Acer wzbudził sensację składanym prototypem. Hybryda laptopa i konsoli to nie koniec
Acer pokazał światu portfolio gamingowych sprzętów na lata 2026-2027. Uwagę mediów skradła prototypowa otwierana konsola Acer DualPlay Mini, będąca handheldem oraz laptopem jednocześnie. Ciekawych nowości było jednak znacznie więcej.

Kiedy Acer zaprezentował na scenie Project DualPlay Mini, publiczność wyraźnie się ożywiła. Media z całego świata zobaczyły bowiem, jak handheld zamienia się w laptopa, przy pomocy zaledwie dwóch prostych ruchów. Najpierw otwierasz. Później przekręcasz. Nic dziwnego, że powstały długie kolejki chętnych, by samemu przetestować ten sprzęt.
Otwierasz i przekręcasz. Dwa ruchy zamieniają konsolkę Acer DualPlay Mini w mały laptop nie tylko do pracy


Na pierwszy rzut oka prototyp Acera wygląda jak zwykły handheld z Windows 11. Ekran, uchwyty, analogi, spusty - wszystko jest na swoim miejscu. Wystarczy jednak chwycić urządzenie oburącz, a następnie otworzyć je niczym książkę, aby naszym oczom ukazywała się klawiatura. Do tego z podświetleniem. A co z samym ekranem?
Ten obracamy do wewnątrz konstrukcji, korzystając ze sprytnego mechanizmu zawiasów. Voilà! Handheld zamienił się w stację roboczą, której można używać do pracy oraz zabawy. Za dnia pisanie maili, wieczorkiem sesja w turową strategię albo sieciową strzelaninę. Trzeba tylko pamiętać, aby podłączyć gryzonia, na co pozwala port USB-C oraz moduł Bluetooth.
Acer DualPlay Mini łączy dwa odmienne światy gier. Sprzęt pozwala ścigać się na analogach w Forza Horizon 5, jak również rozegrać partyjkę Valoranta na podłączonej myszce oraz klawiszach WASD. Nad podobnym rozwiązaniem pracuje kilku innych producentów, ale inżynierowie Acera zawarli metamorfozę w zaledwie dwóch ruchach. Co imponuje, biorąc pod uwagę złożoność urządzenia.
Acer podkreśla, że Project DualPlay Mini to rozwiązanie koncepcyjne. Przynajmniej na razie…


Na ten moment mamy do czynienia z funkcjonalnym prototypem, działającym w oparciu o system Windows 11. Z tego powodu producent nie podaje dokładnych danych, takich jak zastosowany procesor, układ graficzny czy pamięć. Firma komunikuje tylko, że korzysta z platformy Intela, a także autorskiego systemu chłodzenia z wentylatorami Predator AeroBlade.
Po części rozumiem, dlaczego Acer nie spieszy się z tym projektem. Ze względu na swoją hybrydową naturę, Project DualPlay Mini jest urządzeniem masywnym oraz odczuwalnie cięższym od Nintendo Switcha czy Steam Decka. Domyślam się, że konieczność zmieszczenia klawiatury rzutuje na pojemność akumulatora, czyli kluczowego parametru handhelda.
Mimo tego świetnie, że Acer tak odważnie eksperymentuje. Dzięki temu możemy zobaczyć niecodzienne urządzenia, świadczące o kreatywności oraz fantazji zespołu inżynieryjnego. To zawsze ciekawa odmiana w zalewie podobnych do siebie laptopów. Chociaż, będąc w temacie laptopów, ten poniżej jest dosyć oryginalny…
Acer Aspire G 3D to laptop wyświetlający obraz w 3D, bez okularów oraz dodatkowych akcesoriów


Technologia wyświetlania 3D kojarzy się nam ze specjalnymi okularami oraz salami kinowymi. Tymczasem 16-calowy Acer Aspire G 3D wyświetla trójwymiarowe treści natywnie, bez żadnych dodatkowych akcesoriów. Wystarczy spojrzeć na ekran i gotowe. Jak działa takie rozwiązanie?
Acer stosuje tutaj autorski system kamer stereo, śledzących położenie oraz pracę gałek ocznych użytkownika. Następnie nakładają się na siebie dwa obrazy 2D, generując dla użytkownika efekt trójwymiarowości. Rozwiązanie jest automatyczne, naturalne i w locie rozpoznaje położenie moich źrenic. Kiedy przed laptopem stoi kilku użytkowników albo zasłaniamy twarz, laptop automatycznie zamienia obraz 3D na 2D.
Teraz najlepsze: Acer zaznacza, że ich preinstalowany konwerter SpatialLabs 3D Hub sam zamienia treści 2D na 3D, wliczając w to nawet gry wideo. Niestety, na ten moment nie mogłem przetestować tego narzędzia. Domyślam się natomiast, że w przypadku gier efekt będzie znacząco obciążał podzespoły, mówimy bowiem o podwójnym wyświetlaniu sceny. Dlatego Acer Aspire G 3D otrzymał wydajne komponenty, wliczając w to procesor Ryzen AI Max+ 395.
Natywne 3D to coś, z czym Acer eksperymentuje od lat, mając w ofercie laptopy oraz monitory zdolne do wyświetlania trójwymiarowych treści. Acer Aspire G 3D stanowi natomiast przykład coraz szerszego wykorzystania tej technologii, docierając z nią np. do projektantów wnętrz, chcących pokazać klientom efektowne wizualizacje 3D, bez proszenia o założenie okularów.
Acer pokazał swój pierwszy monitor 1000 Hz. Zaraz po nim cały batalion różnych ekranów na każdą kieszeń

