryzyko przypadkowego uszkodzenia sprzętu, który tani w naprawie bynajmniej nie jest. Jak będę śmigał pod namiot albo na biwak, to UAG Pathfinder będzie w sam raz.

Galeria: 4 zdjęcia
iPhone 18 Pro Max, etui UAG Monarch Pro (wegańska skóra)
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

UAG Monarch Pro do iPhone’a 18 Pro (Max) - do zadań specjalnych

UAG Monarch Pro to topowa seria etui w ofercie producenta oferująca największy stopień ochrony, a tym samym wytrzymałości na uszkodzenia mechaniczne. Smartfon umieszczony w etui z tej serii powinien wyjść bez szwanku po upadku z wysokości do 7,6 m, w tym za sprawą wytrzymałej ramki z TPU oraz konstrukcji. Ta w przypadku wybranych modeli jest dodatkowo wzmocniona.

W ramach serii UAG Monarch Pro mamy do wyboru wiele różnych wariantów etui o tym samym kształcie i nie chodzi jedynie o kolory. W sprzedaży są modele z dodatkiem kevlaru, karbonu oraz nawet… syntetycznej skóry. Niezależnie jednak od tego, na który z nich się zdecydujemy, możemy cieszyć się ochroną na najwyższym poziomie ze względu na spełnienie normy militarnej MIL-SPEC 810G-516.6… pięciokrotnie.

iPhone 18 Pro Max, etui UAG Monarch Pro (carbon)

W przypadku trzech modeli, które testowałem, producent użył kevlaru, a ten absorbuje i rozprasza siłę uderzenia. Z kolei w modelu karbonowym ze srebrnymi detalami mamy charakterystyczny wzorek na pleckach. Moim ulubionym pod kątem wykończenia i kolorystyki jest jednak egzemplarz o odcieniu fioletowym, gdzie oprócz tworzyw sztucznych użyto do produkcji również sztucznej skóry.

Oczywiście i w tym modelu krawędzie wystają ponad linię zarówno ekranu, jak i obiektywów, dzięki czemu odkładając w terenie telefon na bok dowolną stroną do dołu nie musimy się martwić o to, że porysujemy wyświetlacz albo obiektywy. Również i w tym przypadku nie zabrakło uchwytu na smyczkę - a korzystanie z takowej jeszcze bardziej zmniejsza ryzyko uszkodzeń.

Galeria: 3 zdjęcia
iPhone 18 Pro Max i iPhone 18 Pro, różne wersje etui UAG Monarch Pro (kevlar)
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Warto przy tym nadmienić, że powyższe etui do iPhone’ów 18 Pro i 18 Pro Max pasują również do starszych modeli 17 Pro i 17 Pro Max. W tym roku Apple zdecydował się na aktualizację jedynie specyfikacji swoich topowych smartfonów, a nie ich gabarytów (obudowy dostały natomiast nowe kolory).

Etui to nie koniec oferty UAG dla posiadaczy iPhone’ów i innych sprzętów Apple’a

Niezależnie od tego, czy korzystamy akurat z etui, czy też z gołego telefonu, przydatnym gadżetem w ofercie UAG jest doczepiana magnetycznie do plecków urządzenia składana podstawka. Chętnie dorzucę sobie taką do plecaka - dzięki niej można wygodnie postawić telefon np. na stoliku w samolocie albo autokarze, aby oglądać ulubiony serial bez trzymania smartfona w dłoni. Uwolni też nasze ręce podczas wideorozmów i ułatwi robienie sobie selfie.

Galeria: 8 zdjęć
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Wraz z innymi gadżetami UAG warto też sprawić sobie nową ładowarkę, gdyż takowej przecież nie znajdziemy w pudle z telefonem. Nowe modele iPhone’ów ładują się z kolei szybciej od poprzednich (do 60 W), a przestarzałe zasilacze, z których korzystamy od lat, nie wykorzystają w pełni potencjału. Model o nazwie UAG SRGE ma 2 porty USB-C oraz 1 port USB-A dające łącznie 100 W mocy, więc naładuje szybko nie tylko telefon, ale i nasze akcesoria. Z jednego gniazdka.

