REKLAMA

Wchodzisz do pociągu, a tam... działające WiFi. Idzie ratunek

Internet satelitarny może nas uwolnić od problemów z dostępem do sieci w pociągach szybciej niż mogłoby się to wydawać. Minister Infrastruktury podał nawet przybliżony termin. 

intercity

Testy internetu satelitarnego w pociągach PKP Intercity trwają od dłuższego czasu, a przewoźnik był zadowolony z pierwszych obserwacji. Mówiono także o próbach z pasażerami na pokładzie. Wygląda jednak na to, że wdrożenie nowej technologii może nabrać tempa.

- Testujemy różne warianty, ale nie w oparciu o LTE, tylko o łączność satelitarną, która zniweluje wszystkie problemy - powiedział minister infrastruktury Dariusz Klimczak na antenie RMF FM. Jak zdradził szef resortu, konieczne jest "rewolucyjne podejście", bo bezproblemowy dostęp do internetu to coś, czego oczekują pasażerowie i czym można przyciągnąć nowych podróżnych. 

To logiczne, skoro nawet tanie linie lotnicze decydują się inwestować w dostęp do internetu na pokładach swoich samolotów. Jeżeli więc coraz częściej w powietrzu można pracować, oglądać filmy i seriale czy po prostu przeglądać media społecznościowe bez większych przeszkód - choć nie za darmo, dodajmy - to tym bardziej na lądzie usługa powinna śmigać. A dziś, jak możemy się często przekonać, tak nie jest. 

Uważam, że jeżeli mamy przekroczyć 100 mln pasażerów rocznie w PKP Intercity i 500 mln na całej kolei, to nie tylko Intercity, ale także przewoźnicy regionalni powinni o tym pomyśleć. Mam nadzieję, że zainstalowanie tej nowoczesnej technologii, łączności satelitarnej internetowej wpłynie rewolucyjnie na liczbę osób, które podróżują pociągiem - wyznał szef resortu infrastruktury. 

Minister nie wykluczył, że nowe rozwiązanie miałoby zostać udostępnione już w 2027 r.

Można się oczywiście spierać, czy działające WiFi rzeczywiście będzie aż takim magnesem - ja większe nadzieję pokładałbym mimo wszystko w nowych wagonach, które pomieszczą kolejnych podróżnych czy w jeszcze bogatszym rozkładzie jazdy - ale nie da się ukryć, że narzekania na zrywające połączenie występują od lat. 

Na kłopoty zwracała uwagę niedawno posłanka Paulina Matysiak, kierując pismo do prezesa zarządu PKP Intercity w sprawie jakości i dostępności internetu pokładowego w pociągach. Jak sama wyjaśniała, pretekstem były skargi pasażerów.

PKP Intercity wyjaśnia, że za sieć wewnątrz pociągu odpowiadają spółkowe routery, anteny i switche. Za to, co dzieje się poza pociągiem - już nie. Jakość i ciągłość sygnału zależą od operatorów komórkowych, a brak dostępu wynika zazwyczaj z ograniczeń zasięgu na danym odcinku lub przeciążenia stacji bazowych. Spółka montuje wzmacniacze sygnału GSM, które mają łagodzić punktowe zaniki - i przyznaje, że to skuteczne rozwiązanie - możemy przeczytać na stronie posłanki

Operatorzy z kolei odbijali piłeczkę i mówili, że to nie zawsze jest kwestia samych masztów

Podczas spotkania z przedstawicielami resortu cyfryzacji, o którym wspomniał w odpowiedzi na pytania wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka, ci przekonywali, że sama rozbudowa infrastruktury polegająca na postawieniu nowych stacji bazowych na szlakach kolejowych nie wpłynie na polepszenie zasięgu wewnątrz składów pociągu. 

Jak wyjaśniał wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka:

W tym miejscu należy wskazać, że podstawowym wnioskiem z prowadzonej korespondencji i spotkania był fakt, że zasięg telefonii komórkowej w pociągach jest w ogromnym stopniu uzależniony od samej konstrukcji składów kolejowych, które pod wieloma względami działają jak fizyczna bariera dla fal radiowych, przypominając tzw. klatkę Faraday’a. Współczesne wagony i elektryczne zespoły trakcyjne są budowane z wytrzymałych materiałów – ich pudła powstają ze stali lub aluminium, a szyby są pokrywane specjalnymi, metalizowanymi warstwami termoizolacyjnymi, które mają chronić wnętrze przed nagrzewaniem. Niestety, ta metalowa powłoka oraz gęste zbrojenie konstrukcji niemal całkowicie blokują, odbijają lub drastycznie tłumią sygnał radiowy wysyłany przez stacje bazowe (BTS) operatorów komórkowych. Podobna sytuacja występuje również w przypadku zaniku sieci w windach - przekazał Michał Gramatyka.  

Można więc odnieść wrażenie, że sytuacja trochę przypomina słynny mem z osobami w stroju Spider-Mana. Tak jak i tam, tak i tutaj każda postać wskazuje na inną. 

Lata mijają, WiFi w pociągach działa różnie, ale pojawia się - które już? - światełko w tunelu. Oby w kształcie ikonki symbolizującej dostęp do internetu. 

Zdjęcie główne: Pawel Z / Shutterstock.com

Adam Bednarek
Redaktor

W Spider’s Web od kwietnia 2021 zajmuje się tematami związanymi z ekologią, przyrodą, ochroną środowiska, architekturą, miastami przyszłości, transportem publicznym z pociągami na czele i, rzecz jasna, wpływem technologii na nasze zwykłe życie. Zaczynał od pisania o grach – przede wszystkim w serwisie gamezilla.pl, z przerwą na gram.pl. Następnie zajął się opisywaniem technologii, robiąc to w takich portalach jak next.gazeta.pl, a potem serwisach technologicznych grupy WP (tech.wp.pl, dobreprogramy.pl, gadżetomania.pl – będąc redaktorem prowadzącym – czy polygamia.pl). Prywatnie fan Morrisseya, morza, bloków z wielkiej płyty i dziwnych budynków, o których zdarza mu się zresztą pisać.