Predator XB253Q U1 to pierwszy monitor w ofercie Acera z maksymalną częstotliwością odświeżania wynoszącą 1000 Hz. To rozwiązanie dla absolutnej e-sportowej elity. Przekątna ekranu tego modelu wynosi 24,5 cala, co stanowi złoty standard dla większości ligowych wymiataczy. Z kolei rozdzielczość matrycy to 1920 na 1080 pikseli. W trybie 1000 Hz opóźnienie Predatora XB253Q U1 wynosi zaledwie 0,3 ms. Szaleństwo.
Mnie - fanowi gier cRPG oraz filmowych gier akcji - najbardziej przypadł do gustu Predator X32 V3, czyli 31,5-calowy QD-OLED UHD w rozsądnej jasności 400 nitów. Bardzo uniwersalne rozwiązanie, które chętnie zobaczyłbym na swoim biurku. Jeśli jednak mógłbym odpiąć wrotki i wybrać najbardziej epicki ekran, wskazałbym na Acer Nitro XZ340CKR P - ultrapanoramę 5120 na 2160 pikseli przy 180 Hz odświeżania, z alternatywnym trybem WFHD przy 360 Hz.
Natomiast Acer Nitro XV270U Z3 ma wielkie szanse, aby zostać sprzedażowym bestsellerem. To przystępny cenowo monitor IPS z aż trzema trybami działania: QHD z 275 Hz dla pięknych gier, Full HD przy 360 Hz jako tryb zbalansowany oraz HD z 520 Hz dla responsywności w sieciowych strzelaninach. Czas reakcji sięga wtedy 0,5 ms GTG. Cena? Od 299 euro.
Acer rozwiązuje dylemat optymalnej wielkości ekranu w handheldzie. Predator Atlas w dwóch wydaniach



Predator Atlas 8 to handheld zaprezentowany światu w czerwcu 2026 roku. Teraz Acer przedstawia jego mniejsze rodzeństwo: model Predator Atlas 7. Pierwszy został wyposażony w ekran o przekątnej 8 cali, drugi w 7-calowy panel. W ten sposób Acer rozwiązuje spory dylemat fanów przenośnego grania. Sam należę do obozu uwielbiającego wielkie ekrany, ale znam wiele osób, dla których 7-calowy wyświetlacz wystarcza, ponadto preferują poręczniejszą bryłę.
Oba urządzenia bazują na tym samym niezwykle potężnym układzie Intel Arc G3, także w wersji Extreme do wyboru. Ekran większego 8-calowego handhelda to IPS 120 Hz VRR z rozdzielczością 1920 na 1200 pikseli oraz jasnością 500 nitów. Panel właśnie zapowiedzianego, 7-calowego brata to IPS 120 Hz VRR z rozdzielczością 1920 na 1080 pikseli oraz jasnością 500 nitów. Nie licząc wielkości i rozdzielczości, parametry wyświetlaczy są więc takie same. W obu mieści się do 24 GB RAM LPDDR5x oraz akumulator o pojemności 80 Wh. Inżynierowie Acera zmienili za to projekty obudowy oraz rozmiary niektórych przycisków obu maszyn.
Predator Atlas 7 trafi do sprzedaży w Europie w listopadzie 2026 r. Większy Predator Atlas jest dostępny w Europie od września 2026 r. Oficjalna polska cena mniejszej jednostki wciąż nie jest znana, ale urządzenie na pewno będzie tańsze od swojego starszego, masywniejszego brata. O ile? Sam jestem ciekaw.
Redaktor prowadzący Spider's Web. Odpowiedzialny za gry wideo oraz akcesoria dla graczy. Pisze o interaktywnych przygodach od ponad dekady. Pracował w serwisach medialnych Agory, współtworzył największy e-zin o grach w Polsce, przyłożył rękę do tłumaczeń kilku gier na polski rynek. O grach wideo wypowiada się m.in. dla Telewizji Polskiej, TVN, Polskiego Radia czy Rzeczpospolitej. Szczególnie zafascynowany nowym układem sił na globalnym rynku gier, z rosnącą pozycją Chin oraz krajów Azji Południowo-Wschodniej. Kocha survival horrory już od czasów pierwszego PlayStation, po godzinach stara się okiełznać Unreal Engine oraz Blendera.