W ofercie marki znajdziemy również kable zapewniające zarówno szybkie ładowanie, jak i szybki transfer danych. iPhone’y 18 Pro (Max) mają z kolei porty USB-C w standardzie USB 3.0 (do 10 Gb/s), a te przewody, które dorzuca Apple, działają w standardzie USB 2.0 (do 480 Mb/s). Dla porównania kable z oplotem od UAG w pełni wykorzystają ich potencjał, a i przydadzą się przy bardziej wymagających sprzętach, bo obsługują ładowanie z mocą nawet 240 W i transfery rzędu 20 Gb/s.

Galeria: 7 zdjęć
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

W oko wpadły mi też kompaktowa stacja ładowania UAG SRGE oraz etui do iPadów.

Ma naprawdę sprytną konstrukcję, a po złożeniu ma gabaryty powerbanka. Z kolei po podłączeniu jej do prądu zaledwie jednym kablem USB-C i rozłożeniu jej możemy z jej pomocą ładować naraz indukcyjnie trzy urządzenia: iPhone’a (w tym w poziomym trybie stand-by!), zegarek Apple Watch oraz słuchawki AirPods. Idealny gadżet zarówno do postawienia na szafce nocnej, jak i do plecaka na wakacje - tym bardziej że w zestawie mamy etui z miejscem na kabel oraz zasilacz 25 W.

Zaciekawiły mnie również wzmocnione case’y UAG do iPadów. Obecnie korzystam z iPada Pro 11” (2026) z założonym na stałe zasłaniającym całe plecki oraz front Smart Folio od Apple’a, ale nie odważyłbym się wrzucać tabletu umieszczonego w nim luzem do plecaka. W przypadku akcesoriów UAG zrobiłbym to bez mrugnięcia okiem - są sztywniejsze, grubsze i zapewniają ochronę z każdej strony.

Galeria: 12 zdjęć
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Podobają mi się zwłaszcza takie modele etui na iPada jak UAG Metropolis SE w wersji bordowej z opcją ustawienia urządzenia po rozłożeniu w kilku różnych pozycjach oraz UAG PLYO LT Folio Case z przezroczystymi pleckami. Za sprawą tego ostatniego wreszcie widać przy tym, że mam obecnie iPada w srebrnym kolorze, a nie jak zwykle do tej pory w czarnym.

To wszystko zresztą i tak nadal wycinek oferty marki UAG w naszym kraju, w której znajdziemy również szkła ochronne, torby, plecaki, smycze itd. Więcej informacji o opisywanych wyżej produktach oraz o reszcie asortymentu firmy znajdziecie na stronie producenta, tj. urbanarmorgear.com. W naszym kraju ich dystrybucją zajmuje się Alstor.pl, a kupisz je wszystkie na stronie Pancernik.eu.

Piotr Grabiec
Redaktor

Dziennikarz działu technologie, w Grupie Spider’s Web od 2012 r. Ekspert w tematyce Apple'a, który w swoich tekstach skupia się również na telekomunikacji i grach wideo. Jest też felietonistą działu Spider's Web Rozrywka, gdzie prowadzi cykl #Nerdcorner poświęcony komiksom, superbohaterom, Gwiezdnym wojnom i wszystkiemu innemu, co geekowe. Jako nastolatek pisał do czasopisma Bike Action i administrował jego forum, a w latach 2011-2016 współpracował z IDG Poland przy magazynie PC World. Odwiedza najważniejsze branżowe targi na całym świecie, wizytuje plany zdjęciowe i pojawia się jako ekspert w telewizji oraz w radiu. W wolnym czasie jeździ na rowerze i łapie Pokemony, a w sieci używa nicka pgkrzywy.

Lokowanie produktu:UAG