REKLAMA

Google za darmo ulepszy laptopy. Nie trzeba wydawać ponad 5000 zł

Google ogłosił że Googlebook OS trafi również na starsze Chromebooki. Hybrydowy system z Gemini i aplikacjami z Androida odświeży tanie laptopy bez wydawania kilku tysięcy złotych.

Google za darmo ulepszy laptopy. Nie trzeba wydawać ponad 5000 zł

Googlebooki zapowiadają się na sprzęt, który może lekko namieszać na rynku laptopów i wreszcie pchnąć tę kategorię urządzeń w nową stronę. Choć premiera wzbudza spore zainteresowanie w branży, samo Google podchodzi do tematu niezwykle asekuracyjnie.

Nowy typ komputerów debiutuje zaledwie w kilku wybranych krajach, a Polska - tradycyjnie przy tego typu eksperymentach - została na starcie całkowicie pominięta na mapie dystrybucji. Jeśli ktoś liczył na szybką wizytę w lokalnym elektromarkecie i zakup premierowego modelu prosto z półki, musi ostudzić swój entuzjazm.

Pojawiła się jednak dobra wiadomość, choć zadziała ona raczej pośrednio. Zamiast zmuszać wszystkich do natychmiastowej wymiany sprzętu na drogie nowości, gigant z Mountain View szykuje furtkę dla dotychczasowych użytkowników. Zamiast spisywać tańsze laptopy na straty, Google zamierza tchnąć w nie drugie życie za sprawą zupełnie nowego oprogramowania.

Googlebook OS dla Chrome OS

Google kilka dni temu zaprezentowało Googlebook OS - świeży system operacyjny, który łączy sprawdzone fundamenty ChromeOS z pełnym stosem technologicznym Androida. Całość powstała z myślą o głębszej integracji ze sztuczną inteligencją Gemini, zachowując przy tym szybkość działania, prostotę i wysokie bezpieczeństwo, z których od lat znana była ta platforma.

Kluczowa deklaracja dotyczy jednak procesu migracji. Wiele nowszych Chromebooków otrzyma oficjalną możliwość przejścia na Googlebook OS, a co najważniejsze - aktualizacja może objąć również konstrukcje ze znacznie przystępniejszej półki cenowej.

Wiele z naszych najnowszych urządzeń Chromebook będzie kwalifikować się do przejścia na system Googlebook OS. Szczegóły dotyczące ścieżek migracji oraz kwalifikowalności poszczególnych urządzeń zostaną udostępnione wkrótce.

Oznacza to, że posiadacze tańszego sprzętu nie zostaną odcięci od nowinek i zamiast przestarzałego środowiska dostaną nowoczesne oprogramowanie.

Takie Chromebooki dostaną drugie życie

Taki ruch powinien dostarczyć posiadaczom tańszych laptopów zupełnie nową jakość codziennej pracy. Googlebook OS zaoferuje natywne wsparcie dla aplikacji z Androida funkcjonujących bezpośrednio obok tradycyjnego pulpitu przeglądarki. Wyeliminuje to dotychczasowe ograniczenia lekkich urządzeń i pozwoli traktować je jak pełnoprawne narzędzia wielozadaniowe.

Do tego dochodzi głęboka współpraca między urządzeniami w ramach jednego ekosystemu. Użytkownicy zyskają bezproblemową wymianę dokumentów i multimediów w ułamku sekundy, łatwe przekazywanie zadań między telefonem a komputerem bez rwania sesji oraz asystę wbudowanych narzędzi Gemini. Wszystko to trafi na wyciągnięcie ręki bez konieczności kupowania nowego, drogiego Googlebooka.

ChromeOS z gwarancją do 2034 r.

Jednocześnie Google uspokaja obecnych posiadaczy Chromebooków, którzy nie planują natychmiastowych zmian. Wsparcie dla dotychczasowego środowiska ChromeOS - w tym regularne poprawki bezpieczeństwa oraz pakiety aktualizacji - będzie oficjalnie utrzymane aż do połowy 2034 r.

Nikt nie zostanie postawiony pod ścianą ani zmuszony do nagłych roszad oprogramowania. Przejście na nowy system ma przebiegać płynnie, bezinwazyjnie i w najbardziej dogodnym dla użytkownika momencie.

Dwa duże znaki zapytania: specyfikacja i polski rynek

Wszystko brzmi wyjątkowo obiecująco, ale na ten moment brakuje mi konkretów w dwóch kwestiach, które są dla nas najważniejsze.

Pierwszą wątpliwość budzą kryteria sprzętowe: nie wiemy, które dokładnie modele załapią się na aktualizację i jak niska półka cenowa wchodzi w grę. Zapowiedź mówiąca ogólnie o „wielu nowszych urządzeniach” rodzi spore obawy. 

Czy popularne, tańsze Chromebooki o skromnej specyfikacji poradzą sobie z nowym systemem łączącym ChromeOS i Androida, czy może aktualizacja trafi wyłącznie do droższych wariantów z wydajniejszymi procesorami?

Drugą niewiadomą pozostaje dostępność w Polsce. Nie ma jeszcze pewności, czy proces migracji obejmie egzemplarze działające w naszym kraju na identycznych zasadach, jak w państwach objętych oficjalną dystrybucją Googlebooków. 

Skoro sam nowy sprzęt omija polskie sklepy, pozostaje otwarte pytanie, czy Googlebook OS nie zostanie obłożony ograniczeniami regionalnymi i czy polscy posiadacze tańszych Chromebooków faktycznie skorzystają z tej obietnicy.

Oliwier Nytko
Redaktor

Dziennikarz Spider's Web, redaktor działu technologie i nauka oraz twórca krótkich treści wideo na platformach TikTok, Reels oraz YouTube Shorts. W 2016 roku rozpoczął swoją karierę na growym portalu How2Play.pl. W 2020 roku dołączył do zespołu tworzącego i rozwijającego jeden z największych serwisów dla Generacji Z w Polsce - Vibez.pl, gdzie był częścią zespołu redakcyjnego. Tam zajmował się pisaniem newsów, produkcją krótkich filmów oraz przeprowadzaniem interwencji dziennikarskich. Z wykształcenia związany z ekonomią, ale interesuje się niemal wszystkim - od najnowszych filmów z uniwersum Marvela (#toteżkino), poprzez dramy ze świata influencerów, aż po jakikolwiek temat, który ma w sobie odrobinę technologii.